Nauka w służbie szczęściu: przez druk i żołądek do serca
Drukarki 3D tworzą kulinarne arcydzieła
Drukarki 3D wychodzą powoli z laboratoriów badawczych. Otwarty projekt RepRap.org oferuje je już od kilkuset dolarów. A jeden z uniwersytetów drukuje nimi… kulinaria w różnych kształtach.
|
Uniwersytet Cornell w Ithaca, w stanie Nowy Jork, wspólnie z Francuskim Instytutem Kulinarnym, prowadzą projekt fab@home, który łączy technologię z żywnością. Projekt na razie jest w powijakach, ale Dave Arnold, jego przewodniczący, „jest podekscytowany możliwością tworzenia panierek i posiłków, których świat jak dotąd nie znał”. Dzięki drukarkom 3D mają powstać zupełnie nowe kombinacje smaku i konsystencji jedzenia. Drukowanie żywności odbywa się tak samo, jak drukowanie innych elementów. Drukarka wypełniona jest zbiornikami z półproduktami, a oprogramowanie typu CAD przekazuje drukarce przepis na kulinarne arcydzieło. Przykładem niech będzie wahadłowiec kosmiczny, zrobiony z przegrzebków i sera, na cześć ostatniej misji wahadłowca Discovery. |


KUP NAJTANIEJ
Człowieku! Przestań mówić na co mają wydawać nie Twoje pieniądze!
Jak chcesz to sam wydaj swoje zarobki na te cele a nie innym rozkazujesz.
Socjalista się znalazł. Wszyscy wiedzą do czego to prowadzi.
"mnie najlepiej smakuje zsiadle mleko prosto od krowy"
No... to niezła krowa była. Chyba już lekko przechodzona.
Mi najbardziej smakują płatki kukurydziane prosto z pola.