Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

News

rozwiń
Strona główna News Wydarzenia Prawo i polityka Jest porozumienie o ochronie własności intelektualnej...

7 listopada na spotkaniu Grupy Internet - międzybranżowej platformy działającej przy Ministerstwie Kultury - został przyjęty i otwarty do podpisu ostateczny tekst porozumienia.

Jest porozumienie o ochronie własności intelektualnej...

Kontrowersyjne porozumienie w sprawie ochrony praw własności intelektualnej w Internecie, negocjowane przez organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi oraz firmy z branży telekomunikacyjnej od 2009 r., staje się faktem.

 

Zyskamy, czy stracimy?
Zyskamy, czy stracimy?

Wolę podpisania wyraziły: Stowarzyszenie Autorów ZAiKS, Grupa Allegro (jako przedstawiciel KPP Lewiatan), Stowarzyszenie Wydawców Repropol, Izba Wydawców Prasy, Fundacja Ochrony Twórczości Audiowizualnej FOTA, Zawiązek Producentów Audio - Video - ZPAV oraz Polskie Stowarzyszenie Wydawców Muzycznych. Jak widać, w tym gronie brakuje kluczowych organizacji z branży internetowej.

Zasadniczym celem tej inicjatywy jest zaangażowanie dostawców usług internetowych i dzierżawców łączy w ściganie domniemanych naruszeń praw autorskich. Mają oni m.in. przekazywać informacje o przypadkach naruszeń właścicielom praw autorskich, "eliminować stwierdzone naruszenia" oraz blokować dostęp do świadczonych usług klientom, którzy się takich naruszeń dopuszczają. Pojawia się zasadnicza wątpliwość, ile - z zawartych w tym porozumieniu postanowień - rzeczywiście da się zrealizować bez naruszania obowiązującego prawa, np. ustawy o ochronie danych osobowych, Prawa Telekomunikacyjnego, ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną czy samej Konstytucji.

O swoich obawach Fundacja Panoptykon pisała w liście otwartym do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (http://www.panoptykon.org/sites/default/files/mkidn_list_otwarty_monitorowanie_sieci_26.10.2011.pdf). Domagała się wyjaśnień, jaka jest rola MKiDN w prowadzonych negocjacjach i czy zdaje sobie sprawę z zagrożeń związanych z przyjęciem porozumienia. Ministerstwo zareagowało bardzo dynamicznie: fundacja uzyskała nie tylko oficjalne wyjaśnienia na piśmie (http://www.panoptykon.org/sites/default/files/mkidn_odpowiedz_ipr_4.11.2011.pdf), ale została też zaproszona na posiedzenie Grupy Internet. Naturalnie, w roli obserwatorów.

Już na początku spotkania dowiedziała się, że to nie forum na rozmowę o kwestiach fundamentalnych, o tym co "słuszne i niesłuszne", ponieważ porozumienie jest gotowe do podpisu, a dyskusja zamknięta. Samo Ministerstwo - formalny gospodarz spotkania - stało się "zakładnikiem" swojej bezstronności. Skoro jego rola w całym procesie jest wyłącznie techniczna, nie może się przecież wtrącać w wypracowanie treści porozumienia, nawet w imię ochrony praworządności.

Dyskusja toczona w ramach Grupy Internet pomija głos bardzo ważnego środowiska: samych użytkowników. Użytkownicy występują tu jako "przedmiot porozumienia", a nie równoprawna strona w negocjacjach. Wreszcie, nie jest prwne, że samoregulacja i porozumienia międzybranżowe są "bardziej przyjazną" metodą określania naszych praw, niż rozwiązania legislacyjne. Proces legislacyjny w naszym kraju jest daleki od doskonałości, jednak stwarza obywatelom przynajmniej formalną możliwość zabrania głosu w sprawie, która ich dotyczy. Organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi takiej możliwości nie oferują.

