Antypirackie kontrole policji nasilą się w tym roku
Jeśli obecny rok miałby być równie intensywny pod względem walki z piractwem co 2011, to piraci mają powody do obaw. Warto przypomnieć większe akcje antypirackie jakie obserwowaliśmy w ubiegłym roku u prywatnych użytkowników. Większe, to znaczy takie, w których podczas jednej kontroli straty spowodowane przez piractwo szacowano na co najmniej kilkanaście tysięcy złotych.
- Na początku lutego w Skarżysku Kamiennej zabezpieczono ponad 400 pirackich płyt. http://tak.to/5s
- W kwietniu policjanci zapukali do słupskich mieszkań. Wtedy zarekwirowano przeszło 200 pirackich gier i setki programów z podrabianymi certyfikatami oryginalności. http://tak.to/5t
- Lipiec to interwencja w Rzędowicach. Zabezpieczone wtedy komputery, płyty z oprogramowaniem i filmami, a dwaj właściciele narazili producentów na blisko 50 tysięcy strat. http://tak.to/5u
- W sierpniu skontrolowano mieszkańców drugiego krańca Polski. Policjanci z Trójmiasta wkroczyli do Gdyńskich i Sopockich mieszkań i wypożyczalni DVD. Efekt to 5,5 tysiąca zarekwirowanych płyt wraz z groźbą kary do 5 lat więzienia. http://tak.to/5v
- W grudniu funkcjonariusze zaczęli przeprowadzać pierwsze działania w województwie mazowieckim. Pierwsza taka akcja dała rezultat w postaci 3 tysięcy zabezpieczonych płyt i 23 dysków twardych. http://tak.to/5w
Wiele niewymienionych w kronikach policyjnych przypadków masowych nalotów na użytkowników prywatnych mogło mieć miejsce po głośnych zatrzymaniach osób sprzedających pirackie oprogramowanie. Warto przypomnieć kilka z nich:
- Październikowy nalot we Wrocławiu, gdzie zatrzymano 30-latka handlującego pirackim oprogramowaniem i grami. http://tak.to/5y
- Jak pokazał ubiegły rok, rozprowadzaniem pirackich treści wśród użytkowników prywatnych zajmowały się nie tylko pojedyncze osoby, ale także sklepy. Taki proceder ukrócono podczas nalotu na jeden z Kwidzyńskich sklepów. http://tak.to/5B
- To nie wszystko. Pokaźną bazą pirackich kopii pakietu Office mógł się pochwalić mieszkaniec Ustki. On i jego klienci, do kwietnia ubiegłego roku wygenerowali straty o wartości 350 tysięcy złotych http://tak.to/5y
- Miesiąc wcześniej w Olsztynie zatrzymano handlarza trudniącego się podobnym procederem. Podobnie jak w poprzednim przypadku, tak i w tym sprzedawano na aukcjach klucze do pakietu biurowego oprogramowania Microsoft. Sto sprzedanych w ten sposób aktywatorów przyczyniło się najpewniej do dalszych kontroli u wszystkich kontrahentów nieuczciwego sprzedawcy. http://tak.to/5A
- Kolejnym i zarazem jednym z najbardziej spektakularnych sposobów dystrybuowania pirackich treści w ubiegłym roku, okazały się szkolenia organizowane przez jedną z białostockich firm. Po każdym z takich spotkań wśród słuchaczy rozdawano dziesiątki pendrive’ów zawierających piracką wersję pakietu Office. Sama akcja policji przeciw temu procederowi także była efektowna, bo odbyła się podczas jednego ze szkoleń. Dalsze badania biegłych potwierdziły przypuszczenia o nielegalności oprogramowania. Do analizy Policji zabezpieczono wszystkie pendrive’y rozdane osobom widniejącym na liście szkoleń.
Naturalną konsekwencją zatrzymań osób w wymienionych wyżej przypadkach były kontrole policyjne u ich klientów – chociażby w celu uzupełnienia materiału dowodowego. Konsekwencje piractwa dotknęły także ich.
Co sprawia, że wciąż tak wielu użytkowników komputerów masowo pobiera, wykorzystuje lub udostępnia pirackie treści?
Jedną z przyczyn może być niski stopień świadomości na temat konsekwencji finansowych i karnych w przypadku wykrycia piractwa u osoby prywatnej. Dla zwiększenia wiedzy w tym zakresie, stworzony został specjalny serwis internetowy, na którym można szybko oszacować na jakie grzywny jest się narażonym po wykryciu pirackiego oprogramowania.
Warto zajrzeć na kalkulatorkar.pl, by przekonać się, że kwoty mogą być bardzo dotkliwe. Z kolei serwis naloty.pl i dostępna na nim mapa antypirackich interwencji policji da nam pełny obraz masowości zjawiska jakim stały się takie kontrole.
Dokładnie, gdyby pisał to ktoś na portalu o kotach, to może bym uwierzył, że to pomyłka, albo niedoinformowanie. Was nie podejrzewam o brak niewiedzy. Zatem rodzi się pytanie, po co wprowadzacie w błąd niezorientowanych? Jakie korzyści macie z tego, że bezpodstawnie straszycie niezorientowane osoby?
Kontrolujcie tych studentów psychologii i politologii, którzy tłumaczą Wam te artykuły. Czipie.
PS. nsza 'milicja' chętnie łapie tych którzy nie są groźni. Z wielką łatwością im to przychodzi, czyżby odgrywali swoje kompleksy na uzytkownikach internetu.
Swoją drogą - tytuł sobie, artykuł sobie. Póki co, ściąganie nie jest nielegalne i raczej policja do tych osób nie zawita! A artykuł jest o tych, co handlowali a nie o tych co ściągali!
Tak, jak już paru Czytelników napisało powyżej: pobieranie pirackiego oprogramowania (a konkretniej oprogramowania do łamania zabezpieczeń - cracka) jest nielegalne i grozi za to kara. Tytuł nie wprowadza więc w błąd.
Natomiast typ, który tego nie rozumie i dla pieniędzy broni biednej policji przed wrednym społeczeństwem, sprowadza wszystko do ciągłego straszenia, a jako rozwiązanie pokazuje tylko więzienie to dla mnie osobiście wyjątkowa nierogacizna.
Ten tekst sobie zapisuję i będę go zawsze powtarzał przy takich artykułach.
"Tak, jak już paru Czytelników napisało powyżej: pobieranie pirackiego oprogramowania (a konkretniej oprogramowania do łamania zabezpieczeń - cracka) jest nielegalne i grozi za to kara."
Poproszę dokładny przepis, który o tym mówi.
ta strona byla by o wiele lepsza bez pana wypocin!
proponuje mala ankietke kto jest za usunieciem mchmielewski'ego z strony chipa moze redakcja potraktuje ją powaznie i zrobi nam przysluge?
Art. 118 (1). - łamanie zabezpieczeń programu, cracki
1. Kto wytwarza przedmioty przeznaczone do niedozwolonego usuwania lub obchodzenia technicznych zabezpieczeń przed odtwarzaniem, przegrywaniem lub zwielokrotnianiem utworu bądź też służące do nielegalnego odbioru nadawanych programów, przeznaczonych dla zamkniętego grona odbiorców, uzyskujących do nich dostęp po zapłaceniu wynagrodzenia usługodawcy, albo dokonuje obrotu takimi przedmiotami, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.
2. Kto posiada, przechowuje lub wykorzystuje przedmioty, o których mowa w ust. 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Strona byłaby o wiele lepsza bez komentujących trolli.