Nielegalne oprogramowanie w dwóch firmach reklamowych
Pirackie oprogramowanie za 180 tysięcy złotych
W dwóch firmach reklamowych w Strzelcach Opolskich policjanci wykryli i zabezpieczyli nielegalne oprogramowanie o łącznej wartości 180 tys. złotych.
|
W wyniku czynności śledczych z dnia 7 kwietnia, funkcjonariusze policji z Opola znaleźli w dwóch firmach reklamowych nielegalne oprogramowanie i sprzęt komputerowy. Zabezpieczono aplikacje firm: Adobe (Photoshop CS5), Corel (Corel Draw 12), Microsoft (systemy operacyjne Windows 7 i Windows 2003 Serwer, pakiety Office) a także Geosystem, Morel oraz Automapa. Policjanci zajęli się również sprzętem: trzema komputerami (jeden z nich funkcjonował jako serwer), trzema laptopami, 5 dyskami twardymi, dwoma dyskami zewnętrznymi, 55 płytami oraz jedną kartą pamięci. W pierwszej firmie biegli oszacowali nielegalne oprogramowanie na 120 tys., w drugiej – na 60 tysięcy złotych. Łączna wartość to ok. 180 000 złotych. Właścicielom obu firm ze Strzelców Opolskich grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. |


KUP NAJTANIEJ
stoimy po uszy w szambie i robimy przysiady
wszystko za darmo i to samo można zrobić !
Nawet w takich agencjach reklamowych
swoja droga chyba duzo tego softu mieli jak tak ich podliczyli - a więc biedna firma raczej nie była chyba że pazerne świnie dokleili im mnoznik x10
Nie tracę nadziei, że Chip popracuje wreszcie nad odpowiednią terminologią swoich newsów - bo albo to oprogramowanie nie jest legalne (tak jak w tej firmie), albo znowóż jest (w sklepie na rogu). Jeśli jest nielegalne, to dlaczego można go kupić w legalnym sklepie? Jak to z tym Corelem wreszcie jest?
Wynika z tego straszna hipoteza, że legalne to wyłącznie kupione - przyznaję się, nie wszystko kupuję, czasem składam coś sam, jestem piratem, nawet piracką jajecznicę sam smażę zamiast kupić w barze.
Ponadto chciałbym wyjaśnienia genezy tego nielegalnego sprzętu komputerowego z cytatu powyżej - co to za nielegalny sprzęt oni mieli, jailbreakowane konsole Sony, hłe hłe?
wszystko za darmo i to samo można zrobić !
Nie potrzeba żadnego Linuksa by mieć programy za darmo !!!.
Wystarczy w tej Republice Bananowej dostosować cywilizacyjne przepisy, takie jakie są w USA i wielu krajch. Czyli Firma która inwestuje w komputery, oprogramowania, odlicza tą inwestycje od podatku. Czyli inaczej mówiąc ma programy za darmo!!!.
Radek USA.
Radek USA.
Co to znaczy "zajeli sie" ? W prawie nie funkcjonuje takie okreslenie ..!!
Brawo !! Zamknac wszystkie agencje reklamowe ktore tak piratuja a jest to pewnie 99%. Cwaniaki nie szanuja cudzej wlasnosci i kradna wszystko od programow po cudze projekty i prace. Zatrudniaja grafikow i programistow i ich okradaja bo nie placa wcale albo za wiekszosc pracy !!
4all.pl