Najnowszy system Google'a wreszcie zacznie zdobywać rynek
Gingerbread dla Galaxy S już niedługo
Według konta twitterowego sieci komórkowej Three, Samsung Galaxy S otrzyma aktualizację do systemu Android 2.3 w ciągu najbliższych paru tygodni.
|
Fiński oddział Samsunga nieoficjalnie zapowiedział aktualizację do Gingerbreada na połowę kwietnia. Wersję tę potwierdza brytyjska sieć komórkowa Three, która twierdzi, że aktualizację wdroży „w ciągu najbliższych kilku tygodni”. Biorąc pod uwagę, że system w wersji 2.3.2 już wyciekł do Internetu, to jest to wielce prawdopodobne. Oznaczałoby to, że Android Gingerbread nareszcie zostanie zdobywać rynek. Jak dotąd wersja 2.3 dostępna jest tylko dla linii Nexus, która jest dość egzotyczną pozycją na rynku. Z tego też względu najnowszy system Google’a, mimo iż dużo czasu upłynęło od premiery, wciąż jest praktycznie nieobecny na rynku. Udostępnienie go dla Galaxy S z pewnością w znaczny sposób podniesie mu statystyki. Planowana jest również aktualizacja dla konkurencyjnej linii Desire od HTC. Niestety, doniesienia z Finlandii i Wielkiej Brytanii niekoniecznie oznaczają, że i my dostaniemy Gingerbreada. Wszystko zależy od decyzji polskich telefonii komórkowych. Trzymamy mocno kciuki. |


Kup Najtaniej
Oczywiście, możemy wgrywać pliki z nieoficjalnych źródeł, lub garażowe przeróbki, wierząc "na słowo", że działają, ale, umówmy się, nazywanie osób, które nie chcą w swoim smartfonie systemu pobranego z różnych dziwnych źródeł per "idioci" to co najmniej nadużycie...
W jaki sposób mogę go zainstalować? (Tak, wiem, flashować Odinem, robiąc generalnie "format c:", bo do tego się to sprowadza). Więc nie, nie ma na to dobrej metody.
Patrz iTunes jako przykład jak to powinno być zrobione porządnie. Aktualizacja od razu, w momencie premiery, proces aktualizacji to kilka klików, i nic nie tracisz (ustawienia, aplikacje, multimedia, itd.).
Więc jasne, można. Ale ja nie mam zamiaru skorzystać. Poczekam, aż się pojawi w Kiesie. I nie czuję się z tego powodu idiotą. A tym bardziej kłamcą.
"Niestety, każdy update systemu musi być zatwierdzony przez telefonię komórkową"
czyli jeżeli mój sgs pochodzi od samsunga a nie np. od orange to i tak nie dostane 2.3 bo orange nie wypuści? coś chyba nie tak z takim rozumowaniem.
Robisz, mozna tak powiedziec format c:, ale wcześniej robisz backup starego ROMu i mozesz go przywrócic jesli cos pojdzie nie tak.
Jak Ci potem to nie pasuje to flaszujesz z powrotem wersje producenta. Poza tym wersje brandowane maja naćkane pełno niepotrzebnych pierdół od operatora...
Nie mów, że nie zauważyłeś kontekstu tej wypowiedzi. Tak, oczywiście, że stockowe smartfony nie muszą czekać na telefonie. Aczkolwiek na przykład Froyo dla Galaxy S ponoć najpierw było wydane dla ERA/PLUS/ORANGE, a potem dla stockowych
@Gość IP:80.70.169.* 2011.04.07 17:13
"Oficjalne zespoły, które zajmuja sie modyfikacją podstawowej wersji androida". Czytaj: nie maja nic wspólnego z firmą Samsung. Darky's, Cyanogen, i tak dalej, nie są zatrudniani przez firmę Samsung czy Google (lub przez czysty przypadek). Robią to charytatywnie, hobbystycznie. Chwała im za to, jednak nie jestem zainteresowany efektami ich pracy (prywatnie, bo zawodowo to mój obowiązek).
Co do "syfu", to mój Galaxy S z Ery ma dodatkową ikonkę Blueconnect (która spełnia identyczną funkcję, co również obecna ikonka systemowej przeglądarki), ustawioną stronę startową na Blueconnect (można zmienić) i animację startową (przy włączaniu telefonu) Ery. No i wpisane APN-y. I to tyle tego "syfu"...
Niestety, dopóki się nie podpisujecie, to Was nie rozróżniam. Sorry.
Mam od 3 dni....
Gingerbread.xxjvk