Polityka
ACTA: powstanie międzynarodowy organ nadzorczy
Knowledge Ecology International uzyskała dostęp do części tajnych dokumentów z negocjacji w sprawie ACTA. Wynika z nich, że powstanie międzynarodowa cyberpolicja.
|
Według dokumentów, które pozyskała organizacja Knowledge Ecology International, państwa negocjujące porozumienie ACTA chcą powołać organ administracyjny, który będzie składał się z reprezentantów państw członkowskich. Będzie on mógł przeprowadzać rozmaite działania, by chronić własność intelektualną Nowe ciało organizacyjne będzie mogło administrować, wdrażać i modyfikować ACTA. Samo porozumienie będzie wyżej w hierarchii od WIPO (Światowa Organizacja Własności Intelektualnej) czy WTO (Światowa Organizacja Handlu). Nazwa owego tworu pojawia się w dokumentach jako „Komitet Nadzorczy” lub „Komitet Przewodni”. Rolą Komitetu ma być również tworzenie grup roboczych i zespołów eksperckich a także zapraszać do uczestnictwa instytucje międzynarodowe działające na polu ochrony własności intelektualnej oraz pozarządowe organizacje właścicieli praw autorskich. Instytucje reprezentujące prawa konsumentów mają być zmarginalizowane. |


KUP NAJTANIEJ
Zamiast społecznej edukacji za pomocą przyjaznych cen represyjność spowoduje tylko to że ludzie znienawidzą korporacje traktując ich jak okupantów i skutek będzie odwrotny do zakładanego przez pomysłodawców.
Innymi słowy powstanie urząd, który sam, według własnego uznania, będzie pisał prawo na podstawie którego działa. Tego nawet Orwell ze Stalinem nie wymyślili.
"Nazwa owego tworu pojawia się w dokumentach jako „Komitet Nadzorczy” lub „Komitet Przewodni”."
Czemu nie od razu "Komitet Centralny" albo "Biuro Polityczne"?
"a także zapraszać do uczestnictwa instytucje międzynarodowe działające na polu ochrony własności intelektualnej oraz pozarządowe organizacje właścicieli praw autorskich."
Na tej samej zasadzie PZPR "zaprosiła do uczestnictwa" SD i ZSL. Uczestniczyć możesz, pod warunkiem że w 100% popierasz I Sekretarza i tezy X zjazdu Partii.
I po co było z konstytucji wykreślać "przewodnią rolę partii"? Teraz byłaby jak znalazł.
Opracować wolny otwarty system operacyjny ulepszając idee Linux'a i zupełnie zbojkotować produkty totalitarnych korporacji.
Klęska formalnie nie ogranicza wpływów Sarkozy'ego, ale jej kompromitujące rozmiary pozbawiają go autorytetu i zmieniają go w politycznego zombie, który będzie wegetował do końca kadencji, ale nic istotnego nie będzie już w stanie zrobić (odmówią mu jego własni ludzie, którzy będą teraz odcinać się od przegranego). Już zresztą Sarkozy zapowiedział że "reformy należy odłożyć" (nie wiadomo czy HADOPI też), czym jedynie dodatkowo się skompromitował bo dotychczas ciągle podkreślał jak ważny jest pośpiech.
Niedługo się okaże, że aby cokolwiek swojego (!) publikować w internecie, będzie trzeba zapłacić coś w rodzaju "składki" na to całe ACTA, żeby mogło chronić naszą własność, nawet wbrew naszej woli, a jeśli nie zapłacimy, to ten "Organ Centralny" zacznie być właścicielem naszej wesołej twórczości.
Niech ci, którzy postanowili przyłączyć się do ACTA dobrze się zastanowią... odnawianie cenzury w wolnych ("..."?) państwach jest gorsze niż trzymanie tejże w państwach komunistycznych (ta, Rosja, ChRL, Kuba idą do jednego worka).
~griwes