Steve Jobs: Motto Google'a "nie czyńmy zła" to stek bzdur
Steve Jobs
Steve Jobs, jak po każdej wielkiej premierze nowego produktu, zorganizował zebranie ze swoimi pracownikami, by dowiedzieć się co myslą o iPadzie. Padło kilka ostrych słów.
Jobs wraz ze swoimi pracownikami omówił nowy produkt Apple’a. Dużo kontrowersji wśród niektórych wzbudził brak obsługi Flasha. To, co jednak wzbudziło szczególne poruszenie zebranych, to opinia Jobsa na temat sojusznika Apple’a: firmy Google. Dyrektor, zapytany czy Google to poważny konkurent na rynku telefonów komórkowych, odpowiedział, że jego zdaniem wyszukiwarkowy gigant faktycznie chce zabić iPhone’a, ale Apple na to nie pozwoli. Dodał też, że motto Google’a „Nie czyńmy zła” jest guzik warte, co spotkało się z aplauzem publiczności.
Jobs nie wyraził się również pochlebnie o Adobe. Określił tę firmę jako wyjątkowo leniwą, która wydała pełnego błędów Flasha, i właśnie dlatego jego obsługa nie zagpśco na iPadzie. Apple będzie stawiało na standard HTML5, który „wyprze Flasha w 100%”.
Z innych ciekawych wypowiedzi Jobsa, Apple będzie „agresywniej aktualizował iPhone’a”, dzięki czemu „Google nie nadąży”, nowy iPhone OS „to system na piątkę z plusem” a nowe Maki przeniosą Apple’a „na nowy, wyższy poziom”. Cokolwiek by to nie znaczyło.
| Oceń artykuł1 | 6 (3/6) (5 głosów) |

Steve Jobs ma 55 lat. Miał raka trzustki i wymienioną wątrobę. Ponadto jest chory na podejrzliwość: iPad ma własny procesor bo nikt inny na świecie nie jest w stanie dorównać geniuszowi szefa. Tylko on sam. I nikomu nie można zaufać. Stąd iMAC musi być biały choć się zbiera na mdłości.
Żadne inne oprogramowanie ani żaden system nie pasuje do jego urządzeń. Co się stanie, jeśli Jobs będzie musiał odejść? Jak myślicie, Apple splajtuje w ciągu 2 czy trzech lat? Doświadczenia innych podobnie genialnych firm wskazują raczej na 2 lata. Przykład: Czy ktoś dzisiaj zna jeszcze firmę Nixdorf? A pracowało w niej 20 000 ludzi. To normalne w firmach, w których psychiczne zaburzenia szefa nie pozwalają na wychowanie następcy ( w polityce też).
Brak flasha w iPhonie można przeboleć. Przecież to tylko telefon i siedząc w domu nikt go nie będzie używał do chodzenia po necie. Natomiast w przypadku iPad'a ... po co mi takie urządzenie, skoro żadnego innego filmiku poza youtube'em nie puszcze ?
HTML5 ? Ile lat trwa już wojna przeglądarek ? Chyba z dobre 15 albo i 20. Czy są one ze sobą kompatybilne (nawet te najnowsze) ? Czy IE poprawnie obsługuje już CSS'y i JavaScript działa wszędzie tak samo. Oczywiście, że nie! Dlatego HTML5 choć mógłby być piękny nigdy taki nie będzie. Pod tym względem flash ma ogromną przewage - jest jeden i działa wszędzie tak samo!
Udało się z iPod'em i iPhon'em ... ale tutaj ktos się chyba przeliczył i faktycznie zaliczy "pad'a".