IBM
8-rdzeniowe procesory IBM Power7
IBM prezentuje serię najnowszych procesorów Power7, z których każdy wyposażony jest w 8 rdzeni. Każdy z tych rdzeni posiada jednak 4 wątki, co łącznie daje 32 wirtualne rdzenie do przetwarzania.
|
IBM, obok zaprezentowania 100-gigahercowego tranzystora z Grafenu, przedstawia również swoją najnowszą rodzinę procesorów Power7. Nowe układy składają się z ośmiu rdzeni, z których każdy może wykonywać cztery wątki. Łącznie zatem otrzymujemy 32 wirtualne rdzenie do przetwarzania danych. Dla porównania, high-endowe procesory Intel Xeon posiadają cztery rdzenie, z których każdy wykonuje dwa wątki. Przy budowie nowych "scalaków", IBM wykorzystał część rozwiązań znanych z architektury Cell, na której opiera się między innymi superkomputer RoadRunner - przez jakiś czas najszybszy superkomputer świata, niedawno zdetronizowany przez "Jaguara Craya". Big Blue przygotowuje już trzy systemy oparte na nowych procesorach Power7. Są to:
IBM twierdzi, że każdy z tych systemów poradzi sobie z wykonaniem milionów operacji w czasie rzeczywistym, co jest niezbędny w takich zastosowaniach, jak na przykład inteligentne sieci elektryczne. |


Kup Najtaniej
Watek to softwearowy byt, trudno go posiadac
Sun UltraSPARC T2 (Niagara 2) posiadał sprzętową obsługę 64 wątków (8 rdzeni po 8 wątków każdy) już w 2007 roku.
- no nie ma sensu tak bredzić, bo co z tego że coś posiadał czy nie posiadał - a jaka jest produkcyjna wydajność aplikacyjna z takiego jednego rdzenia SunSparc vs. jeden rdzeń P7 - np. pod serwerem aplikacyjnym w J2EE albo w Catia czy w procesach ETL? - przecież SunSparcki uciekają z piskiem przez Powerem w porównaniu na rdzenie nawet przy P6, szczególnie już w P7 ;-)
Żeby tylko jeszcze sony dalej pozwalało instalować linuksa z pełnym dostępem do bebechów konsoli. Cóż można tylko sobie pomarzyć o czymś takim.
... z chęcią bym wymienił Xeonki na Powerki ...
Jak na razie na RISC'a mogę zainstalować co najwyżej Linux'a, na którego jest tyle gier, co kot napłakał,a jak już, to tak obciążają komputer...
Mówią, że to Windows jest królem zamulania...
viva la IBM !