Żyjemy w erze smartfonów, tabletów i laptopów. Czas więc wyeliminować ich piętę achillesową.
Dziesięciokrotnie wydajniejsze baterie już za trzy lata
Czas pracy na baterii to wciąż duży problem dla mobilnego sprzętu. Mamy jednak dobre wieści: badacze z Northwestern University odkryli metodę ładowania baterii litowo-jonowych, dzięki której ogniwa ładują się szybciej i starczają na dłużej.
|
Badacze skupili się na anodzie baterii, która zazwyczaj składa się z opartych na węglu płaszczyzn. Każda z nich składa się z jednego atomu litu na każde sześć atomów węgla. Naukowcy postanowili zaproponować nową anodę, zrobioną z krzemu umieszczonego pomiędzy grafenowymi arkuszami. Dzięki temu uzyskali większe zagęszczenie atomów litu i, zwłaszcza dzięki krzemowi, krótszy czas ładowania. Wyniki są bardzo obiecujące. Nowe baterie litowo-jonowe mogłbyby być ładowane w kwadrans i starczać na dziesięciokrotnie dłużej. To wielka obietnica dla smartfonów, tabletów, laptopów a nawet samochodów elektrycznych. Jak twierdzą sami badacze, to już nieodległa przyszłość: ich wynalazek mógłby trafić do konsumenckiej elektroniki użytkowej już za trzy do pięciu lat. |


KUP NAJTANIEJ
Szczególnei w kontekście samochodów elektrycznych. Bo to oczywiste, że to do nich należy przyszłość.
Wyobrażacie sobie co by się działo gdyby powiedzmy zastosować ją w samochodach przejeżdżających na jednym tankowaniu 1000km? Laptop na jednym tankowaniu 20g-30g etyliny miał działać do 7 dni.
Szczególnei w kontekście samochodów elektrycznych. Bo to oczywiste, że to do nich należy przyszłość."
Wiadomość super, ale to nie jest oczywiste, że do samochodów elektrycznych należy przyszłość. Oczywiste jest, że przyszłości nie mają aktualne paliwa, bo się skończą.
"Szczególnei w kontekście samochodów elektrycznych. Bo to oczywiste, że to do nich należy przyszłość."
Może i tak, ale jaka przyszłość? Na pewno nie najbliższe 10 lat
Super wiadomość!
Szczególnei w kontekście samochodów elektrycznych. Bo to oczywiste, że to do nich należy przyszłość."
Tak się Tobie wydaje. Samochody elektryczne to raczej mrzonka. Owszem, może w miastach na krótkich dystansach może się i sprawdzą, ale w naszym klimacie na długich dystansach to raczej daleka bliżej nieokreślona przyszłość! Każda bateria w temp. ok. 0 st.C ma ok. 50-70% wydajności a w -20 max 20%! O tyleż zmniejsza się też zasięg samochodów oraz trwałośc baterii (częściej ładowana). Tyle, że o tym producenci samochodów elektrycznych jakoś nigdy nie wspominają!
1000 to miały NiCd i NiMH.
Teraz jest kryzys,
kto kituje ten żyje,
jak sprzedam bajery, bałachy i bujdy,
to jakoś kryzys przeżyję.
Suuuper ! Brawo nowomowa! "Starczają" Po jakiemu to? WYSTARCZAJĄ.
zrozumiał?i wystarczy...2 litery mniej - przelicz sobie to na konkretne oszczędności
jak tak dalej pójdzie to za 3-5 lat to będą smartfony z 12 rdzeniami taktowanymi 3,2GHz i taka bateria znów starczy na 8h.
"Szczególnei w kontekście samochodów elektrycznych. Bo to oczywiste, że to do nich należy przyszłość."
Może i tak, ale jaka przyszłość? Na pewno nie najbliższe 10 lat
Elektronika rozwija się znacznie szybciej niż baterie.W sumie ma to plus że mniej nam rośnie zużycie bo z kolei jest ostra zamuła w produkcji
W pojazdach jedynym problemem są baterie - silniki i elektryka ma bardzo dużą skuteczność
Tylko skąd w Polsce wytrzasnąć etylinę? No chyba, że kolega się przejedzie gdzieś do krajów tzw "trzeciego świata". Kto wie może jeszcze tam ja produkują.