1% dodatkowego podatku od aparatów cyfrowych
Prawo
Zdaniem wydawców, aparat cyfrowy to narzędzie, dzięki któremu można kopiować książki. Dlatego też urządzenia te, jak inne kopiarki, ich zdaniem powinny podlegać opłacie reprograficznej.
Według ustawy o prawie autorskim i praw pokrewnych, producenci urządzeń i nośników, których produkty mogą być używane do kopiowania treści chronionych, muszą uiszczać specjalne opłaty, które mają rekompensować poniesione straty wydawcom treści.
Różne stowarzyszenia wydawców utworów drukowanych, w tym KOPIPOL, REPROPOL i „Polska Książka” chce, by do takich urządzeń dołączyły aparaty cyfrowe. Sprawa została przedstawiona Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jeżeli propozycja przejdzie, czeka nas jednoprocentowy wzrost ceny kompaktów i lustrzanek. Wydawcy przekonują, że opłata jest uzasadniona, bo nie jest istotne pierwotne przeznaczenie urządzenia, ale sam fakt, że może ono służyć do kopiowania utworów drukowanych. Wzrosłyby, przy okazji, również ceny papieru A3 i A4, o 1,5%.
Oczywiście, te zmiany są bardzo niewielkie, i bezpośrednio konsumenci ich nie odczują. Ale trzeba zadać sobie pytanie, czy chodzi tu o ochronę artystów, czy chęć łatwego wzbogacenia się. My wstrzymamy się od ferowania wyroków, to pozostawimy wam.
| Oceń artykuł1 | 6 (5/6) (1 głos) |

Myślałem że w naszym kraju obowiązuje domniemanie niewinności, a nie "domniemanie winy".
ps zapomnieliście o urządzeniach z ekranem dotykowym (np I-szpanie) tam można sobie wyświetlić namiastkę klawiatury i też przepisywać
----
Zapis wywiadu, jakiego spikerce Narodowego Radia Publicznego w USA udzielił jeden z amerykańskich generałów, Reinwald, sponsorujący wizyty skautów w bazach wojskowych:
- Generale Reinwald - pyta spikerka - jakich rzeczy zamierza pan uczyć tych młodych chłopców, którzy odwiedzą pańską bazę?
- Będziemy prowadzić zajęcia ze wspinaczki, kajakarstwa, łucznictwa i strzelectwa.
- Strzelectwo! To chyba trochę nieodpowiedzialne?
- Dlaczego? Na strzelnicy wszyscy będą pod odpowiednim nadzorem.
- Ale nie sądzi pan, że to bardzo niebezpieczne uczyć dzieci strzelać?
- Nie widzę powodu do obaw: zanim dostaną broń palną do rąk, uczeni są zasad i dyscypliny.
- Jednak wyposaża ich pan do bycia mordercami!
- Pani jest wyposażona do bycia prostytutką, ale nie jest nią pani, prawda?
[Po czym nastąpiła długa chwila ciszy]