Intel
50-rdzeniowy procesor Intela, wytworzony w technologii 22 nm
Intel ujawnia swoje plany wprowadzenia na rynek wielordzeniowych procesorów, wytworzonych w technologii 22 nanometrów. Pierwszym układem będzie 50-rdzeniowy Knights Corner.
|
Czy ktoś z was kilka lat temu przypuszczał, że już wkrótce do mainstreamowych komputerów może trafić pojedynczy procesor, integrujący w sobie 50 rdzeni? Dziś tamte fantazje stają się powoli rzeczywistością, a to za sprawą firmy Intel, która właśnie ujawnia swoje plany dotyczące wprowadzenia procesora o nazwie kodowej Knights Corner. Układ wytworzono w 22-nanometrowym procesie technologicznym, przy zastosowaniu architektury Many Integrated Core (MIC), opartej na x86. Umożliwia ona współpracę wielu niewielkim procesorom, umieszczonym na jednym krzemie, nad wieloma, równoległymi zadaniami. Według Intela, w przyszłości technologia ta pozwoli na umieszczenie na jednym chipie więcej niż 50 rdzeni. Konstrukcja nie została jeszcze oficjalnie zaprezentowana, ale ma bazować na technologiach zaczerpniętych z prezentowanego wcześniej 48-rdzeniowego procesora do przetwarzania w chmurze, oraz porzuconego już projektu graficznego Larrabee. Chociaż kalifornijski gigant mikroprocesorów nie podał jeszcze daty premiery nowego procesora, ale już rozpoczął proces dostarczania programistom wczesnych zestawów narzędzi, a szerszy dostęp do nich zapewni w drugiej połowie 2010 roku. Architektura procesorów Knights Corner nie jest przypisana do konkretnej platformy i może być wykorzystana na platformach, zoptymalizowanych pod wielordzeniowe układy, jak na przykład Mac OS X Snow Leopard. API w systemie Apple'a, Grand Central Dispatch, jest zaprojektowane w ten sposób, aby aplikacje mogły wykorzystać tak dużo rdzeni, jak tylko potrzebują, w odróżnieniu chociażby od platformy Windows. |


Kup Najtaniej
Zamiast dopracowywac light peeżyczy jak to się tam zwie albo stawiać na nowe rozwiązania ci dalej się bawią w robienie zabawek z krzemu - tylko po to by wyciągnąć wiecej forsy
Dopiero wtedy komputer będzie mógł sterować samochodem, co pozwoli wreszcie na odebranie idiotom dostępu do kierownicy. W samochodzie grupa rdzeni zajmuje się oceną sytuacji (przód, tył, jezdnia, inne pojazdy), grupa kieruje pojazdem, a kilka nadzoruje stan wewnętrzny. Brakowało do tej pory rdzenia informującego kierowcę: "Odpiernicz się baranie".
Ach gdzie ten rozum, gdzie???
Najbardziej znanym komputerem analogowym jest np. człowiek. Działają tu tysiące procesorów (analogowych) niezależnych od siebie. I dopiero na wyższych poziomach procesory zbiorcze dokonują oceny ich wyników. Nie trzeba chociażby sterować ciągle oczami, oddychaniem, czy chodzeniem bo robią robią to samodzielne układy niższego rzędu.
50 lat temu mogłeś stworzyć 50 wątków i kiedy jeden się zawieszał, reszta czekała a samochód jechał w płot. Do obracania kierownicą potrzebna była mała ciężarówka wypełniona kilkunastoma samodzielnymi komputerami. A i tak wystarczało do prędkości 60 km/h bo nie wyrabiały. Już nie mówię, że do odróżnienia samochodu od jego cienia nie wystarczy jeden rdzeń bo trzeba równolegle przerabiać mnóstwo tematów.
Kiedy wreszcie dupki przestaną się wymądrzać w internecie o rzeczach, o których nic nie wiedzą?
Możliwe jest też, że urzędnicy uznają, iż wszyscy są baranami, a jak ktoś chce czerpać przyjemność z jazdy, to niech jedzie na tor i płaci 50€ za godzinę
Reasumując - zwiększenie liczby rdzeni czy ich szybkość nie zmieni "inteligencji" komputera - gdyż ta zależy od programu a nie od sprzętu. Zwiększymy jedynie szybkość działania tegoż programu.
napisanie wielowątkowej aplikacji nie jest problem przy znajomości tematu, chodzi tylko o chęci i możliwości
"Programista pisząc program używa tyle wątków ile jest mu potrzebne nie zważając na to na ilu rdzeniowym procesorze będzie on uruchamiany (zwykle nie posiada nawet takiej wiedzy). " - z całym szacunkiem kolego, ale nie masz pojęcia co piszesz