Prawo
Microsoft i Google wspólnie walczą z "trollem patentowym"
Firmy Microsoft i Google zdecydowały się połączyć siły i wspólnie toczyć patentową wojnę z firmą GeoTag, która wydaje się być tzw. trollem patentowym, żyjącym z odszkodowań za naruszenia patentu.
|
Zacznijmy od tego, że firma GeoTag z siedzibą w Teksasie od momentu przyznania jej patentu o numerze 5,930,474 w 2009 roku, pozwała 397 firm za jego naruszenie. Nie trudno zatem zgadnąć, czym zajmuje się GeoTag, tym bardziej, że patent na geotagowanie nie został wymyślony przez nią, a tylko odkupiony od poprzedniego właściciela za 119 milionów dolarów. Historia tego patentu sięga 1996 roku, kiedy to pierwszy raz wystąpiono o jego przyznanie, a faktycznie przyznany został dopiero w 1999 roku przez Biuro Patentów i Znaków Towarowych USA. Od tej pory wędrował z ręki do ręki, między innymi firm z Liechtensteinu, Indii Zachodnich czy Brytyjskich Wysp Dziewiczych, aż w końcu dwa lata temu trafił do firmy GeoTag i zaczęło się pozywanie. Kres temu chcą położyć firmy Google i Microsoft, które jednocześnie chcą wspólnie stoczyć sądową batalię z trollem patentowym, a z drugiej strony - każda z osobna chce chronić swoje własne usługi, Google Maps oraz Bing Maps. |


KUP NAJTANIEJ
Tak swoja droga - co do sprzedarzy dzialek na ksiezycu i na marsie.
Patrzac logicznie byby ly tutaj 2 sposoby zyskania w posiadanie:
1. Zakladamy ze jest wlasnoscia wszystkich ludzi
2. Zakladamy ze jest wlasnoscia tego ktory sie tam pierwszy dorwie
Wiec jesli ktos sprzedaje dzialki na ksiezycu na marsie - to w pierwszym wypadku musialby sie podzielic zyskiem z wszystkimi ludzmi a sama sprzedaz musiala by zostac przeglosowana.
Natomiast jesli idzie o drugie - to technicznie amerykanie sa wlascicielami ksiezyca (przynajmniej bedzie to swietny pretekst jak juz ktos bedzie chcial sie tam osiedlic/wydowbywac).
To takze niejako uzasadnia irracjonalne ambicje do wyslania czlowieka na marsa.
Natomiast kupowanie ksiezyca/marsa od pana x to juz jest conajmniej "nierozsadne" ...
Tablet nigdy niewyprze peceta, cos za cos - jesli uda im sie zrobic tablet tak wydajny jak wspolczesne "mocne" pecety dzialajacy godzinami bez ladowania - to ta sama technologia umozliwi zzkonstruowanie proporcjonalnie szybszych PC - wiec na zadne "wypieranie" bym nieliczyl...