Polityka
Amerykańskie firmy w Chinach proszą Obamę o pomoc w zwalczaniu piractwa
Związek amerykańskich przedsiębiorstw w Chinach chciałby współpracować z prezydentem USA nad zwiększeniem ochrony prawa własności intelektualnej.
|
Piractwo daje się we znaki nie tylko firmom obecnym na polskim rynku, nie tylko Microsoftowi i jego konsoli Xbox 360, ale również amerykańskim firmom działającym na rynku chińskim. Dlatego związek amerykańskich przedsiębiorstw w Chinach zwróciły się o pomoc do samego prezydenta USA - Baracka Obamy, mając nadzieję na owocną współpracę przeciwko piractwu. Stowarzyszenie chciałoby również współpracować z administracją Obamy na polu zniesienia barier handlowych oraz promowania źródeł energii odnawialnej. Takie propozycje wysnuła wspólnota przedsiębiorstw w Chinach, przy okazji pierwsze wizyty amerykańskiego prezydenta w najludniejszym kraju świata. Pirackie kopie gier komputerowych, filmów i oprogramowania są powszechnie sprzedawane na chińskich ulicach i bazarach. Przykładowo pirackie kopie systemu Windows 7 były sprzedawane na pekińskim bazarze na tydzień przed jego oficjalną premierą. Według wielu obserwatorów, Chiny i tak zrobiły znaczący postęp w ochronie własności intelektualnej w ciągu ostatnich kilku lat, zwłaszcza chiński rząd. Rezerwa jest jednak widoczna w działaniach lokalnych władz. |


Kup Najtaniej
Gdy masowo klonowano co się da,teraz jest to w Chinach a za jakieś dwadzieścia lat powtórzy się w np:w Wietnamie.