Intel prezentuje najmocniejszą jednostkę w swojej linii Core i7
Najszybszy, sześciordzeniowy procesor Intela
Dając nam trochę oddechu od targów Mobile World Congress, Intel przedstawia flagowy procesor Core i7-990X EE, wyposażony w sześć rdzeni z taktowaniem 3,46 GHz.
|
Intel Core i7-990X Extreme Edition to jak dotąd najszybszy sześciordzeniowy procesor w ofercie firmy z Santa Clara, przeznaczony dla desktopów. Układ posiada sześć rdzeni, pracujących z częstotliwością 3,46 GHz i wspierających dwanaście wątków. W trybie Turbo Boost, częstotliwość można podnieść do poziomu 3,73 GHz, a przy użyciu na przykład ciekłego azotu - do znacznie, znacznie wyższego poziomu, bowiem model Extreme Edition ma odblokowany mnożnik. Procesor wyposażony jest ponadto w 12 MB podręcznej pamięci L3 cache, kontroler pamięci DDR3 dla trzech kanałów (1066 MHz) oraz gniazdo LGA 1366. Układ współpracować będzie z chipsetem Intel X58. Procesor Intel Core i7-990X Extreme Edition pojawi się na rynku jeszcze w pierwszym kwartale 2011 roku. Cena to około 3800 złotych. |


Kup Najtaniej
Od dłuższego czasu jest moda na procesory wielordzeniowe ale mało kto zdaje sobie sprawę, że tylko w niewielkiej liczbie aplikacji przekłada się to na wzrost wydajności obliczeniowej.
Byłoby też miło gdybyście pokazali jak wygląda trend przyrostu ilości aplikacji przygotowanych do uruchamiania na procesorach wielordzeniowych w czasie.
Podobnie było kiedy procesory 16 bitowe były sukcesywnie zastępowane przez 32 i 64 bitowe, ale zarówno systemy operacyjne jak i aplikacje zaczęły wykorzystywać nowe możliwości procesorów z dużym opóźnieniem.
http://www.hexus.net/content/item.php?item=22801&page=8
http://www.hexus.net/content/item.php?item=22801&page=9
http://www.tomshardware.co.uk/core-i7-2920xm-core-i7-980x-sandy-bridge,review-32113-4.html
http://www.tomshardware.co.uk/core-i7-2920xm-core-i7-980x-sandy-bridge,review-32113-5.html
http://www.tomshardware.co.uk/adobe-cs5-cuda-64-bit,review-32036-9.html
Redaktorzy Chipa zachłystują się liczba rdzeni, taktowaniem, wielkością cache ale nie tłumaczą tej nie znającej się na komputerach większości co to w istocie oznacza.
Dlatego poprosiłem by opublikowali informacje na ten temat.
Być może Chip zarabiając na reklamach Intela, AMD i innych firm po prostu nie jest zainteresowany rzetelnym informowaniem obywateli o rzeczywistej wartości procesorów, pamięci kart graficznych itd.
Po co sześciordzeniowy procesor osobie, która będzie używała tylko przeglądarki i open office? Po co osobie, która będzie używała głównie jednej starej aplikacji nie wspierającej wieloprocesorowości?
Podając news można go opatrzyć komentarzem od redakcji pokazującym zalety i wady nowego produktu.
zastosowanie takich procesorów (sam posiadam od niedawna i7-870):
odpalasz kilka zasobożernych aplikacji i wszystko śmiga, żadnego cięcia dla przykładu:
eclipse x 2, codegear 2007, netbeans, opera (ok 30kart), mozilla (z quakeLive), winamp, tc, skype
przy powyższym zestawieniu jestem w stanie prowadzić rozmowę na skypie bez cięć czy grać w quakelive'a w przerwach pisząc kodzik i kompilując, wszystko chodzi wybornie
i własnie do takich zastosowań przydają się takie procesory, albo do aplikacji graficznych/multimedialnych, reszcie społeczeństwa c2d czy ten w/w procesor nie sprawią róźnicy
i ty chcesz wmówić że w codziennym domowym użytkowaniu wykorzystasz 6 rdzenie 12 wątków
Twierdzenie że i7-870 nadaje się do zastosowań domowych czy biurowych jest truizmem. Tak, nadaje się. Ale przypomnijcie sobie mój przykład z samochodem osiągającym wedle producenta 1000 km/h. Na istniejących drogach nie jest to szybkość osiągalna. Więc ta cecha samochodu jest zbędna skoro trzeba za nią płacić a nie można wykorzystać. Analogicznie procesor 6 czy więcej rdzeniowy będzie wykorzystany w niewielkim procencie przez aplikacje które nie wspierają przetwarzania współbieżnego. Podając w sposób bezkrytyczny ilość rdzeni, wielkość cache czy ilość wątków wprowadza się ludzi w błąd bo sugeruje im się, że są to zasoby do wykorzystania podczas gdy zdecydowana większość aplikacji z nich nie skorzysta.
