Symantec
Symantec oskarżony o wyłudzenie pieniędzy od klienta
Kenneth Elan nie planował przedłużenia subskrypcji na posiadanego przez siebie antywirusa Norton. Symantec jednak zrobił to za niego, „automatycznie”. Sprawa trafiła do sądu.
Kilka miesięcy temu Symantec przegrał sprawę sądową za pobieranie opłat za automatyczne przedłużenie licencji za swoje oprogramowanie. Firma musiała zapłacić 375 tysięcy dolarów kary i zobowiązać się, że taka sytuacja się nie powtórzy. Tymczasem do sądu trafił kolejny pozew, w tej samej sprawie.
Kenneth Elan zakupił aplikację Norton Antivirus w 2007 roku. Dwa lata później otrzymał wiadomość, że licencja na jego oprogramowanie została automatycznie przedłużona. Pobrana została też opłata z karty kredytowej – 76 dolarów. Elan twierdzi, że nie wyrażał zgody na przedłużenie licencji i robić tego nie zamierzał.
Symantec nie dostosował się do poprzedniego wyroku sądowego, można się więc spodziewać, że jeżeli wersja Elana jest prawdziwa, to wyrok będzie o wiele bardziej surowy.
| Oceń artykuł1 | 6 (5/6) (4 głosy) |

Szanująca się firma tak nie postępuje
Smutno czytać te wszystkie komentarze pisane tylko dla punktów ...
Mieszkalbys w takim UK to bez takiej karty bys sie nie obyl - ebay/paypal/kawiarnia/WSZYSTKIE sklepy/nawet durne placenie za parking automatyczne!!
W pl to takich kart to uzywa sie glownie by wyplcic pieniadze z bankomatu
P.S. Co ma bank ze pozwala na automatyczne pobieranie pieniedzy??? Myslisz zbytnio po polsku - polskimi realiami - gosciu ma czysta kase za taki manewr ktory na 101% wygra
Oczywiscie w pl NIKT by sie nie odwazyl na tak "desperacki"-OCZYWISTY-DOWYGRAIA-ruch