ACTA
UE chce, by za piractwo groziła kara więzienia
Według dokumentu pozyskanego przez francuską organizację La Quadrature du Net, Unia Europejska chce, by w porozumieniu ACTA znalazł się zapis o karze więzienia za piractwo.
|
Wkrótce, w Szwajcarii, rozpocznie się dziewiąta tura negocjacji w sprawie porozumienia ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement), czyli umowy zawartej między największymi mocarstwami świata, która raz na zawsze ma ukrócić internetowe piractwo. Według informacji pozyskanych przez La Quadrature du Net, Unia Europejska chce, by za niekomercyjne użycie w Internecie dzieł chronionych prawem autorskim oraz za „inicjowanie i pomaganie”, groziła kara więzienia. Niestety, rewelacji tych nie można potwierdzić oficjalnie. Negocjacje ACTA są utajnione. |


KUP NAJTANIEJ
przeciez jasne i konkretne okreslenie CO JEST tym S.T.R.A.S.Z.N.Y.M. PIRACTWEM nie jest ani latwe, ani... mozliwe!
Zalezy to od wielu czynnikow i w zwiazku z tym bedzie przedmiotem roznych naduzyc, ktore, jak doswiadczenie pokazuje, koncza sie jednym - podniesieniem podatkow. ALL!
chodzi o KONTROLE nad przeplywem ludzi..
wyobrazcie sobie centralny index rozmow mailowych z indexowaniem szlow kluczowych, ktore przewazaja w danym miejscu, czasie i sa nastepstwem jakiegos wydarzenia.. od razu wiadomo, o czym piszem jakie sa nastroje, co trzeba zrobic, zeby ludzi "utupac", zeby "bylo bezpiecznie", bo przeciez motloch "nie wie co czyni", czy nie tak mowil PAN nasz, zbawiciel?
a ja mysle, ze za jakis czas ludzi beda sie RODZILI W WIEZIENIU a za dobre sprawowanie beda wypuszczani do tego naszego (obecnie i niedlugo juz) swiata.. tego WOLNEGO swiata, gdzie mozesz zadecydowac co chcesz robic a co nie i dlaczego tak (a mozesz??)
2009...2000...1990...1984!
tak sie dzieje, gdy wladza wielu jest w rekach niewielu.
korwin mikke ze swoja monarchia wcale nie wyglada na tym tle glupio, czy dziwnie... wrecz przeciwnie!
chcialem powiedziec... INFORMACJI a nie 'ludzi'.
proroctwo jakies, czy co?
anyway: kontrola to kontrola. zawsze jest realizowana w imie jakich przepisow czy tez inaczej: interesow. pytanie kto za tymi przepisami stoi i czego chce.
czy ja nie mowie oczywistowsci?
Problem w tym, że ściągając z netu 20 letnią grę, ktorej nigdzie nie można legalnie kupić też jestem piratem. Gdzie tu logika?
Gdzie można w pełni legalnie zdobyć np. Shadow of the Beast na Amigę? Gra powstała w 1989r. Odpowiedzi typu: Obserwuj Allegro przez 5 lat i kup za 300zł mnie nie przekonują.
Żądam przedefiniowania terminu "piractwo komputerowe".
Jeszcze lepiej gdyby opłata za odblokowanie była zmienna w zależności od kraju.
- kary więzienia dla nałogowych piratów mających z piractwa korzyści, lub łamiących zabezpieczenia filmów/gier/muzyki.
- kary finansowe dla "użytkowników końcowych"
Mniej posiadanych np. gier to większe zadowolenie z nich
Konieczność kupowania = niższe ceny. Po prostu aktualne ceny są wynikiem piractwa a nie zachłanności wydawcy. Dodatkowo brak piractwa powiększyłoby segment freeware/adware itp. których producenci mogliby wprowadzić nawet możliwość kupna produktu za przysłowiową złotówkę SMS'em.
Ponadto... myślę że granica maksymalnie 7 lat gdy produkt stałby się darmowy też by się przydała, doskonale by to współgrało ze wzrostem sprzedaży i zysków.
~Aeromiś
Najlepiej to wsadzać do wiezienia dzieciaków za piratowanie kilku płyt.
Jakoś z upływem czasu prawo coraz mniej mi się kojarzy ze sprawiedliwością.
Nawet jesli kazdemu obywatelowi zaczna monitorowac caly transfer ( co jest niemozliwe) to powstana bramki/proxy/ serwisy pirackie oferujace polaczenia przez szyfrowane vpn'y.
Fakt faktem uniemozliwi to piractwo przecietnemu dziecku neo, ale uzytkownicy z mozgiem poradza sobie bez problemu