WikiLeaks
Chiny nie mają problemu z WikiLeaks
Rządy wielu krajów, a szczególnie USA, obawiają się wycieków z WikiLeaks i reakcji opinii publicznej. Tymczasem Chiny nie mają problemu – portal po prostu zablokowano. Nie ma portalu, nie ma problemu.
|
Nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć czym jest WikiLeaks. Portal, który sobie tylko znanym sposobem, zbiera tajne dokumenty na temat działalności Stanów Zjednoczonych i sojuszników a następnie je publikuje. Wszystko. Nawet najściślej tajne materiały i nie patrzy na konsekwencje. Wywiad USA i innych krajów ma więc nie lada problem – ich działania wystawione są na wzrok wszystkich obywateli. Chiny jednak mają na to bardzo prosty sposób. Kraj ten, znany z cenzurowania swojego Internetu, WikiLeaks po prostu zablokował. Żaden obywatel Państwa Środka nie jest w stanie się zapoznać z materiałami udostępnionymi przez portal. Ot, problem z głowy….
|


KUP NAJTANIEJ
Podstawowym prawem człowieka jest wolność. Istnieje wiele rodzajów wolności, ale najważniejszą jest wolność od strachu - tzw. bezpieczeństwo. Bez tej wolności nie można zapewnić innych wolności.
Tak już jest na tym świecie, że niektóre wolności ze sobą kolidują. Czasami zachodzi potrzeba ograniczenia mniej znaczących wolności na korzyść tych ważniejszych. To miało miejsce w tym przypadku.
Nie można pozwolić na swobodne działanie organizacji, której działania są wymierzone przeciwko najważniejszej z wolności człowiek - bezpieczeństwu. Członkowie tej organizacji w gruncie rzeczy niczym nie różnią się od terrorystów z Al-Kaidy czy somalijskich piratów. Tak samo narażają na niebezpieczeństwo masy ludzi.
Podobnie jak walczymy o wolność w Iraku i w Afganistanie, powinniśmy walczyć z WikiLeaks której działania godzą w wartości demokratyczne i libertyńskie oraz ideę otwartego Państwa.
Mądrości Wam i sobie życzę.
Nie wiem czy ty na glowe upadles, czy piszesz sarkastycznie... Walczymy o wolnosc w Iraku i Afganistanie? Walczymy o demokracje? Otworz oczy i zobacz co sie naprawde dzieje na swiecie, zamiast sluchac propagandy w telewizji.
"I bardzo dobrze! Stanowcze nie dla organizacji terrorystycznych."
"Mądrości Wam i sobie życzę."
Oj, chyba twoje życzenia się nie sprawdzają. Albo masz 12 lat i wierzysz we wszystko, co ci TV serwuje, albo masz 70 lat i wierzysz, że wszystko co ze Stanów, to dobre.
Jeśli chcesz walczyć za wolność przy użyciu niewoli, to daleko nie zajdziesz... mam nadzieję. Chociaż patrząc na obecny świat, to pewności mi brakuje. Właśnie takie populistyczne bzdety zdobywają najwięcej głosów.