Francja chce mieć haki na swoich obywateli, serwisy się na to nie godzą
eBay, Facebook i Google pozywają… Francję
Francuski rząd chce, aby serwisy typu Google, Facebook czy eBay przechowywały dane swoich użytkowników przez rok i, w razie potrzeby, udostępniały je władzom.
|
Dwadzieścia największych internetowych firm świata, w tym Dailymotion, eBay, Facebook i Google, pozywają francuski rząd za nową dyrektywę, według której firmy będą przechowywać osobiste dane, takie jak imię, nazwisko, hasło, adresy mailowe czy numery telefonów, swoich użytkowników przez rok. Po co? Aby móc udostępniać potrzebne dane organom ścigania, jak policja, urząd celny czy urząd podatkowy. Zmuszenie serwisów do zbierania danych i przechowywania danych użytkowników, to oczywiście narażenie ich na dodatkowe i niemałe koszty. Stąd zbiorowy pozew przeciwko francuskiemu rządowi.
|


KUP NAJTANIEJ
ZZZ.PL
To samo robią bez protestów dla rządu USA...
Jest na niej m.in. hasło do serwisów. Większość ludzi używa jednego hasła w wielu miejscach. Teraz jak policja zajmie Twój dysk i jest on zaszyfrowany to Ci może skoczyć. Ale jeśli będzie znała hasła jakich używasz we wszystkich serwisach...
Oczywiście, terroryści i inni 'poważni' przestępcy używają bezpiecznych haseł i bezpiecznego szyfrowania, więc widać że to prawo wymierzone jest w nas - drobne płotki, które w razie potrzeby oskarży się o oszustwo podatkowe (sprzedaż na ebay/allegro bez odprowadzenia podatku dochodowego), oglądanie pornografii dziecięcej (teledysk M.Cyrus czy S.Gomez na youtube - i tłumacz się przed sądem, że wg Ciebie to nie jest pornografia)....