Nauka
Człowieka też można zainfekować wirusem komputerowym
Jak udowadnia nam pewien brytyjski naukowiec, człowieka także da się zainfekować komputerowym wirusem. W jaki sposób? Wystarczy wszczepić sobie zainfekowany chip pod skórę...
|
Jeśli na świecie istnieją wirusy, które potrafią zmusić komputer pokładowy w samochodzie do wyłączenia silnika i zablokowania wszystkich drzwi, to nie powinno nikogo dziwić, że człowieka także można zainfekować wirusem. I nie chodzi tu o wirus świńskiej grypy tudzież HIV, ale o komputerowego robaka, który zainfekował naukowca z Wielkiej Brytanii. Chociaż może to brzmieć absurdalnie, to wcale aż tak absurdalne nie jest. Dr Mark Gasson z Uniwersytetu w Reading skorzystał z wszczepialnego układu ID, podobnego do tego, który stosuje się do identyfikowania zwierząt. Zainfekował on owy chip specyficznym wirusem komputerowym, po czym wszczepił go sobie pod skórę. Wykorzystany układ pozwolił mu bez problemu przejść przez zabezpieczone drzwi, a także aktywować jego telefon komórkowy. Wirus, którego naukowiec zaimplementował do układu, zarażał przy tym wszystkie napotkane na swojej drodze zewnętrzne systemy kontrolne, co oznacza, że jego przejście przez zabezpieczone drzwi skutkowało wtargnięciem wirusa do systemu kontroli tych drzwi. |


KUP NAJTANIEJ
Czytajac ten artykul, poczulem sie jakby ktos mial mnie za totalnego idiote...
jeszcze bardziej ciekawi mnie źrodło tego newsa, bo trudno mi w to uwierzyć...
Co do samego artykułu to panie redaktorze, proszę iść na lekcje angielskiego i nie wprowadzać ludzi w błąd, on nie przechodził przez zabezpieczone drzwi włamując sie do nich tylko chip byl urządzeniem autentykujacym (zamiast karty/badga)
Jak ten artykuł POWINIEN WYGLĄDAĆ? O, np. tak:
http://niebezpiecznik.pl/post/pierwszy-czlowiek-zarazony-wirusem-komputerowym-wtf/
Odpadłby problem z parkowaniem bo dałoby się otworzyć wszystkie bramy i szlabany