Google Nexus One
Ile naprawdę powinien kosztować Nexus One?
Firma badawcza iSuppli rozłożyła na części pierwsze smartfon Google Nexus One i policzyła, ile rzeczywiście warte są jego komponenty. Smartfon kosztuje 529 dolarów, a powinien kosztować...
|
Zastanawialiście się kiedyś, ile firmy projektujące różnego rodzaju urządzenia na nich zarabiają? Uświadomi to wam firma iSuppli, która tym razem obrała za cel rozłożenie na czynniki pierwsze smartfona Google Nexus One, podliczenie cen jego części i zestawienie ich z faktyczną ceną, jaką proponuje firma z Mountain View. Otóż Nexus One składa się z siedemnastu komponentów, z których najdroższy jest procesor Snapdragon - kosztuje on 30,5 dolara, a tuż za nim plasuje się 3,7-calowy wyświetlacz AMOLED firmy Samsung, który warty jest 23,5 dolara. Po zsumowaniu kosztów wszystkich wykorzystanych części, iSuppli przedstawia rachunek na kwotę 174 dolarów i 15 centów. Oczywiście nie uwzględniono tutaj kosztów produkcji, opakowania, oprogramowania i innych powiązanych z produkcją kosztów. Zobacz również, jak na czynniki pierwsze iSuppli rozłożyła iPoda Shuffle! Tak czy inaczej, zestawiając to z cenami proponowanymi przez Google'a, nawet przy oferowaniu smartfona przy podpisaniu dwuletniej umowy w sieci T-Mobile, gigant z Mountain View zarobi na nim prawie 4 dolary. Ci, którzy zakupią telefon bez umowy, muszą liczyć się z "przepłaceniem" o ponad 350 dolarów, w stosunku do wartości wszystkich komponentów smartfona. Pełna lista komponentów i ich cen znajduje się poniżej (kliknij aby powiększyć). |


Kup Najtaniej
No i oprogramowanie i juz przebitka nie ejst taka oszalamiajaca.
Idąc twoim tokiem rozumowania jajecznica z którą kupiłem dzisiaj na śniadanie w barze (9 zł), tak NAPRAWDĘ powinna kosztować... 1,5zł? Bo mniej więcej tyle kosztują 3 jajka u p. Helenki na straganie za rogiem? Nie wydaje mi się... i jakoś nie czuje się w związku z tym oszukany....
Pozdrawiam i życzę bardziej przemyślanych publikacji.
Jarek
Jedna rada dla Ciebie, Jarku: Naucz się czytać ze zrozumieniem. A gdy już to uczynisz, wróć tutaj, by jeszcze raz przeczytać fragment: "Oczywiście nie uwzględniono tutaj...". Poza tym przypominam wszystkim komentującym, iż cudzysłów zazwyczaj oznacza, iż cytuje się czyjeś słowa, ale często oznacza też metaforę. Tak więc wyrazu "przepłacić" w tym artykule nie należy czytać dosłownie.
To jest demagogia jak jeden z przedmówców zdążył zauważyć. BOM to nie cena urządzenia tylko cena materiałów do jego produkcji! Wprawdzie BOM jest liczony na podstawie cen detalicznych, więc faktyczna cena za którą producent nabywa części jest mniejsza (bo zamawia hurtowo po kilka milionów) ale to tylko matieriały, do tego trzeba doliczyć: koszt wymyślenia urządzenia, koszt złożenia, zapakowania, wysłania, koszt uzyskania wszystkich certyfikatów dopuszczających na rynek, napisanie oprogramowania (Android jest darmowy, ale drivery trzeba napisać...), przetestowanie, zapewnienie gwarancji (niektóre urządzenia się zepsują i trzeba je będzie naprawić za darmo), wypromowania (reklamy Droida kosztowało ~200M$), etc...
Tytuł jest bardzo nieadekwatny. To tak jakby powiedzieć, że nowy samochód powinien kosztować 3000zł bo tyle kosztuje tona stali...
PS. co sie czepiacie autora newsu, przeciez to nie on rozebral ten telefon i wyliczył
Cena przykładowego dysku twardego: 360zł / 1TB
W powyższym artykule jest ok 1445 znaków.
Wartość powyższego artykułu - 0,0000000004zł.
Ile "przepłacił" chip.pl za newsa?
Każdy się zgodzi, że telefon jak Nexus One to wyższa półka i zanim powstał pracował nad nim sztab pierwszego sortu specjalistów. Tacy ludzie są bardzo wysoko opłacani, a by powstało takie urządzenie trzeba wielu godzin pracy - liczonych w setki tysięcy dolarów/funtów.
Gdy połączyć te wszystkie koszty od pomysłu do powstania telefonu i dalsze produkcji zysk firmy wcale nie będzie taki astronomiczny jakby się wydawało po lekturze tego artykułu.
A jeśli ktoś sądzi inaczej, to proponuję wydrukować listę komponentów, wybrać się na zakupy i własnoręcznie złożyć urządzenie ;-)
Życzę powodzenia :-)
Jedna rada dla Ciebie, Marcinie: Naucz się pisać z sensem. A gdy już to uczynisz, wróć tutaj, by jeszcze raz przeczytać tytuł: "Ile naprawdę powinien kosztować Nexus One?". Przypominam, że tanie dramatyzowanie w tytule dla zwiększenia CTR, którego trzeba się potem wstydzić do tego stopnia, żeby argumentować "ale przecież ja w siedemnastym zdaniu tekstu napisałem > w cudzyłowie", to rzecz brzydka.
Pozdrawiam,
cyan
Idealne honorarium za redagowanie takich tekstów to "0" (słownie zero) złotych + obciążenie autora kosztami publikacji.