Prawo
100 samochodów stanęło i zatrąbiło na skutek cyberwłamania
20-latek z Teksasu włamał się do systemu zdalnego sterowania samochodami przez Internet i unieruchomił sto pojazdów, ustawiając jednocześnie ciągły dźwięk z klaksonu.
|
Omar Rapos-Lopez, 20-letni mieszkaniec Austin, został ujęty przez teksańską policję pod zarzutem naruszenia bezpieczeństwa komputerowego. Włam Rapos-Lopeza był dość nietypowy: jako pracownik salonu Texas Auto Center dowiedział się, że jego firma instaluje w samochodach GPS-y, które unieruchamiają samochody, jeśli ich posiadacz nie płaci za nie należnych rat. Firma dzięki temu może zdalnie odciąć zapłon i odebrać dłużnikowi samochód. Dodatkowo, system pozwala na uruchomienie klaksonu, jeżeli jego właściciel postanowił ukryć samochód. Rapos-Lopez na początku tylko bawił się elektroniczną kartoteką salonu, wpisując na przykład jako klienta znanego (i już nieżyjącego) rapera 2PAC. 20-letni dowcipniś w końcu znudził się grzebaniem w księgowości, i po prostu wyłączył 100 aut, uruchamiając w nich klaksony na sygnał ciągły. Ramos-Lopez trafił do aresztu. Nie jest już pracownikiem Texas Auto Center. |

Kup Najtaniej
firma sama sobie winna ze nie wprowadza wewnetrznych srodkow bezpieczenstwa
O ile wiem, to za jakiekolwiek sterowanie takim autem na odległość odpowiedzialny byłby jakiś moduł typu GSM, nigdy GPS, bo GPS jest tylko od namierzenia pozycji auta, komunikacja przez GPS ściąga tylko sygnał z satelit, a nie wysyła...
ja to pisalem i zdania nie zmienie
to zawinil czlowiek, nie maszyna, jak zwykle
samochody same sie nie zatrzymaly, czlowiek o zlych intencjach to zrobil, a zabezpieczenia firmy sa smieszne, za duze uprawnienia dane czlowiekowi zostaly i tyle
niemiecka kolej magnetyczna tez miala wypadek spowodowany przez czlowieka, teraz komercyjna wersja powstala w chinach, w pelni automatyczna, najszybsza, najoszczedniejsza i niezawodna, mozesz ze stoperem odmierzac czas dotarcia skladu na peron, albo raczej otwarcia drzwi...
Z drugiej strony czas by się przyjrzeć ludziom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo systemu w firmie. Zawsze może strzelić komuś coś głupiego do głowy, a to aż samo się prosiło o taki numer.
Krytyka wymaga konkretów, wtedy jest konstruktywna