Rząd kazał Twitterowi oddać dane powiązane z WikiLeaks, ten się sprzeciwia
Sąd USA zażądał od Twittera danych o użytkownikach, którzy na jego łamach poparli portal WikiLeaks. Portal odmówił i od razu zadzwonił po pomoc. Do kolegów z konkurencji: Facebooka i Google’a.
|
W ramach śledztwa prowadzonego przeciwko WikiLeaks, sąd wydał nakaz, by Twitter przekazał odpowiednim władzom dane dotyczące kont popierających tenże portal. Twitter zaprotestował i poinformował wszystkich posiadaczy ww. kont o nakazie, jaki otrzymał. Władze Twittera odezwały się również do kolegów z konkurencji, Facebooka i Google’a, chcąc się dowiedzieć, czy oni również otrzymali taki nakaz. Jeżeli tak, Twitter sugeruje solidarną postawę i ochronę swoich użytkowników. Na razie jednak ewentualne stanowiska tychże portali nie zostały podane do publicznej wiadomości. |


KUP NAJTANIEJ
ktoś wskaże różnicę między Białosusią?
a nie powinny, raczej komunistyczne ZSRR lub CCCP jak kto woli