Google Buzz
Google pozwane za usługę Buzz
Mieszkanka Florydy w imieniu swoim oraz 31 milionów amerykańskich użytkowników Gmaila złożyła pozew przeciwko Google’owi w sprawie przymusowego wdrożenia Buzza i narażenia użytkowników na naruszenie ich prywatności.
|
Eva Hibnick oskarża Google’a o złamanie federalnego prawa do ochrony prywatności. - Google Buzz opublikowało publicznie prywatne dane z Gmaila bez żadnej wiedzy czy zgody użytkownika. Google co prawda przyznało, że popełniło błąd, ale zmiany, które wprowadziło wciąż w pełni nie rozwiązują problemu. Co więcej, reakcja firmy nastąpiła długo po tym, jak internauci zauważyli problem. Nie da się naprawić szkód, które wyrządziła ta akcja – czytamy w piśmie skierowanym do sądu. Hibnick żąda odszkodowania, poprawy jakości ochrony danych w Buzzie i dołączenie opcji, która pozwoli na wyłączenie usługi. Google zapowiedziało, że wystosuje komentarz po tym, jak zapozna się z pozwem.
|


KUP NAJTANIEJ
Swoją drogą ciekawe, że można w tym magicznym kraju złożyć pozew w imieniu innych, których się nawet nie pytało o zdanie. Na pewno mają na to jakieś PROCEDURY
2. Przecież ona nic nie płaci za GMaila, to za co chce odszkodowania?
Czy byłbyś zadowolony, gdyby bank, w którym trzymasz pieniądze, w ramach tworzenia "serwisu społecznościowego" udostępnił publicznie Twoje imię i nazwisko oraz np. numer Twojego konta?
Coś podobnego zrobiło Google - dla każdego konta GMail został bez pytania o zgodę założony publiczny profil.
2. mozna go wylaczyc (jak widze ktos pisze ze w Polsce ale i w stanach mozna)
3. jesli chodzi o ochrone danych prywatnych: to, ze serwis jest darmowy nie oznacza, ze moze upubliczniac prywatnych danych jak ma ochote (albo z nich korzystac bez zezwolenia)
4. to dramat, ze kolejne, co prawda darmowe narzedzie jest w wersji beta i ze tak pozno reaguja na powazne zastrzeżenia. No ale co mieli zrobic: mogli to natychmiast wylaczyc, ale wtedy reputacja nadszarpnieta tak samo.