Nokia
12-megapikselowy "kamerofon" Nokii z optycznym zoomem?
Według ostatnich doniesień, fiński producent na 2010 rok przygotowuje premierę swojego pierwszego telefonu z 12-megapikselowym aparatem, a w dodatku - z optycznym zbliżeniem.
|
Nokia ma przygotowywać co najmniej jeden telefon komórkowy, w wyposażeniu którego znajdziemy 12-megapikselowy aparat cyfrowy z zoomem optycznym. Źródła zarówno z wewnątrz fińskiej firmy, jak również z firmy Carl Zeiss - dostarczającej optykę dla obecnych na rynku telefonów Nokia - potwierdzają przygotowania takiego urządzenia, które na rynek miałoby trafić w 2010 roku. "Kamerofon" Nokii będzie zapewne konkurować z zapowiadanymi na początku czerwca smartfonami - Samsung Pixon 12 oraz Sony Ericsson Satio - z których żaden nie oferuje jednak optycznego zbliżenia. Plotki głoszą, że nowy telefon fińskiego producenta mógłby nosić oznaczenie N98 - natomiast zaprezentowany ma być w lutym 2010 roku, podczas targów Mobile World Congress. |




Kup Najtaniej
Niestety zoom w komorce to tez kiepski pomysl. Kiedys sie na takie rozwiazanie napalilem i myslalem, ze jest super pomyslem. Bardzo sie rozczarowalem. W europie Samsung wypuscil juz chyba ponad rok temu aparat z zoomem 3x, i w Japoni bylo kilka modeli. Kiedys, pokusilem sie o wygooglowanie prawdziwych fotek z tych aparatow (zmudne zadanie) a tym Samsungiem sam porobilem pare fotek.
Rozczarowanie bylo ogromne. Paradoksalnie, fotki z zoomem optycznym z tych wszystkich komorek prezentuja sie gorzej niz z zoomem cyfrowym! (zoom cyfrowy, max x4, z komorek, typu Nokia N95, SE K850i) Fotki bez zooma optycznego, tym samym aparatem byly 'znosne'.
Moim zdaniem taka olbrzymia strata jakosci i olbrzymie szumy, ziernistosc etc przy uzywaniu zooma optycznego, to wina smiesznie malych ukladow optycznych i matryc. Uzywanie jakiegokolwiek zooma optycznego powoduje, ze na matryce dostaje sie MNIEJ swiatla. O ile w kompaktach czy w lustrznakach to nie jest az tak duzym problemem, to w komorkach, gdzie i tak za malo swiatla pada na matryce, zmniejszenie ilosci swiatla poprzez zoom, powoduje ogromne straty jakosci. Dodajmy do tego olbrzymia rozdzielczosc matrycy (np. 12 MPx) i katastrofa gotowa
pozdrawiam i powodzenia - nie tylko dla Nokii!
Z tymi drozszymi jest juz gorzej, Nseries były czymś naprawde dobrym... ,ale na początku. Potem sławetna N95, plastik jak z przetworzonego plastiku, farba schodząca jak plakatówka, ponadto obsługa sieci Wi-Fi zenada, kontroler do GPS tylko na sztuke, (da sie korzystać z podobną jakością co z aparatu) no i najwazniejszy bajer super stereo (nigdy nieczaiłem oco tu chodzi!!! muza z głóśników jak z zegarka na komunie, powinni tego zabronić telefon tylko dla idiotów, aż smutek mnie bieze że go miałem całe 2 miesiące).
Ps.: Nokia miała i ma dobre telefony... te tanie. Te "lepsze" za drogie do jakości ja wybrałem HTC ma żona Jeżynke (Blackberry)
Stosunek powieszchni sensora lustrzanki olympusa do komurkowych sensorów w najleprzej mieże ma sie jak 1 do 4.
Standart to 1 do 6.
Więc powierzchnia sensora to zaledwie max 1/4 sensora z lustrzanek Olympusa, które maja i tak najmniejsze sensory w śród luster na rynku.
Niech wojna na piksele, zestawy stereo, czy nawet 5.1 czy 7.1 w telefonach trwa. Ktoś kto zupełnie nie ma pojęcia do czego można wykożystać technikę kupi taki badziew.
W telefonie również posiadam aparat 3,2 Z DUMNIE BRZMIĄCYM AUTOFOKUSEM, i jak na aparat robi czytelne fotki wsam raz na jakie udokumentownaie moich prac ciekawostek. Do druku to sie nienadaje a robi zdięcia jakości SE k800i który był tak wielce rozreklamowany jako ekwiwalen aparau.
Technika musi iść jescze wiele do przodu by zmniejszyć bez stratnie systemy optyczne.
Następna walka w komórkowych aparatach to ISO podejzewam ze za rok w komurce bedzie 24650 ISO, a od 200 zaczyną śnieżyć jak w grudniu na grelandi. telefony bedą mieć super zoomy grubości słompi do napojów które bedą się wysuwać na metr z aparatu.