iPhone 4 wciąż modny
Słaba sprzedaż iPhone 4 w Verizonie? Nie, jeśli weźmiemy pod uwagę zamówienia przez Internet
Plotki, jakoby iPhone 4 w sieci Verizon sprzedawał się dużo poniżej oczekiwań (czyli: jak gorące bułeczki) są ponoć nieprawdziwe. Daniel Mead, dyrektor telefonii, dementuje, twierdząc, że smartfon sprzedaje się bardzo dobrze.
|
Moda na iPhone’a 4 mija? Czy też może wszyscy amerykańscy Apple’owcy i tak wolą sieć AT&T? Ani jedno, ani drugie. Daniel Mead, główny zainteresowany sprzedawalnością smartfona Apple’a, jest bardzo zadowolony. Mówi, że pod sklepami może i tłoku nie było, ale to dlatego, że sprawnie poszła sprzedaż online a także dlatego, że telefon był wprowadzany stopniowo w poszczególne regiony. Na razie jednak nie podał oficjalnych danych sprzedażowych. Wiadomo natomiast, że 60% iPhone’ów 4 w Verizonie faktycznie zostało sprzedanych przez Internet. |


Kup Najtaniej
Być może większość chcących mieć iPhona (a chęć za oceanem jest podobno przeogromna) zmieniła sieć albo kupiła złamanego iPhona, być może sprzedaż jest ogromna ale tylko przez siec bo skoro najbardziej zainteresowany przyznaje że przed sklepami nie ma kolejek to znaczy, że sprzedaż ,,fizyczna'' jest mizerna.
Może też iPhone 4 jest już przestarzały a ludzie czekają na lato i na nowego-rewolucyjnego iPhona ;-)
iPhone prowadzi w 8 z 14 rynków w tym na tak gigantycznym jak USA, Japonia, Niemcy, Francja czy Wielka Brytania.
iPhone nie jest ani za drogi ani mało popularny. Jest w sam raz i sprzedaje się dobrze. W Polsce też całkiem nieźle. Obiektywnie oceniam że częściej spotykam użytkowników iPhone niż Androida. Ostatnio w małej ale smacznej jadłodajni siedziało trzech iPhonowców a osób było może z 10. To daje obraz.
OFFTOP... Ale nie mogłem się powstrzymać.
Istnieją trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, okropne kłamstwa, statystyki.
"iPhone prowadzi w 8 z 14 rynków w tym na tak gigantycznym jak USA, Japonia, Niemcy, Francja czy Wielka Brytania."
A przegrywa w tak maleńkim jak Brazylia, Indie, Rosja czy Chiny... W samych Indiach czy Chinach jest więcej komórek niż we wszystkich "podbitych" przez iPhona...
To ciekawe, bo ja u wszystkich, których spotykam widzę Nokie, i to pełną paletę od tych modeli po 100 zł aż do ok. 2000.
sO_os spójrz jeszcze raz na ten schemat. Owszem w Indiach i Brazylii iPhone nieobecny na mapie ale w Rosji i Chinach ma drugie miejsce. Suma summarum ilość gigantyczna w porównaniu do Androida. Wspomniane rynki to tzw. rozwijające się gdzie faktycznie smartfonów jest jeszcze stosunkowo niewiele (w porównaniu z tradycyjnymi telefonami). Zbiegiem czasu i tam pojawią się nowoczesne urządzenia. Za Spiderweb
"Zastanawiające są dość przeciętne wyniki Androida. Szczególnie zastanawiające ze względu na fakt, że platforma Google’a jest już dziś najczęściej wybieraną platformą smartfonową. Na żadnym rynku użytkownicy Androida nie są najczęściej surfującymi w mobilnym internecie. Tylko w Niemczech i Japonii Android uzyskał więcej niż 20%. To szczególnie dziwne w kontekście naprawdę dużej liczby smartfonów z Androidem w obiegu sprzedażowym. Widocznie Android kupowany jest przez mniej świadomego konsumenta – zamiast Nokii, na rozwiniętych rynkach operatorzy oferują dziś smartfony z Androidem przeciętnemu użytkownikowi. Ci, takie smartfony używają jak wcześniej ficzerfony od Nokii: bardziej do dzwonienia i SMSowania aniżeli do korzystania z dobrodziejstw mobilnego rynku."
Pełen tekst: http://www.spidersweb.pl/2011/02/ta-grafika-pozwala-zrozumiec-stan-mobilnego-rynku.html
81.219.101.* ja już dawno Nokii nie spotkałem. Więcej SE i Samsungów widuję.
Może w Polsce Iphone jest drogi, ale nie w USA. Stąd jego popularność
I nie piszcie, że za to w abonamecie zdzierają, bo za każdego smartphona trzeba płacić tyle samo
http://www.youtube.com/watch?v=GUaFywhywjA
BUAHAHAHAHAH
BUAHAHAHAH
LOL
NORMALNIE "SZAŁ" BUAHAHAHAH
A USA już się nie liczy? Wg mnie najważniejszym sygnałem ostrzegawczym dla Apple'a powinien być ponad 20% udział Androida w rynku amerykańskim kolebce tej firmy, gdzie znajduje się chyba największa liczba ludzi z tzw. targetu iPhone'a.
Użytkownicy iOS a Androida to dwa różne targety. Pierwszy jest dla ludzi którzy szanują czas, drugi jest dla osób którym wiecznie coś nie odpowiada i chcą mieć wszystko po swojemu.