System porzucony przez Nokię być może, niedługo, straci swojego drugiego i ostatniego opiekuna.
Przyszłość MeeGo wisi na włosku
MeeGo to system, który zadebiutował raptem 18 miesięcy temu. Wspólne dziecko Nokii i Intela zostało niedawno porzucone przez pierwszą firmę. Druga ponoć rozważa to samo.
|
MeeGo miało zdominować, a przynajmniej być ważnym graczem, na praktycznie każdym rynku: smartfonów, tabletów, telewizorów, komputerów, a nawet urządzeń wbudowanych. Wiele firm było zainteresowanych, nawet bezpośredni konkurenci Intela i Nokii. MeeGo się jednak nie udało. Największy cios dostało od samej Nokii, która je poświęciła na rzecz Windows Phone. Intel również traci zainteresowanie. Powodem jest nikłe zainteresowanie, zarówno programistów zewnętrznych, jak i producentów urządzeń. Rozważa się ponoć zawieszenie prac nad systemem. Według „dobrze poinformowanych źródeł”, Intel chce się skupić na nowo wyłącznie na produkcji sprzętu, zwłaszcza, że wyrósł mu poważny konkurent w postaci procesorów ARM, a Android i Windows Phone póki co nie korzystają z procesorów x86 na żadnym popularnym urządzeniu. Sam Intel zapewnia, że chce dalej współpracować ze społecznością skupioną wokół otwartego oprogramowania. Biorąc jednak pod uwagę znikomą popularność MeeGo, najpewniej stopień zaangażowania znacząco zmaleje…
|


Kup Najtaniej
Intel zdążył już to zdementować: http://www.komputerswiat.pl/nowosci/programy/2011/36/intel-nie-porzucimy-meego.aspx
Gdyby Nokia wybrała Androida, stałaby się kolejnym, mało wyróżniającym producentem sprzętu.
Z WP7 mają szansę się wyróżniać, a przynajmniej być alternatywą dla iOS i Androida. A są ludzie, dla których filozofia towarzysząca tym systemom jest nie do przyjęcia.
nie lubie appla za ich politykę, ale co ty masz do filozofii androida?
Albo funboje, którzy nie widzą nic poza czubkiem własnego nosa.
Co do Nokii i Androida. Speed ma rację. Nokia zniknęłaby w gąszczu urządzeń. Po drugie im więcej OS'ów na rynku tym dla konsumenta lepiej, bo to wymusza konkurencję. Po trzecie Android nie jest taki idealny. Ciągle słychać o tym jak zjada ludziom kasę, przez ciągłe łączenie z internetem z którym nie każdy potrafi sobie poradzić. Główna różnica między Androidem, a MeeGo to to, że na tym pierwszym nie odpalisz aplikacji z desktopowego linuksa i wice wersa. Za to na MeeGo można to zrobić (inna sprawa czy sprzet to wytrzyma).
Osobiście, to ze Nokia nie ładuje do swoich telefonów Androida to moim zdaniem nie jest bład. Dziwi mnie jednak, że porzucili MeeGo na rzecz WP7.
Bo trzeba coś robić, a nie liczyć na to, że Google odwali za producentów robotę. Samsung odnosi sukces m.in. za niesamowity Super Amoled. HTC ma niesamowite Sense UI, które nie nudzi się i do dziś jest atrakcyjne. Mają też dobrze wykonane i solidne urządzenia. HTC Hero, HTC Desire- tym można gwoździe wbijać. U Samsunga kuleje obudowa z plastiku. Gdyby Samsung zrobił ładnie wyglądającego z dobrego materiału Smarta, to nie miałby sobie równych. Kolejnym wartym uwagi produktem jest Tablet Asus Transformer i ostatnio pokazany Samsung (tylko, że tam był Windows 7).
Da się wyróżniać, ale trzeba ruszyć du* Nokia pokazując N9, udowodniła, że potrafi. Niestety Microsoft zadecydował, że ten system musi umrzeć bo Windows Phone 7 wygląda przy nim biednie!!!
Dlaczego MS zdecydował się zbudować oba systemy na jednym jądrze? To sumie proste. Jest to jądro które działa zarówno na sprzęcie z procesorami ARM jak i procesorami X86
Pod koniec przyszłego roku Intel będzie produkował procesory 22nm. Takie procesory mogą bez problemu znaleźć zastosowanie z telefonach z Windows Phone 8. Nie zdziwiłbym się więc gdyby Intel oraz AMD wrócili za 2 lata jako najwięksi producenci układów SoC dla telefonów. I to bez ponoszenie kosztów związanych z MeeGo
Dziś ważna jest waga, grubość urządzenia, czas pracy na baterii, a na końcu optymalna wydajność. Co mi po mocnym Tablecie jak będzie wżył tonę nie wytrzyma 4 godzin na baterii?
A i zapomniałeś o NVidi, która mocno współpracuje z Google i też ma dużo do powiedzenia!!!
Android - to nie jest system na telefon, a na terminal do internetu. Bez dodatkowego softu i grzebania nie mam kontroli co i kiedy wysyła i ile Google może zrobić zdalnie z telefonem. A na koniec kto wie, jak bardzo kolejne wersje androida będą kompatybilne wstecz i kiedy, pomimo że sprzęt będzie mocny, ale nowe wersje programów przestaną działać.
WP7.5 - największa wada to to, że go nie ma no i wolno nadrabia zaległości. Ale jest jeszcze nadzieja, że wyjdzie na prostą.
"Android nie jest taki idealny. Ciągle słychać o tym jak zjada ludziom kasę, przez ciągłe łączenie z internetem z którym nie każdy potrafi sobie poradzić."
Co za bzdura, używam Androida od 2 lat, od wersji 1.6 do 2.3 obecnie... Android, nigdy nie "zjadł mi kasy". Co więcej od wersji 2.1 połączenia Internetowe są pod całkowitą kontrolą użytkownika. Inną sprawą jest iż używanie smartfona bez Internetu jest czymś totalnie pozbawionym sensu... Żal Ci kilku złotych na Internet - to po co Ci smartfon?
Nokia moim zdaniem zrobiła bardzo duży błąd skupiając się tylko i wyłącznie na WP7 - system ten nie ma przed sobą żadnej przyszłości, jest toporny i mało przyjazny dla użytkownika. Używałem na telefonie firmowym, po 2 miesiącach zamieniłem na Androida. Nie uważam się za fanboya Androida, swego czasu bardzo ceniłem Nokię za Symbiana, niestety przez całkowity brak innowacyjności i rozwoju NOKIA zniszczyłą ten system, a szkoda.
Nie bzdura, tylko poczytaj sobie fora, jak ludziom przychodzą rachunki na kilkaset złotych mimo wykupionych pakietów.
WP 7 nie zamierzam bronić, a android to nie jest dla mnie system idealny, jak go niektórzy fanboye próbują przedstawić.