Prawo
2,7 miliona Europejczyków straciło pracę przez piractwo
Według najnowszych badań, od 2004 roku aż 2,7 miliona Europejczyków straciło pracę przez nielegalne pobieranie materiałów z Sieci.
|
Badania pod nadzorem Międzynarodowej Izby Handlowej wykazały, że od 2004 roku aż 2,7 miliona ludzi straciło pracę przez nielegalne pobieranie materiałów z Sieci. Dodatkowo, ekonomiczne straty spowodowane nielegalną wymianą plików mogą sięgnąć nawet 32 miliardów euro do roku 2015. Przeprowadzający badania naukowcy zwracają uwagę na to, że działania przeciw piractwu powinny być na samym wierzchu planów wszystkich polityków. Według badaczy, najczęstszą formą piractwa jest dzielenie się dyskami instalacyjnymi z przyjaciółmi i rodziną. Witryny i programy p2p odpowiedzialne są natomiast za około 34 procenty wszystkich nielegalnych pobrań materiałów z Sieci. |


KUP NAJTANIEJ
Murphy
Szkoda że nie zrobili badania ile osób zyskało dzięki temu pracę i ile europejskie urzedy na tym ZAROBIŁY!. Przecież ktoś musi utrzymywać infrastrukture takich data centrów jak rapidshare i wszystkie podobne... A podatki jakie płacą z dochodów...
Skoro piractwo to takie zło, dlaczego nie wprowadzić prawa które będzie ODRAZU zamykać serwisy jeżeli znajdzie się choć jedna kopia pirackiego oprogramowania i konfiskować majątek właściciela ? Gdyby dodać do tego wysokie kary więzienia (np. jak za współudział w przestrzepstwie gospodarczym ogromnej wielkości) mieli by święty spokój...
W tym samym czasie chyba jednak niestety połowa firm zwinełaby biznes i straty byłyby jeszcze większe..
Doskonałe rozwiązanie dla Unii. Buty wieczorowe można kupować tylko u Diora, garsonki tylko od Cardena, garnitury u Bossa, itp. itd. Ponadto instytucje zarządzania markami i ich użytkowaniem pobierali by od nas drobne opłaty za każde publiczne wystąpienie w garsonce, butach lub co gorsza u panów w smokingu. Zamach na należyte prawa producentów odzieży i dodatków byłby ścigany z urzędu. Naloty na mieszkania, sprawdzanie szaf, kontrole w pracy i przykładne kary dla krawców-przestępców i szewców-podrabiaczy. Pomyślcie tylko czy wprowadzenie takiego ustawodawstwa nie zapobiegłoby totalnemu bezhołowiu w tej nader ważnej dziedzinie. Ile miejsc pracy można by uratować !
Ktoś musi przecież ich szukać, spedzać czas na analizie skonfiskowanych komputerów, prokuraturzy, sędziowie itd itp... Nawet Redaktor który napisał ten artykuł coś innego by musiał znaleźć
guzik prawda. to dotyczy jedynie filmow i muzyki, a w dodatku jest uwarunkowane od prawa konkretnego panstwa, wiec nie wszedzie.
pirackich gier nie mozesz ani pobierac, ani wysylac, ani posiadac - mozesz je jedynie uzywac (niby zachodzi paradoks - jak mozna uzywac czegos, czego sie nie posiada, ale tyczy sie to na przyklad zabawy w pirackiego q3 w kafejce internetowej - nie masz, a uzywasz).
swoja droga, ciekawe, jaki procent z tych 2,7 mln europejczykow to zwolnienia zwiazane z kryzysem, a nie piractwem?
Myślę że każdy normalny człowiek widzi, że ci pseudonaukowcy piszą podobne bzdety na zamówienie i za kasę RyJa lub innych tego typu "organizacji". Prawda jest taka, że ci którzy najwięcej ściągają to i kupują najwięcej
Znaczy, redaktorze, mam rozumieć, że aż tylu Europejczyków pobierało w pracy warez i ich pracodawcy wylali na zbity pysk
Pogratulować monitoringu sieci firmowych i zacięcia pracodawców
Trudno się dziwić, że zachodni imperialiści piracą na lewo i prawo, przecież zarabiają psie pieniądze. Też na ich miejscu piraciłbym ile wlezie zarabiając tylko 4-5 tys euro. Dawać wówczas 200 euro za oryginalny program? Pogięło tych producentów softu. Przy naszych polskich zarobkach możemy sobie na to pozwilić bez problemu, nawet na parę programów i reklamówkę nowości na Blue-ray. No ale inne zacofane kraje nie mają takiego PKB jak my więc nie krytukujcie ich tak bardzo. Na ich miejscu też czasem byście coś spiracili żeby choć z ciekawości sprawdzić na czym świat stoi i co się w IT czy też kulturze dzieje. Ileż można grać w Tetris i oglądać stare filmy w ich TV publicznej?
Szkoda, że nie zrobili badania ile osób zyskało dzięki szarej strefie i czarnemu rynkowi.
Dlaczego pracodawca nie przestrzegający praw pracowników ma być karany? Przecież skoro pracownicy godzili się na łamanie ich praw to znaczy, że im to odpowiadało.
Zastanów się zanim znowu palniesz jakąś bzdurę.
Według najnowszych badań, od 2004 roku aż 2,7 miliona Europejczyków zaoszczędziło pieniądze przez LEGALNE pobieranie materiałów z Sieci. (pobieranie jest legalne, w przeciwienstwie do udostepniania)"
Nie dotyczy to komercyjnego oprogramowania. Tutaj ważna jest licencja. Jeżeli jej nie posiadasz, nie możesz choćby nawet i pobrać.
Probka: http://img684.imageshack.us/i/vipip.mp4/
Radek USA.