Microsoft Xbox 360
Kinect może cię szpiegować i będzie to robił
Czytacie nowe umowy licencyjne przy okazji aktualizacji oprogramowania? A powinniście. Jak się okazuje, nowy system operacyjny dla Xboksa 360 kryje bardzi niemiłą niespodziankę.
|
Xbox 360 dostał nowy, śliczny system operacyjny. Jedną z nowości jest obsługa kontrolera Kinect. I jak się okazuje, wiąże się z tym parę „drobiazgów”. Według umowy licencyjnej, która wyświetla się po aktualizacji oprogramowania, Microsoft zastrzega sobie prawo do… wykorzystywania wszystkiego, co rejestruje Kinect. Tak, oznacza to, że dziś tańczysz do Dance Central, a jutro widzisz swoje wygibasy w internetowym spocie reklamowym. Klauzula mówi o wszystkich formach komunikacji: tekstowej, głosowej i wideo. Umowa licencyjna zresztą ujmuje to dosłownie: „nie powinieneś spodziewać się żadnego poziomu prywatności w usługach komunikacyjnych oferowanych przez naszą platformę”. Oczywiście, nie oznacza to, że od teraz pracownicy Microsoftu będą obserwować nas wszystkich poprzez kamerę w Kinekcie. Ale sam fakt zastrzeżenia sobie takiej możliwości jest dość… ujmując delikatnie, kontrowersyjny. |


Kup Najtaniej
Mało tego M$ dzieli się tym z państwami, i rządy mogą szpiegować swoich obywateli - M$ się cieszy bo sam szpiegować może, a dając dostęp jakiemuś rządowi do tego, ma zapewniony monopol na ich rynku.
Czyli szpiegostwo i fura kasy za to.
już wolę blaszaka z winzgrozą
jak mnie tutaj ktoś szpieguje, to przynajmniej robi to niezgodnie z prawem...
ID 58877089
PESEL 83102210674
Całość natomiast w imię rozwoju, lepiej plasowanej reklamy itp. Gdyby człowiek nawet chciał się od tego uwolnić i stać z boku, zostanie określony mianem odszczepieńca, hamulca ludzkości, lewaka i alterglobalisty. Wszak wystarczy mieć włączoną komórkę żeby być przez kogoś szpiegowanym. Mimo to brak przy tym wszystkim jakiejś szerszej dyskusji społecznej. Rzecznik praw obywatelskich pewnie nawet nie wie co to gmail, a komisje europarlamentu mają ważniejsze sprawy na głowie.