Polityka
Obama: blogi zagrożeniem dla demokracji
Prezydent Obama uważa, że fakt wypierania tradycyjnych gazet przez blogi internetowe jest wielkim zagrożeniem dla wiarygodności prasy i zaprzeczeniem amerykańskich wartości.
|
Prezydent Stanów Zjednoczonych jest poważnie zaniepokojony spadkiem sprzedaży prasy drukowanej i obiecał, że przyjrzy się problemom, jakie przeżywa ten rynek. W przeciwnym razie blogi zdominują świat a to by było zagrożenie dla demokracji – tak przynajmniej twierdzi noblista. - Obawiam się, że jeśli przyszłością newsów jest blogosfera, to te wszystkie opinie, niepoparte faktami, bez umieszczania historii w odpowiednim kontekście, zakończy się wzajemną agresją i brakiem zrozumienia – powiedział prezydent. Obama rozważa wprowadzenie ulg podatkowych dla prasy drukowanej. |


KUP NAJTANIEJ
Wniosek taki że TV, prasa i media mają nas indoktrynować, a bez tej indoktrynacji ciężko zapanować nad ludem. Dziwne to bo Ameryka kiedyś była ostoją liberalizmu i wolności obywateli, a teraz............. sami widzimy
PS. Obama dostał nobla chyba za to, że obecnie Ameryka prowadzi TYLKO dwie wojny...
Pierwsze staje się państwem policyjnym gdzie każdy obywatel jest pod czujnym okiem Wielkiego Brata, który w każdej chwili może go...
Drugi (CA) to świat wolności, gdzie prawo do prywatności jest święte, policja chroni tego prawa służąc obywatelom a nie korporacjom.
Jak myślicie, gdzie osiedla się coraz więcej Amerykanów?...
Wolny rynek misiu, wolny rynek.
Kanada tylko z daleka taka piękna się wydaje. Jest tam mnóstwo socjalizmu i związanych z tym zakazów i nakazów.
Dlatego należy wspomagać prasę drukowaną ulgami. Wcześniej demokratycznie zdecydować, które konkretnie numery, bo w Polsce taki "Najwyższy-Czas" nie powinien się teoretycznie załapać na fundusz obrony demokracji.
http://oswiecony.cba.pl/?p=8
Obama mówi, że dobre dziennikarstwo jest bardzo ważne dla zdrowia demokracji. Ponadto mówi, że jeżeli trend poszerzania wpływów blogosfery w postaci publikacji treści bez weryfikacji faktów i podawania kontekstu może się skończyć przekrzykiwaniem się lecz bez szans na wzajemne zrozumienie. Jakie ciekawe słowa w kontekście przekręcania tej wypowiedzi w tym wpisie. Czy Chip już kompletnie nie sprawdza wiarygodności publikowanych wpisów? Czy pan Maciej Gajewski jest kolejnym mieszaczem, który publikuje nieprawdę byleby tylko kogoś oczernić?