Apple
Znamy detaliczną cenę iPhone'a 4
Brytyjski oddział Apple'a rozpoczął już przedsprzedaż iPhone'a 4. Znamy więc już kwotę, jaką trzeba będzie zapłacić za nowego iPhone'a bez podpisywania umowy z operatorem.
|
Mieszkańcy Stanów Zjednoczonych oraz Wielkiej Brytanii mogą już zamawiać w przedsprzedaży pierwsze egzemplarze najnowszego telefony Apple'a. Za oceanem iPhone 4 kosztuje niezmiennie 199 dolarów za wersję 16GB oraz 299 dolarów za model 32GB, ale tylko przy podpisywaniu z operatorem 2-letniej umowy na świadczenie usług telekomunikacyjnych. Brytyjski Apple Store sprzedaje natomiast 16-gigabajtowego za 499 funtów (powyżej 2500 zł) oraz 32-gigabajtowego iPhone'a 4 za 599 funtów (ponad 3000 złotych). To są ceny za urządzenie bez SIM-locka i żadnych zobowiązań w stosunku do operatorów. |


Kup Najtaniej
Nic nie rozumiem
mądrze powiedziane
Trochę napaleńców na początku wyłoży za ten gadżet 2500-3000 zł, ale jeśli telefon ma się dobrze sprzedawać to z tą ceną sukcesu nie zwojują
dla mnie to jakies 3 tygodnie OSZCZEDZANIA (czyli place WSZYSTKIE oplaty, jedzenie i alkohol) bedac tu w UK na minimalnej pensji z zasilkami!!!
A gdzie tu tak gosciu z UK co ma na miesiac przecietna pensje powiedzmy £2200
Tym sie rozni cywilizowany kraj od zacofanego
tylko jak będziesz chory to kurcze nie wracaj do ojczystego kraju
się leczyć, bo tu zacofany kraj :-)
ja to nazywam poziom polaczka niedouka
- Fakt GP (pewno nie wiesz co to jest - to ci pisze - taki lekarz domowy) faktycznie czesto leczy paracetamolem - i nie zawsze przepuszcza do specjalisty (by jego autorytet nie podupadl)
i czesto taki polaczek wraca do domu z spuszczona glowa i paracetamolem w kieszeni i leci do pl (OCZYWISCIE ZA LECZENIE W PL SLONO PLACI) trzema miec cos inteligencji by "przejsc" przez GP i specjalisci to swiatowa czolowka w UK
3000zl za telefon to paranoja, wykorzystywanie "mani" ludzi na ten telefon by zarobic miliony, a ludzie tak na ms narzekaj a sami nie widza podobnych firm
Bzdury piszesz, mieszkam 5 lat w UK.
Jakie dostajesz zasilki? job-seeker's allowance przysluguje jak pracujesz max 16h/tydz., housing benefit - jak masz powazne problemy z kasa i napewno nie jak mozesz 500 funow lekko oszczedzic na 3 tyg!
Placisz wszystkie oplaty mowisz? czyli co dokladnie? co placisz majac minimum pensje i zasilki?
Na alkohol starcza? to jest ''polakowatosc'' zasilek wezmie a najeb**** codziennie, obraz lodnynskich polaczkow o zmierzchu jakich mam juz dosc.
Wyjasnij co i jak, tym sie rozni czlowiek swiatly, a nie taki co swiruje co on to ma, na co to go stac, zyjac jak gown** w klozecie.
----------------------------------
Polak-emigrant, ktory credit-crunch odczul na wlasnej skorze.
mieszkanie z council na 2 osoby - gdzie jedna osoba placi niski tax - druga go nie placi - zasilek - na jedzenie i alkohol wydaje jakies £30-40 tygodniowo
zbyt dluga gadtka jak odlozyc £150-180 tygodniowo a nie zyc o butelce wody na dzien - znam dziesiatki polakow co nie moga tego pojac jak ja to robie - a przychodze do prac raz z golabkami na obiad - raz z bigosem itp. - przychodzac do pracy 3 razy w tygodniu z inna komorka po powiedzmy £200
dodam ze nic nielegalnego NIE robie
trzeba tylko uzyc dekielka i ma sie co ma
''przychodzac do pracy 3 razy w tygodniu z inna komorka po powiedzmy £200 ''
ale sie usmialem, teraz to przegiales.
nic nelegalnego nie robisz?
Radze przeczytac zasady otrzymywania mieszkan od councilu.
PS. jestem ciekaw wyjasnien na moj 1 post, co i ile wydajesz.
Bo po prostu klamiesz i tyle.
Jak jestem w bledzie - udowodnij, ale w to watpie.
Typ robola polaczka-komorkowca z flacha po robocie.
Przez to nienawidza tu polakow.
łeb to ty masz do pisania bajek.