Amazon Kindle DX
Trochę większy czytnik e-booków Kindle
Amazon Kindle DX został oficjalnie zaprezentowany i jak można się było spodziewać, wygląda jak większy brat modelu Kindle 2. Nowy czytnik e-booków mierzy 26,4 x 18,3 x 1 cm.
|
Swoją premierę czytnik e-booków Amazon Kindle DX będzie miał dopiero podczas tegorocznych wakacji, jednak już znamy jego pełną specyfikację techniczną. Nowe urządzenie mierzy 26,4 x 18,3 x 1 centymetr, zatem jest nieco większe od bliźniaczo podobnego modelu Kindle 2, który mierzy 20,3 x 13,5 x 0,91 cm. Model DX oparto na automatycznie obracającym się wyświetlaczu E Ink, który wyświetla obraz o rozdzielczości 1200 x 824 pikseli, przy 150 pikselach na jeden cal długości i z 16 odcieniami szarości. Ponadto w wyposażeniu znajdziemy 3,5-milimetrowe wyjście słuchawkowe, zintegrowane głośniki stereo, port microUSB 2.0 do ładowania i podłączania czytnika do komputera (PC/Mac), a także modem 3G EVDO z możliwością "cofnięcia się" do łączności 1xRTT dla bezprzewodowych transferów. Do połączenia DX będzie wykorzystywał jednak amerykańską sieć Sprint. Po jednym ładowaniu baterii, które trwa około 4 godziny, można korzystać z czytnika przez cztery dni przy włączonej bezprzewodowej łączności lub przez ponad dwa tygodnie przy wyłączonej funkcji 3G. Kindle DX bezpośrednio obsługuje formaty Kindle (AZW), PDF, TXT, MP3, niezabezpieczone MOBI, PRC oraz po konwersji HTML, DOC, RTF, JPEG, GIF, PNG i BMP. Czytnik e-booków Amazon Kindle DX będzie kosztować 490 dolarów, czyli ponad 1600 złotych. |

KUP NAJTANIEJ
pamieta ktos jeszcze SimPada? tamto tez wielkie bylo, a jakie fajne...
ten Amazon ma 1 zalete, dlugi czas pracy na bateriach, no i to chyba tyle zalet.
Technologia przyszłościowa, ale jeszcze nie na dzisiaj
W każdym razie za proponowaną cenę będzie to tylko gadżet dla tych co nie mają co robić z pieniędzmi.
Miałem w ręku taki czytnik - nie Kindle, ale podobny - i komfort czytania jest taki jak zwykłego druku. No, i większy ekran jest wygodniejszy.
A cena w Polsce i tak byłaby sporo wyższa, bo trzeba pamiętać że w USA wszystko jest tańsze niż w Europie i dochodzi jeszcze podatek.