Microsoft „zaklepuje”, konkurencja zgrzyta zębami.
Opatentowano smartfon z dwoma wyświetlaczami
Niezależnie od konstrukcji, wszystkie smartfony mają ekran z jednej strony obudowy. A co jeśli miałyby dwa? Microsoft już takie coś wymyślił. I opatentował.
|
Według projektu Microsoftu, smartfon miały główny, „tradycyjny” wyświetlacz tam, gdzie zwykle. Drugi, zużywający niewielką ilość energii, z tyłu obudowy. Ten drugi mógłby być stworzony w oparciu o eInk i wyświetlać najważniejsze informacje, takie jak nowe wiadomości tekstowe. Mógłby też służyć jako ozdoba, wyświetlając dodatkową tapetę, przez co nasz smartfon mógłby wyglądać bardzo oryginalnie. Na razie nie wiadomo kiedy i czy kiedykolwiek pojawi się smartfon wykorzystujący rozwiązanie Microsoftu.
|



Kup Najtaniej
Zamiast bawić się trolla postowego przeczytaj jak to ma działać:
http://www.patentbolt.com/2012/04/microsoft-invents-cool-two-sided-smartphone-display-system.html#more
W Twoją definicję trolla patentowego można wpisać widocznie każdą firmę, zaczynając od tych produkujących wyświetlacze, idąc przez czujniki ruchu a nawet na układach chłodzenia kończąc. Wiele pomysłów które stosują leży u podstaw jednego ale rozwiązania tam zastosowane są unikatowe dla danego produktu.
Nie wiem co jest ten M$, trolle ponoć tak nazywają Microsoft, ale jak twierdzisz, że firma która opracowała jakiś pomysł i go opatentowała jest torllem patentowym, to jak nazwać firmę taką jak Google która kupiła inną (Motorolla) i straszy patentami, w dodatku z puli FRAND?...
A następnie opatentuję TRZYMANIE fona w prawej ręce i na końcu na jego PATRZENIE! Na końcu jeszcze zasięg GSM w rogu pokoju i GPS w fonie w momencie, gdy jego właściciel jest w gaciach!
I żaden amerykański bzdurny organ patentowy mi nie podskoczy!
To jest tylko patent na przyszlosc - o ktorym M$ sobie przypomni za iles nascie lat - rozchodzi mi sie ze to dodatkowy pozeracz pradu
Obecne smartphone wytrzymuja juz ledwo 1 dzien - a ztym to pewno i pare godzin
Jakbyś wiedział ile prądu zużywa e-ink, nie gadałbyś głupot.
chyba opatentuje puszczanie bąków
Dobry pomysł! Ja musiałbym Tobie zapłacić minimum stówkę/miesięcznie! Bo u mnie to ostro idzie!
dobre
Swoją drogą pomysł na razie czysto hipotetyczny. ekrany e-ink są bardzo wrażliwe na uszkodzenia, więc póki co raczej się nie nadają na obudowy.
Jeśli iPhone wypuści taki tableto-telefon mieszczący się w kieszeni i dorzuci do niego Peeblewatch i małą słuchawkę bluetooth, to z reszty nie będzie co zbierać - ale nawet oni ostatnio klepią to co wszyscy i boją się wychylać...