Prawo i polityka
Rok w obozie pracy za jednego tweeta
Chiński reżim nie znosi krytyki. Po tym, jak 46-letnia Chinka umieściła na Twitterze wpisy na temat chińskich nacjonalistów, została skazana na jeden rok w obozie pracy.
|
Mniej więcej miesiąc temu w Chinach na ulicach wrzało. Miejscowi nacjonaliści chcieli wyrazić niechęć wobec Japończyków i ich pretensji w sprawie wyspy na Morzu Wschodniochińskim. 46-letnia Cheng Jianping, wraz z narzeczonym, postanowiła ich wyśmiać na Twitterze. - Jeśli naprawdę chcecie dać czadu, to wsiadajcie w samolot i lećcie do Szanghaju niszczyć japoński pawilon na Expo - napisał na Twitterze narzeczony Cheng. A ona skopiowała komentarz i dodała od siebie: "Naprzód, gniewna młodzieży!". Twitter nie jest oficjalnie dostępny w Chinach i blokowany przez rząd. Narzeczeni jednak obeszli blokadę i z powodzeniem tweetowali. Do czasu. Na 11 dni przed ich ślubem Cheng została aresztowana i wkrótce surowo ukarana rokiem w obozie pracy. - Drogi chiński rządzie! Zamknięcie kogoś na rok za sarkastyczną uwagę nie jest najlepszą metodą budowania przyszłości waszego wielkiego narodu – tweetował w piątek Dick Costolo, dyrektor generalny Twittera. |


KUP NAJTANIEJ
Skąd ten artykuł jest? Jakie są jego źródła?