 

Dodaj komentarz 19 komentarzy
Gość IP: 89.68.145.* 2011.11.09 15:31
allegro - a handel podróbkami ma się dobrze....zaiks - wciąż nie informuje się twórców o należnych im pieniądzach...fota plota i inne bzdury - nie zrobiono kompletnie nic by programy i gry były tańsze
Gość IP: 83.11.245.* 2011.11.09 15:50
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie zasad serwisu.
Gość IP: 178.73.20.* 2011.11.09 15:51
@UP
Kolego. To nie ta strona. To porozumienie tych, którzy naciągają na opłaty. A Allegro ma teraz w tym pomagać. To porozumienie to najgorsze, co mogło się wydarzyć. Bez udziału strony użytkowników. To mafijna bez mała organizacja ściągających haracze. Teraz będą mogli używać firm windykacyjnych. Przeciwko takim właśnie protestuje cały świat internetowy i partie Piratów.
Gość IP: 217.153.217.* 2011.11.09 16:10
Jedna i druga strona w tym spotkaniu to naciągacze.
Wspólnie wyciągają kasę od obywateli.
Gość IP: 178.180.133.* 2011.11.09 16:42
Chciec to oni sobie moga. Nikt im zadnych danych przekazywac nie bedzie. Swoja droga jak sie tak boja o zyski, to proponuje podniesc jakosc oferowanych materialow.
Gość IP: 57.67.154.* 2011.11.09 16:51
Czy to że sobie to porozumienie ustalili znaczy że mogą go ponad prawem siłą narzucić operatorom internetu?

Murphy
Virtus
Virtus 2011.11.09 16:53
To porozumienie o charakterze kartelu i powinno być ścigane z mocy prawa. Uczestnictwo w tej hecy Ministerstwa Kultury jest nieetyczne, bo tak należy nazwać legitymizację działań ludzi oszalałych z pazerności.
Gość IP: 31.6.134.* 2011.11.09 17:09
Ucierpią na tym przede wszystkim dostawcy internetu. Skoro
ściąganie dużych ilości danych stanie się pierwszą przesłanką do oskarżenia o piractwo, to łącza o wysokiej przepustowości przestaną być potrzebne i nikt nie będzie wykupywał takich usług. Najdalej za rok wszystkie firmy dostarczające łączy poczują niespodziewaną suchość w kieszeniach, a po 2-3 latach 90% z nich splajtuje.

