Nokia N97 Mini
Nokia World: Miniaturowa N97
Nokia oficjalnie prezentuje mniejszą wersję smartfona N97, wyposażoną w 3,2-calowy, odchylany ekran dotykowy, klawiturę QWERTY i 5-megapikselowy aparat z autofokusem.
|
Na konferencji Nokia World, fiński producent przedstawia również miniaturową wersję telefonu Nokia N97. Nowy model z łącznością 3G HSPA mierzy 113 x 52,5 x 14,4 mm i waży 138 gramów. Wyposażony jest ponadto w 3,2-calowy ekran dotykowy o rozdzielczości 640 x 360 pikseli, klawiaturę QWERTY, 5-megapikselowy aparat z autofokusem i drugi VGA do wideorozmów, nawigację GPS z funkcją Assisted-GPS, 3,5-milimetrowe wyjście słuchawkowe, radio FM, akcelerometr, wyjście TV-out oraz baterię o pojemności 1200 mAh, która zapewni do 310 godzin czuwania lub 240 minut rozmów w sieci 3G. Nad wszystkim czuwać będzie system Symbian OS v9.4, Series 60 v5. Wraz z nowym telefonem, na rynku zadebiutuje aplikacja Lifecasting with Ovi, przy pomocy której bezpośrednio z poziomu ekranu głównego w telefonie, będzie można zmienić swój status i lokalizację na portalu społecznościowym Facebook. Smartfon trafi na rynek w październiku, w cenie 450 euro, przed opodatkowaniem. W przeliczeniu da to kwotę powyżej 2200 złotych, a więc niedużo taniej od Bookletu 3G. |


Kup Najtaniej
Ładny telefon bez polotu za cenę budzą śmiech jak na te możliwości. Głosuje na "NIE"
ty nie przestajesz sie multidotykac
co w chipie pojawia sie tekst o jakichs telefonach- to na 100% mozna liczyc na Ciebie, ze wytkniesz mu ze nie ma 'multidotyku'. Albo ze nie jest jak iphone.
Nie kazdy potrzebuje sie multidotykac. Szczegolnie jak masz pelna klawiature qwerty w telefonie, to korzystanie z ekranu w wiekszosci wypadkow sprowadza sie do odbierania telefonu albo do szybkiego wyboru pozycji z ksiazki telefonicznej.
I nie kazdy uwaza iphone za cud techniki. Niektorzy- o czym wielokrotnie mozna tu przeczytac- uwazaja iphone za fajna zabawka dla gadzeciazy, dresow i lanserow (albo wszystko w jednym), bo iphone nie ma tego albo tamtego...
O gustach sie nie dyskutuje, jak glosi stare przyslowie. Jeden potrzebuje zabawki do szpanowania albo do podbudowania swojego ego. Drugi narzedzia do pracy z oprogramowaniem zgodnym z Office i obsluga BlackBerry/poczty korporacyjnej/dostepem do VPN, i najlepiej z pelna klawiatura. Trzeci duzo jezdzi pociagami i chcialby miec 2 w jednym (tel + odtwarzacz mp3/filmy) zeby ograniczyc ilosc urzadzen ktore ze soba taszczy. A czwarty uwaza ze telefon sluzy do dzwonienia/odbierania telefonow i to co ma miec to wygodna klawiatura i dobra bateria. I niska cena...
wiec o czym tu dyskutowac?
fajnie ze pojawiaja sie nowe telefony, bo dzieki temu starsze tanieja. Kazdy znajdzie cos dla siebie.