Tablety
Dane ponad 100 tysięcy użytkowników iPadów wyciekły do Sieci
114 tysięcy prywatnych adresów e-mailowych wyciekło do Internetu za sprawą luki bezpieczeństwa w sposobie przechowywania przez operatora AT&T danych użytkowników iPadów.
|
Gawker Media opublikowało ostrzeżenie o tym, że amerykański operator AT&T w niewłaściwy sposób zaszyfrował prywatne dane użytkowników iPada 3G, którzy podpisali umowę z operatorem. Grupa, która sama siebie nazywa Goatse Security opublikowała nazwiska i adresy e-mailowe 114 tysięcy osób, wliczając w to gwiazdy showbiznesu, dyrektorów dużych firm, polityków czy dowódców sił zbrojnych. Lista obejmuje nawet szefa załogi Białego Domu, Rahma Emanuela. AT&T dowiedziało się o luce w poniedziałek, a na wtorek przygotowało łatę zabezpieczającą. Tak czy inaczej, wszystkie te osoby, których adresy e-mailowe znalazły się na tej liście, muszą liczyć się z ogromnymi ilościami spamu, który zasypie ich skrzynki pocztowe. Bezpośredniego zagrożenia jednak nie ma, ponieważ wraz z e-mailami nie zostały podane żadne hasła. AT&T twierdzi, że osoba czy grupa (Goatse Security), która odkryła lukę, nie kontaktowała się z operatorem. O sytuacji operatora poinformował jeden z klientów biznesowych.
|

Kup Najtaniej
Czy może zaprezentowanie w tym kontekście nazwy marki należącej do Apple'a ma czemuś służyć? Bo czytając taki tytuł ewidentnie możemy przypuszczać, że wina leży po stronie iPad'a / Apple'a...
Proponuję zastanowić się, drogi Czytelniku, czy aby na pewno chce Ci się ciągle szukać w naszych artykułach teorii spiskowych. Bo mi nie chce się już tego czytać.
1) "Dane 100 tysięcy użytkowników sieci AT&T wyciekły do sieci"
2) "Dane 100 tysięcy użytkowników iPadów wyciekły do sieci"
Dziennikarska przyzwoitość wymaga, aby informować o wydarzeniach - a nie kreować jednostronną wizję tychże. Chyba, że ideałem są gazety typu "Fakt" lub "Super Express".
Glupia sytuacja.
Pozdrawiam
Punkt ciężkości w tytule artykułu powinien zdecydowanie leżeć po stronie AT&T, natomiast w obecnej postaci sugeruje, że jest coś nie tak z iPadami.
Mam rozumieć, że szanowni Goście czytają wyłącznie tytuły, a nie całe notki?
Podane przez Gościa obydwie wersje tytułu są prawdziwe, ale to ja jestem redaktorem CHIP-a, a nie szanowny Gość
Dlatego, że...?
Czyli tłumacząc z polskiego na nasze: mam w ręce kija, więc mam rację.
Oto mój komentarz odnośnie całej tej sytuacji. Powodzenia w dalszym kreowaniu otaczającej nas rzeczywistości.
Czyli to nie użytkownicy iPada, a aparatów cyfrowych zostali poszkodowani?
Właśnie, komentować merytorycznie wypadałoby sytuację, którą streszcza news, a nie tytuł, który o tej sytuacji informuje.
Pozdrawiam.
Moją pierwszą myślą, po przeczytaniu takiego tytułu, było oczywiście to, że dane wyciekły na skutek problemów z samymi iPadami i, jak widzę, nie byłem osamotniony w takim odbiorze. To obecnie nagminnie stosowana taktyka - tytuł, który może kłamstwem do końca nie jest, ale jest tak skonstruowany, żeby przyciągnąć uwagę, chociaż treść rzecz jasna kompletnie zmienia jego wydźwięk i, wspomniany wcześniej, ciężar znaczeniowy. Otóż udało się to Panu znakomicie, tylko, że to rzeczywiście trąca trochę Faktem i innymi gazetopodobnymi wyrobami...
Tytuł nie jest "niby prawdziwy", ale prawdziwy. To dane użytkowników iPadów zostały opublikowane, a nie jakichś innych urządzeń. A tytuł w nawet najmniejszy sposób nie określa winy ani tabletu, ani Apple'a, a jedynie informuje, że taki wyciek miał miejsce. Trochę więcej przyzwoitości w czytaniu ze zrozumieniem życzę drogim Czytelnikom.
Pozdrawiam.
"Gawker Media opublikowało ostrzeżenie o tym, że amerykański operator AT&T w niewłaściwy sposób zaszyfrował prywatne dane użytkowników iPada 3G, którzy podpisali umowę z operatorem.
Skoro jest napisane ze IPada 3G to nie Nokii, nie Blackberry, nie Samsunga. Tylko iPada. To, ze iPad-a widzimy dzisiaj wszedzie, nawet otwierajac lodowke to inna sprawa. Ale skoro sprawa dotyczy znanych ludzi - uzytkowniow iPad-a, to jest to wieksza wpadka Apple niz AT&T. Skoro Apple tak na wszystko dmucha i chucha to jest ich wina. Inna sprawa kto za to zaplaci.
Dlatego uwazam, ze notka, choc naciagana jest dobrze napisana.
Za pol roku notka o iPadzie nie bedzie juz taka interesujaca. Wiecej dystansu do swiata panowie i panie
Dla mnie było jasne że taka ilość danych musiała wycieknąć z jakiejś bazy danych, kwestią tylko było z jakiej , a to wyjaśnił artykuł . Gdzie wy tu widzicie winę Applea ? Tytuł bardzo dobry, przyciągający uwagę i jednocześnie ostrzegający użytkowników iPadów.
A ci co uważają że autor jest zbyt butny to kij wam w oko , mamy wolność prasy , jak się nie podoba to nie czytajcie.
Niestety poziom naszej oświaty tragicznie upada i nie uczy się już młodzieży samodzielnego myślenia, dlatego niektórym ciężko zrozumieć czytany tekst. (czy to nie jest czasem wtórny analfabetyzm? umie czytać i pasać ale nie rozumie co czyta i co pisze?)