Przewiduję, że rozrośnie się gwałtownie rynek telewizji cyfrowej i zakupów w sklepach multimedialnych za jej pomocą. Rynek komputerów natomiast przeżyje ostry regres. Run na tablety podłączone do specjalizowanych sklepów abonamentowych też jest wysoce prawdopodobny.
Gość IP: 83.25.4.* 2011.11.09 17:38
Może mi ktoś przypomnieć co za ...wiszon jest teraz ministrem kultury? Zaczyna się na zet?
Gość IP: 109.173.217.* 2011.11.09 17:47
Lub też dostawcy po prostu zleją porozumienie. O ile mi wiadomo na razie nie ma prawa które nakaże im jego stosowanie zwłaszcza że żaden operator go nie podpisał. Rynek streamingu internetowego będzie się rozwijał, zwłaszcza że nowe urządzenia mobilne i konsole do gier są do niego zdolne. A w tym czasie tradycyjna telewizja, także cyfrowa, będzie powoli umierać tak jak to dzieje się dzisiaj.
repairman
repairman 2011.11.09 20:28
W USA już obecnie nie opłaca się męczyć ze sciąganiem muzyki i fimów. Odciąłem całkowicie kablówkę i używam tylko anteny telewizji naziemnej. Oprócz tego płacę za Hulu, Netflix, Spotify i Amazon Prime. Czasami wypożyczę coś na itunes. Wychodzi taniej niż kablówka,no i brak reklam lub na Hulu znikoma ilość.
Brakuje mi trochę najnowszych seriali z showtime, ale mogę poczekać parę miesięcy aż pojawią się na którejś z moich usług
Gość IP: 195.140.154.* 2011.11.09 22:08
Z Polski to zrobił się taki UB-ecki kraj... a resztę sobie ośpiewajcie.... tyko, żeby was nie zamknęli za rozpowszechnianie własności intelektualnej :)
Gość IP: 46.112.168.* 2011.11.09 23:04
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie zasad serwisu.
Gość IP: 109.224.143.* 2011.11.10 01:30
Za Komuny była Partia, Milicja i Propaganda - teraz mamy "Grupy", Policję i "wolne media" - poza nazewnictwem reszta bez większych zmian.
Gość IP: 94.40.120.* 2011.11.10 12:02
hahaha i bardzo dobrze skończy się piractwo w sieci ludzie chyba zapomnieli że za towar w postaci programu lub filmu trzeba zapłacić
Gość IP: 80.55.149.* 2011.11.10 13:15
To że instytucje których dni wydają się być policzone tylko przedłuży ich agonię. Bo już niedługo internauci się zorganizują i zaczną wytaczać sprawy podobnie jak ta instytucje za pomocą kancelarii prawnych próbują wyciągać z ludzi pieniądze. Wszystkie nielegalne utwory, które zostaną wgrane na dysk kupiony w polsce stają się legalne bo od dysku, papieru xero, pamięci itd. zaiks spaw i inne syfy ściągnęły już opłaty wiec nie mogą ściągać po raz drugi. Wdepnęli we własne odchody hehehe!
Gość IP: 95.49.203.* 2011.11.10 16:04
Kolejny raz rządzący pokazują, że mają obywateli gdzieś. Jakoś do nich nie dociera, że powinni właśnie im służyć. Krzyk się podniesie jak ci obywatele oderwą ich od koryta.
Gość IP: 93.105.124.* 2011.11.10 16:23
Banda chciwych chce mieć dostęp do gotówki Kowalskiego? A wszystko to pod przykrywką praworządności? Kogo zamierzają oskarżać o piractwo? Tego, który udostępnił materiał, czy tego, który go pobrał? A może by tak obydwóch? Zawsze to większe prawdopodobieństwo na wyłudzenie pieniędzy, prawda? A dane osobowe "podejrzanych" będą przechowywane, czy usuwane, a może nie dość, że przechowywane to i jeszcze przekazywane dalej? Na jakiej podstawie? Nasuwa się kolejne pytanie: co z sądami w Polsce? Nie funkcjonują, że potrzebna jest pomoc osób trzecich? Operatorzy, którzy podpiszą porozumienie, w sposób uczciwy oczywiście, nie zapomną poinformować o tym swoich klientów? I najważniejsze pytanie, dlaczego porozumienie, które miało zostać podpisane prawdopodobnie "po cichu", dlaczego w ogóle ma obowiązywać? Państwo wymaga uczciwości od swoich obywateli? To dlaczego nie jest uczciwe w stosunku do obywatela?
Gość IP: 95.49.82.* 2011.11.11 14:05
czy ktoś zwrócił uwagę na pierwsze zdanie?
"ściganie domniemanych naruszeń praw autorskich"
to by znaczyło, ze mogą oskarżyć każdego i zająć jego kompa do "prześwietlenia"
AUTOR: maciej gajewski
DODANO: 09.11.2011
ŹRÓDŁO: FUNDACJA PANOPTYKON
LICZBA WYŚWIETLEŃ: 2336

CENEO KUP NAJTANIEJ
Logitech H600 (981-000342) Logitech H600 (981-000342)
Dostępny w 4 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Samsung BD-C 6800 Samsung BD-C 6800
Dostępny w 9 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
GLOBALSAT SYNGIO BU-333N GLOBALSAT SYNGIO BU-333N
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
4World CardBus 4xUSB2.0 (3196) 4World CardBus 4xUSB2.0 (3196)
Dostępny w 43 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
4World Adapter jednokierunkowy 05350 4World Adapter jednokierunkowy 05350
Dostępny w 33 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Sonda
Wyraź swoją opinię