Apple iPhone 4
Steve Jobs: Źle trzymacie swoje iPhone'y!
Apple przyjęło stanowisko w sprawie problemów z odbiorem sygnału w nowym iPhone’ie. Jak nietrudno się domyślić, wina nie leży po stronie „cudownego telefonu”, a jego użytkowników.
|
iPhone 4 zawiódł pierwszych swoich użytkowników problemami z ekranem, brakiem obiecanej nierysującej się obudowy i, co bardzo ważne, odbiorem sygnału sieci komórkowej. Trzymając w typowy sposób telefon w lewej ręce lub w prawej tak, by palec lub dłoń dotykały zarówno lewej, jak i dolnej części obudowy powodują, że iPhone 4 gubi zasięg. Redakcja Engadgeta postanowiła sprawdzić, co Apple ma na ten temat do powiedzenia. – Trzymając dowolny telefon komórkowy w dłoni zmniejszamy jego wydajność pod kątem odbioru sygnału. W zależności od umiejscowienia anten, dotykając go w różnym miejscu, odbiór będzie lepszy lub gorszy. Jeżeli będziesz miał problem ze swoim iPhone’em 4, unikaj trzymania go na lewy dolny róg tak, by nie zwierać czarnego paska w metalowej obudowie, lub po prostu kup futerał – odpisał dział PR Apple’a. Jednak wyjątkowo urocza jest odpowiedź Steve’a Jobsa, dyrektora Apple’a, na to samo pytanie. – Po prostu nie trzymaj go w ten sposób – odpisał Jobs. Co ciekawe, problem ten też zaczyna dotykać iPhone’y 3G i 3GS, więc może to sugerować, że problem tkwi w najnowszej wersji iOS-a i być może zostanie usunięty przez aktualizację. |


Kup Najtaniej
Nie dość, że policja i inni. Czyli totalna kontrola. Wystarczy porównać, że 2 urządzenia były w tym samym czasie w jednym hotelu i udowodnij, że to był przypadek. Czyli tylko najgłupsi nie mają nic do ukrycia. Ja swoje urządzenia na wszelki wypadek wyłączam w drodze.
Po prostu chcieli wykorzystac zainteresowanie wzniecone zgubieniem prototypu i nie starczylo czasu na testy.
78.147.204.* - gratuluję świetnego komentarza !
nie po to się kupuje telefon taki czy inny żeby go trzymać w sposób "specjalny" aby on mógł działać ... Moim skromnym zdaniem to jest po prostu nie dociągniecie ze strony Apple, może uda im się to naprawić poprzez aktualizację a może nie ... - oby im się udało.
telefon ktory nie dzwoni, za rok to bedzie standardem
brakuję tutaj odrobinki gramatyki...
ale to nie wina Apple, winnymi tej sytuacji są wierni wyznawcy Apple, bo to oni dając sobie wcisnąć byle ..... sprawiają, że Apple urosło w siłę i narzuca swoje zdanie.