HTC
Pierwsze problemy smartfonów HTC z systemem Windows Phone 7
HTC musi zmierzyć się z pierwszymi kłopotami, jakie pojawiły się z urządzeniami firmy, opartymi na systemie Windows Phone 7. Problem dotyczy głównie usługi Xbox Live.
|
Po premierze pierwszych urządzeń firmy HTC, opartych na nowym systemie operacyjnym Microsoftu - Windows Phone 7 - zdążyły pojawić się pierwsze problemy. Wygląda na to, że nie jest to wina samego systemu, ponieważ wyłącznie urządzenia tajwańskiego producenta mają kłopoty. Najczęściej problemy stwarza najbardziej reklamowana funkcja nowego OS-u - Xbox Live Extras, która od razu po pobraniu, instalacji i próbie uruchomienia się zawiesza. Dzieje się tak na wszystkich smartfonach HTC - Trophy 7, HD7 oraz Mozart. Problemy pojawiają się jednak nie tylko z funkcjami, dotyczącymi usługi Xbox Live, ale także z nawigacją GPS i to nie tylko w smartfonach HTC, ale także innych producentów. Funkcja do wyznaczania pozycji często (bardzo) mylnie ją określa - potrafi pomylić się nawet o kilometr. Użytkownicy zgłaszają również długi czas ładowania się gier - niewielkich rozmiarów gra potrafi ładować się ponad minutę. Czyżby falstart? |


Kup Najtaniej
Jak widać, nie warto obecnie kupować telefonów z WP7. Po roku dwóch latach może zostanią poprawione błędy i będzie ok.
Problem stwarzają urządzenia HTC a nie sam system. Dotarło?
Masz rację ale zacznij od siebie
"Problemy pojawiają się jednak nie tylko z funkcjami, dotyczącymi usługi Xbox Live, ale także z nawigacją GPS i to nie tylko w smartfonach HTC, ale także innych producentów.
Dotarło
A najbardziej rozbawił mnie analfabeta, który rozpoczął od wypominania jaki MS jest kiepski.
Nie wróżę zainteresowania:
1) brzydki design
2) brak wielu podstawowych funkcjonalności często tu poruszany
3) zaawansowane i już sprawdzone produkty konkurencji
4) ... i jeszcze te problemy na linii soft - sprzet
No chyba, że odnosiłeś się do zdania o analfabecie i kiepskości MS - jeśli tak to mnie nie zrozumiałeś. Chodziło mi o to, że bawią mnie ludzie, którzy jak tylko mogą się do czegoś doczepić to pierwsi zabierają głos.. podczas gdy sami nie są w stanie napisać poprawnie jednego zdania.
Ps. Wyślijcie podanie o pracę do Balmera. Może mają wolne etaty na stanowisku Wyroczni.
Haha! Browar ci się należy.
Tymczasem wypuszczając teraz nowe, wstecznie niekompatybilne okienka WM7 muszą promować zupełnie nowy produkt bez ich najsilniejszej broni (jak jest również w przypadku biurkowego Win) czyli bazy aplikacji. Jest to zachowanie co najmniej ryzykowne, żeby nie mówić o strzale w stopę.
Tymczasem wystarczyłoby zapewne wypromować nowe gui, bo to orginalne jest jak wiadomo całkowicie niepalczaste - jakiś własny projekt w stylu HTC Sense.