Motorola
Strony z Flashem? Jest do tego telefon...
Motorola uruchamia kampanię promocyjną swojego nowego smartfona Droid 2, której głównym zadaniem ma być zdyskredytowanie iPhone'a za brak wsparcia dla Flasha.
|
Sarkastyczne nawiązanie do braku Flasha w telefonie Apple'a jest aż nadto widoczne w nowej reklamie Motoroli, która w ten sposób chce wypromować swój nowy, flagowy smartfon - Droid 2. Wszyscy internauci, którzy choć trochę interesują się IT (niekoniecznie samym Apple'em), chociaż raz musieli słyszeć słowa Steve'a Jobsa, opisującego swoje nowe gadżety - "There's an app for that" ("Jest do tego aplikacja"). W tym tonie, Motorola opisuje swój nowy smartfon, wytykając przy okazji Apple'owi, brak obsługi Flasha w nowym (i starym też) iPhone'ie. Oczywiście w samej reklamówce, urządzenie z Cupertino z nazwy nie zostało wymienione. Więcej informacji na temat Motoroli Droid 2 znajdziesz tutaj. O iPhone'ie 4 przeczytasz natomiast tutaj.
|

Kup Najtaniej
A a obsługa flasha jest potrzebna może 2% użytkowników smatfonów, większość nawet nie wie co to jest.
Innego zastosowania nie widze, jedyne co jeszcze mi przychodzi do glowy to ogrzewanie zmarznietych dloni smartfonem w czasie zimy.
Słowo telefon celowo ująłem w cudzysłów, ponieważ wydaje mi się, że sprzęt o takiej wydajności, z systemem operacyjnym i różnymi multimedialnymi dodatkami funkcjonalność telefonu zachował raczej jako dodatek do reszty, funkcja wykonywania połączeń głosowych przestaje być tą podstawową, a staje się jedną z wielu.
Uzytkownik HTC Desire
Użytkownik Samsung Galaxy S :p
Też mam Desire'a. Mimo dużych starań nie potrafię zreplikować sytuacji, którą opisujesz :>
A tak na poważnie. Myślę, że Flash ma jeszcze jakiś potencjał i minie jeszcze chwilka za nim odnajdzie się w pełni na rynku mobilnym. Póki co, to problemem nie jest wtyczka lecz firma, która jest zarządzana niewłaściwie. Bo to prawda, że bardzo wiele stron jest oparta o Flash, ale jest też bardzo wiele komórek, które Flasha nie wspierają - a html5 praktycznie wszystkie, co powoduje, że aby utrzymać poziom wejść na stronę, trzeba ją przepisać... bez Flasha.
Po drugie. Cała awantura o Flash stworzyła smród, którego ciężko się pozbyć. Dlatego nowe wtyczki muszą zaskoczyć jakością i wydajnością oraz niskim głodem na zasoby sprzętowe... a to jakby nie patrzeć nie ma miejsca. I to, że komuś działa Flash sprawnie na komórce wnosi tyle co nic. Bo wystarczą dwa filmiki z YT, które pokazują coś innego i afera Flashowa gotowa (podobnie jak z antenami w iPhone 4)
Po trzecie, Flasz jest potrzebny Adobe, a nie użytkownikowi. Dla użytkownika istotne jest, czy może obejrzeć stronę, zagrać w gierkę, obejrzeć film. Resztę ma w nosie. Z punktu widzenia Adobe to prawie być albo nie być w świecie technologii mobilnych.
A co to jest "formatowanie baterii"? W zamierzchłej przeszłości, gdy komórki miały w środku Ni-Cd to rzeczywiście należało baterię formować, ale od kilku lat zostały wyparte przez pojemniejsze i bez efektu pamięciowego Li-Polimerowe.