Windows Internet Explorer 9 i iPad 2 na razie nie w Japonii
Japońska premiera iPada 2 przesunięta
Premiera iPada 2 w Japonii została przełożona na później. Jej termin ma zostać ogłoszony wkrótce. Trudno się dziwić: Japończycy mają większe zmartwienia na głowie…
|
Jak powiedziała Nat Kerris, przedstawicielka Apple’a, Japonii potrzebna jest teraz zupełnie inna pomoc, niż ta w postaci multimedialnego tabletu. – Opóźniamy premierę iPada 2 Japonii, bo zarówno my, jak i ten kraj, koncentrujemy się na odbudowie strat. Sercami jesteśmy z obywatelami Japonii, zatrudnionymi tam naszymi pracownikami i ich rodzinami, których dosięgła na okropna tragedia – mówiła Kerris. Premiera miała się odbyć 25 marca. Podobną decyzję podjął Microsoft. Przeglądarka pojawi się później, by „nie obciążać nadmiernie łącz internetowych w związku z aktualizacją, gdy i tak są wykorzystywane do maksimum swoich możliwości”. Czytaj też: |


Kup Najtaniej
Tylko niesmak pozostaje.
Właśnie to chciałem napisać. Nazywanie nieszczęściem braku iPada2 w Japonni po nieszczęściu, które ich spotkało to nie tylko brak wrażliwości autora tekstu ale też świadczy o braku kultury i wyczucia.
Poprawność polityczna? To jest głupawy slogan, po usłyszeniu którego robi mi się niedobrze. Przez tzw poprawność polityczną wywalono z pewnego podręcznika informacje o uprawie orzeszków ziemnych bo dużo osób jest na nie uczulonych. Zabroniono mówić w szkołach o sposobie hodowli świń bo może gdzieś jakiegoś Żyda się obrazi.
Jeśli tytuły nie są Pańskimi wymysłami to dlaczego napisane jest "Autor: Maciej Gajewski" a nie "Autor: szef Macieja Gajewskiego"? Podpisująć się pod czymś bierze się za to odpowiedzialność.
Fajnie, że się zgadzamy. Chciałem tylko napisać, że wchodząc na chip.pl spodziewam się, że (w odróżnieniu od niektórych portali) tytuł artykułu i jego treść są spójne. Chodzi mi dokładnie o to, żeby tytuł nie kłamał. Opóźniona premiera iPada 2 nie jest tragedią więć poprzedni tytuł pomijając jego formę był właśnie kłamliwy. Przypomina mi sie tytuł artykułu "W Warszawie rozdają samochody" a w artykuje opisane jest, że nie w Warszawie a Moskwie i nie samochody a rowery i nie rozdają a kradną.
Podsumowując - tytuł ma być super-strzeszczeniem artykułu i ma nie kłamać.
Ta cała dyskusja w ogóle nie powinna mieć miejsca, a skoro się wydarzyła, świadczy o autorze jak najgorzej. Przede wszystkim o tym, że nie nadaje się do pracy w mediach.