Prawo
USA: Omijanie zabezpieczeń i modyfikowanie firmware'u legalne, miłośnicy jailbreaków świętują
Modyfikowanie oprogramowania iPhone’a lub jakiegokolwiek urządzenia od teraz nie narusza prawa federalnego, jak ogłosiło amerykańskie Biuro ds. Prawa Autorskiego.
|
Jeżeli posiadasz jailbreakowanego iPhone’a, to jak dotąd byłeś przestępcą. Modyfikowanie iOS-a, by zwiększyć funkcjonalność palmofonu była, w świetle amerykańskiego prawa, nielegalna. Podobnie zresztą sprawa miała się jeśli chodzi o każdy możliwy firmware. Zniesiono również zakaz omijania zabezpieczeń antypirackich na filmach DVD, ale wyłącznie w celach dokumentalistycznych, niekomercyjnych i edukacyjnych. Innymi słowy: Amerykanie, robiąc kopię zapasową swojego filmu na DVD, przestali być przestępcami. Także ci, co umieszczali fragmenty filmów na YouTube, by je omówić. Co ciekawe, omijanie zabezpieczeń na płytach Blu-ray dalej jest nielegalne. Apple zaprotestowało, twierdząc, że takie zezwolenie doprowadzi do naruszania praw autorskich i uszkodzenia samego telefonu a także szkodzenia innym użytkownikom poprzez złośliwe oprogramowanie. Warto pamiętać też, że legalność modyfikowania oprogramowania nie ma nic do rzeczy z opieką gwarancyjną. Apple(i każda inna firma) ma dalej prawo zerwać umowę ze swoim klientem, który wgrał swoje oprogramowanie na telefon. I trudno się temu dziwić – czynienie z zarządzania telefonem według własnego widzimisię przestępstwem było absurdem. Ale równie absurdalny byłby obowiązek naprawienia szkód, jakie wyrządziło oprogramowanie napisane przez entuzjastę, po godzinach, w garażu. Dlatego raz jeszcze przypominamy, że tzw. jailbreak daje dużo korzyści i o których wiadomo, ale niejednokrotnie oprogramowanie to ma więcej „niespodzianek”, niż byśmy sobie tego życzyli… |


KUP NAJTANIEJ
smartphone i laptop to juz prawie te same rzeczy!
nie wiem czy wiecie ale modyfikowac (legalnie) windows to niemozna
niezle M$ by sie wpienilo
że jak ktoś coś sam stuka to koniecznie musi to być zagraconym starymi komputerami, zakurzonym, przepełnionym dźwiękami brzęczących wiatraków i dysków twardych...
a teraz żyjemy w troszkę innych czasach, gdzie ludzie hobbistycznie stukający soft na sprzęt siadają sobie na leżaczku pośród kwiatków i sobie stukają coś tam....
Ciekawe, jak się to rozwinie...