Współczesne systemy operacyjne wykorzystują wieloprocesorowość. Ale już aplikacje niekoniecznie. Te specjalnie pisane do obróbki video czy audio i gry zapewne potrafią wykorzystać wiele jąder procesora a niektóre nawet procesory strumieniowe karty graficznej. Ale nadal stanowią one mniejszość używaną przez wąską grupę użytkowników.
Zdecydowana większość użytkowników komputerów ma bardzo małą wiedzę na ich temat, jeszcze mniejszą na temat oprogramowania. Kupują produkty kierując się między innymi artykułami i newsami w Chipie. Dlatego poprosiłem by Chip podając informację o nowym produkcie, np. procesorze, podał też informację o zaletach i wadach tego produktu z punktu widzenia różnych potencjalnych użytkowników. Tylko tyle.
Jeśli chodzi o wykorzystanie wielu rdzeni, to metafora z samochodem 1000 km/h jest głupia.
Rdzenie może wykorzystać każdy kto programuje - może sobie napisać program na n rdzeni. W branży naukowej zazwyczaj daje się wykorzystać dowolną liczbę rdzeni. W branży graficznej to już żależy od oprogramowania - jeśli photoshop 5, który miby wspiera procesory wielordzeniowe (obudzili się po 5 latach...) w większości funkcji jest jednak jednordzeniowy to rzeczywiście bez sensu.
Ale to jest wina software. Jeśli nie ma sofrware to po co robić procesor ? A po to, że jeśli się go nie zrobi to na pewno nie będzie software. Z każdym miesiącem jest coraz lepiej jeśli chodzi o oprogramowanie. Biblioteki na ogół są zrównoleglone: parallel FFTW jest, lapack od dawna jest, intelowe mkl jest. Generalnie jest sens zrównoleglać biblioteki, które wykonują wielką pracę, np paralelizacja jakiejś biblioteki do wyświetlania okienek byłaby chyba bez sensu.
Cały proces zrównoleglania softu trochę zajmuje - jeśli po jakimś czasie pojawiają się biblioteki, wspierające kilka rdzeniów, a także gpu, to producentom oprogramowania musi też trochę zająć przerobienie programu do wielowątkowości. Taki Photoshop to mały nie jest..., a potrzebne są nowe umiejętności.
A jaki procent użytkowników PC programuje? Moja 70 letnia mama tez ma sobie sama napisać program?
"Ale to jest wina software."
Sprawdź po ilu LATACH od wejścia procesorów 32 bitowych na rynek pojawiły się 32 bitowe systemy operacyjne i aplikacje. Czas życia PC to 3 do 5 lat, po tym czasie moralnie się zestarzał i trzeba go wymienić na nowszy. Tyle też mniej więcej lat trwa implementacja nowinek sprzętowych w oprogramowaniu. Reasumując software nie nadąża za zmianami w sprzęcie. Płacimy za coś z czego nie korzystamy, a przynajmniej większość płaci.
Użytkownicy gier, programów do obróbki grafiki i video są w lepszej sytuacji bo ich programy w miarę szybko są dostosowywane do nowych możliwości sprzętu.
Użytkownicy programów biurowych, przeglądarek internetowych i programów pocztowych nie potrzebują nowoczesnych rozwiązań sprzętowych bo ich zapotrzebowanie na moc obliczeniową jest mniejsze. Mogą używać starszych komputerów.
No płacimy za coś czego w stanie wykorzystać w pełni nie jesteśmy, ale jednak dodatkowe rdzenie się przydają. Jeśli ktoś robi coś procesorożernego to może w tle mieć odpalone inne aplikacje i one tego czegoś mu nie zwalniają. Tylko że do tego wystarczą zazwyczaj dwa rdzenie. Na rynku nadal są procesory dwurdzeniowe, a nikt nie zabrania ich zakupu i nic nie wskazuje na to, że one znikną - teraz robi się nowe core i3 ze zintegrowaną grafiką.
Jeśli przyznajesz, że gracze skorzystają na wielordzeniowych, to w takim razie nie rozumiem, co Ci właściwie przeszkadza. Do pracy burowej można kupić coś tańszego. Jeśli ktoś kupuje coś czego w stanie wykorzystać nie jest, a ma tańszą alternatywę to tylko i wyłącznie jego problem.
Istnieje jednak wiele zastosowań, gdzie będą użytkowane w niewielkim procencie bo użytkownik posługuje się aplikacją która nie wspiera przetwarzania równoległego.
Poprosiłem by Chip informując o nowym produkcie (np. procesorze) wskazał jednocześnie dla kogo jest to produkt a dla kogo nie. Kto skorzysta na wzroście mocy obliczeniowej a kto wyrzuci pieniądze w błoto bo jego aplikacja i tak będzie się wykonywała na jednym rdzeniu. Tylko tyle.
Przeczytałem uważniej Twoje początkowe posty. W sumie to się zgadzam. Można by np zrobić artykuł jaki proponujesz, a następnie dawać odnośniki do niego w każdej recenzji wielowątkowca.
A tak w sumie śmiesznie, bo właśnie zacząłem zrównoległowiać program nad którym pracuję już od dłuższego czasu