Dane dotyczą ubiegłego roku.
Sprzedano 1,3 miliona smartfonów Nokia Lumia
Nokia jeszcze nie zdążyła złożyć sprawozdania finansowego za ostatni kwartał 2011 roku. Bloomberg postanowił nie czekać, przepytał analityków na temat wyników sprzedaży Nokia Lumia.
|
Tylko jeden z 22 ankietowanych analityków stwierdził, że sprzedało się mniej, niż milion smartfonów Lumia w 2011 roku. Zależnie od analityka, padały ilości od 800 tysięcy do dwóch milionów sprzedanych smartfonów. Uśredniając, Nokia sprzedała 1,3 miliona urządzeń Windows Phone w 2011 roku. Lumia 800 miała swoją premierę w listopadzie w kilku europejskich krajach, miesiąc później w niektórych regionach świata ruszyła sprzedaż Lumii 710. W styczniu tańszy model trafił do oferty amerykańskiego T-Mobile, jednak zapewne nie zostanie ujęty w sprawozdaniu kwartalnym. Według drugiej ankiety, jaką przeprowadził Bloomberg, Nokia sprzeda w bieżącym kwartale 3,2 miliona smartfonów Lumia. |


Kup Najtaniej
Jakie to ma znaczenie? Czy kupując samochód zastanawiasz się czy firma sprzedała go w dostatecznie wysokiej ilości? Czy może kupujesz taki samochód jaki ci się podoba?
Pewnie są osoby które napiszą że Opel jest lepszy niż Aston Martin bo sprzedaje się lepiej. Ktoś inny jednak stwierdzi że Aston jest lepszy bo pomimo tego że jest mniej popularny to szybko jeździ i dobrze wygląda.
Każdy wybiera taki telefon, samochód, telewizor... jaki mu się podoba i na jaki go stać. I tyle
Z porownanie do motoryzacji troche nie trafiles. Ja co prawda wybralem auto bardzo malo popularne (chociaz wcale nie drogie), ale sa tacy, ktorzy wlanie analizuja ile aut danego modelu sie sprzedaje, bo wtedy mozna wnioskowac, ze silniki sa sprawdzone, ze czesci zamienne beda tansze, bo produkuje sie wiele zamiennikow itd.
A jakie to ma znaczenie, ile sprzedalo sie Lumii? A no takie, ze znowu jest reklama Nokii z WP7
A jakie to ma znaczenie? jak samochód tani to się sprzeda nieważne jaki będzie. Większość mechaników powie Ci, że Peugeot sypie się zaraz po gwarancji, zwłaszcza silnik. Wiedza nie jakaś tajna. Nie wpływa to na popularnośc marki i ile przecież jeździ 306, 307 i innych tańszych modeli. Liczy się cena. W telefonach też widać jak popularnym jest Samsung Galaxy Ace. Nawet przed wczoraj pokazywali jako jeden z częsciej kupowany telefon w ceneo.pl a syf niemiłosierny. Ludzie zwracaja uwagę na to czy popularny. Stąd bogaci biora iPhone'a chociaz nie znają się na telefonach ale uznając, że inni bogaci to kupują to musi byc dobre. A ci mniej zamozli kupuja tanie wersje Samsunga jak Galaxy Ace i niższe. Bo jak kumpel i kumpela a przy okazji i brat ma Samsunga to czemu nie ja tym bardziej, ze go chwala. Tylko, ze oni maja SGSII więc mają co chcwalić a skoro mój to też Galaxy tylko tańszy to tez zapewne dobry tylko może mniejszy wyświetlacz. I tak się ludzie robią w bambuko bo mało kto się zna więc jedziemy na popularności. Skoro tyle milionów ma Samsunga to nie może byc zły. A słyszałem ,że Galaxy to świetny telefon to ten tanszy zapewne tez taki będzie.
Więc uzytkowniku
Gość IP: 89.72.5.* 2012.01.23 21:55
powiem Ci, że ludzie nie wybierają tego co im pasuje tylko to co inne owce już kupiły a przynajmniej to co wydaje im sie, że kupiły bo Samsung Samsungowi nie równy
Mogę zrozumieć, że poskąpiłeś kasy i kupiłeś
Galaxy Ace a teraz masz pretensję, iż nie śmiga tak jak choćby Galaxy S ale chytry dwa razy traci a biednych nie stać na tanie rzeczy. Kup porządnego smartphone i nie prowadź krucjaty.
