Oto następca Megaupload, btjunkie i innych
Tribler - nowy system wymiany plików, którego nie zamknie nawet FBI!
"By go zdjąć, będziecie musieli zdjąć Internet" - odgrażają się twórcy nowego systemu wymiany plików, który zastąpi Megaupload i podobne mu strony.
|
Tribler, bo tak nazywa się nowe oprogramowanie do wymiany plików przez Internet, nie może być zamknięty przez władze, ani jakąkolwiek organizację antypiracką, twierdzą twórcy. Jest to system zbudowany w oparciu o sieć BitTorrent, jednak został dopracowany w najmniejszym szczególe, by nie można go było odłączyć żadną metodą. Jak twierdzi dr Pouweise z Delft University of Technology, Tribler nie ma żadnego centralnego punktu, który można by zaatakować. To oznacza, że system będzie działać, nawet jeśli władze zdejmą po kolei każdą stronę z nielegalną wymianą plików.
- Nieważne, jak głupie prawo zostanie przepchnięte w przyszłości, ludzie zawsze będą mogli się dzielić plikami - zapowiada dr Pouweise, jeden z twórców Triblera. Nie wiadomo jednak, czy system będzie bezpieczny dla internautów udostępniających pliki, czyli innymi słowy, czy odpowiednie władze będą mogły ścigać piratów.
|


KUP NAJTANIEJ
za to co raz zamykają serwisy...zamknęli audiogalaxy i warezy powstało emule...pocisnęli emule powstał torrent..zaczęli się interesować torrentem to pojawił się p2m i serwisy hostingowe
nic co korporacyjni debile się nie nauczyli
tylko coraz więcej obostrzeń i zabezpieczeń zniechecających potencjalnego kupca
TAK systemy wymiany plików są potrzebne, bo nie służą tylko do dzielenia się kradzionymi plikami!!!!
Też nie pojmuję jak specjaliści od marketingu, wielkie korporacje, firmy i stowarzyszenia z mnóstwem analityków i doradców nie są w stanie wykorzystać, jako właściciele/autorzy jakichśtamwłasnościintelektualnych ich potencjału tak jak byle serwis który wszystko wrzuca do jednego worka, na średniej urody stronce z mnóstwem denerwujących reklam, a od siebie dorzuca tylko wyszukiwarkę...
@ mchmielewski
Ja mimo wszystko bym dodał opcję "mogę się dzielić tym, co sam zrobiłem/co dystrybuowane jest nieodpłatnie", bo udostępnianie kupionego towaru wg. polskiego prawa to to samo, co udostępnianie czegoś już udostępnionego nielegalnie.
Cała ta walka koncernów o zachowanie XX-to wiecznej postaci dystrybucji dóbr kultury jest walką z wiatrakami. Postępu nie da się zatrzymać. Koncerny zamiast dostosować się do zmieniającego się świata lobbują za coraz to nowym prawem zmuszającym do kupowania dóbr kultury w ten tylko sposób jak one to sobie wykoncypowały. Gdyby producenci świec mieli takie chody u prawodawców co koncerny medialne, to w dalszym ciągu siedzielibyśmy przy świeczkach, a prąd byłby reglamentowany tylko do zasilania innych urządzeń niż żarówki.
Nie wspomniałam tu o autorach i ich prawach, gdyż prawo autorskie ma bardzo mało wspólnego z autorami. Klinicznym przykładem niech będzie pan Miecugow. W programie SK przyznaje, że z 39 zł za ile sprzedawany jest egzemplarz jego książki on dostaje ... 60 gr.
http://szklokontaktowe.tvn24.pl/16524,1,Dwa-swiaty,wiadomosc.html
Ktoś kto popiera obecną petryfikację praw wydawców nie zdaje sobie zapewne sprawy ze skali nierównowagi i niesprawiedliwości wprowadzonej przez tzw. prawo autorskie. Słuchając głosów w tej sprawie dostrzegam wyraźny trend do mówienia coraz otwarciej o problemie, wskazywaniu na rozwiązania alternatywne i nieadekwatności prawa w stosunku do zagrożeń i winy. To dobry kierunek. Osobiście uważam iż ACTA ruszyło małe kamienie z których powstanie lawina świadomości, rzecz ozdrowieńcza dla demokracji. Wróżę nieśmiałe acz wyraźne ruchy w stronę odwrotną do dotychczasowych praktyk zaciskania pętli.
wiedziałem, że jak władze kontrolowane przez korporacje zaczną grzebać w internecie to wszystko się zdecentralizuje i rozmyje
to dopiero początek, później wejdą programy które wykorzystają tunelowanie, szyfrowanie, rozproszone przekazywanie informacji i metodę działania typu TOR i na dokładkę tak zakamuflowane, że będzie wyglądało jak standardowa komunikacje przez http czy grę
pewnie zakażą używania programu ośmieszając się
najgorsze jest to, że nie będzie metody ewentualnej kontroli i prawdziwe szambo wypłynie, dziecięca pornografia itd itp, czy TEGO oni chcą?
jakie kradzione pliki?KOPIA TO NIE KRADZIEŻ - wbij to sobie w ten pusty łeb....
mchmielewski proponuję tego trola zbanować.
Ile razy jeszcze będzie te dyrdymały wklejał?