A skąd wniosek, że mówiłem o sobie?
Poza tym jeśli sadzisz, że "większość" rządzi się innymi prawami niż powiedziałem to proponuję wyjść do ludzi.
"A skąd wniosek, że mówiłem o sobie?"
Bo wielokrotnie pisałeś o swoim Ace, że złom i laguje bo ma andka a nie iOs.
Ponadto większość to nie wszyscy. Znam paru jak to ująłeś bogatych i nie wszyscy mają iPhone są tacy co mają Samsungi a nawet stare Nokie E50 bo takie im odpowiadają a nowinki ich nie interesują bo i tak by z nich nie skorzystali a tylko sobie utrudnili życie. Znam też takich, którzy sprzęt kupują zgodnie ze swoimi potrzebami a nie modą czy trendem, więc jak piszesz wszyscy to robisz tak jak mówią politycy: "wszystkim będzie lepiej".
To się nazywa populizm.
To, że mam Ace nie znaczy, że pisałem o sobie. Wiem dokłądnie czemu go kupiłem i był to świadomie przemyslany wybór. Jak tak wyczytałeś w komentarzach, że mam ten telefon to chyba opuściłeś fakt czemu go mam. Byłem wtedy w dołku finansowym i bez pracy a umowa z operatorem się skończyła. Więc wbrałem najmniejsze zło. Dzis mam prace i to w miare dobra i jakby dziś umowa się kończyła to nawet bym nie spojrzał na Ace bo kasa nie jest teraz jedynym priorytetem jak kiedyś
Co do drugiej części to tak to bywa w generalizacji. odnosze się do większości a reszta mnie nie obchodzi. Co z tego, że Twój bogaty znajomy ma tani telefon skoro reszta ma drogie Nokie, SGSII, HTC czy iPhone'a i co z tego, że któryś mało kasiasty wyskupie i zapożyczy się zeby kupić iPhone skoro cała reszta kupi najtańsze LG czy Samsungi za złotówkę z abonamentem. Liczy się wiekszość a ju napewno dla sprzedawców
"Co do drugiej części to tak to bywa w generalizacji. ... że Twój bogaty znajomy ma tani telefon skoro reszta ma drogie Nokie... cała reszta kupi najtańsze LG czy Samsungi za złotówkę z abonamentem. Liczy się wiekszość a ju napewno dla sprzedawców"
Widzę, że masz skłonność do generalizowania co czyni większość dyskusji bezprzedmiotowymi.
To, że ktoś ma tani telefon nie świadczy o tym czy jest jak to nazwałeś "bogaty" czy nie tylko o tym, że używa to co jest dla niego najwygodniejsze niezależnie od trendu i tego co może sobie kupić.
Jeżeli nawet chcesz już generalizować, co jest brzydką przywarą, to puki co najwięcej ludzi używa jeszcze Noki.
Co to znaczy dyskusja bezprzedmiotowa? :-)
I to, ze "póki" co większość osób używa Nokii (z czym się nie zgodzę) to co ma do czegokolwiek?
"Co to znaczy dyskusja bezprzedmiotowa? :-)"
http://megaslownik.pl/slownik/synonimy_antonimy/1197,bezprzedmiotowy
"I to, ze "póki" co większość osób używa Nokii (z czym się nie zgodzę) to co ma do czegokolwiek?"
Możesz się nie zgadzać, ale rzeczywistości nie zaklniesz.
A jeśli generalizacja (czyli mówienie o większości) jest dla Ciebie bezprzedmiotowa to faktycznie nie ma o czym gadać. Bo jak ja będę mówił o społeczeństwie, że coś robi i jest jakiś trend a Ty będziesz mówił o tym, że Twój kolega coś ma czy coś zrobił jako wyjątkowy to ma się tak do dyskusji jak obecna pogoda i noszenie japonek
A gdyby było mniej wojen; mniej konfliktów zbrojnych a ludziska mieliby i pracę i kasę, to ile setek milionów by sprzedano ?
Niestety, tak się właśnie podcina gałąź, na której się siedzi.
Ale wojna jest właśnie po to żeby ludziska miały kasę. Po to wojna została wynaleziona i tylko takie powody tez będe w przyszłości.
Ktos to jest retardem i dlaczego Elop?
Więcej: http://bit.ly/xb1UqK