Prawo
Haker ze Stanów dzwonił do Zimbabwe z serwera w Białej Podlaskiej
Włamując się na serwer urzędu w Białej Podlaskiej, pewien haker ze Stanów Zjednoczonych wykonał ponad 800 połączeń do Zimbabwe. Po co? Najprawdopodobniej dla zabawy.
|
Co mają wspólnego Stany Zjednoczone, Biała Podlaska i Zimbabwe? Rozwiązaniem zagadki jest pewien mężczyzna, który postanowił zabawić się w hakera. Mieszkaniec (najprawdopodobniej) Stanów Zjednoczonych włamał się na serwer urzędu miasta Białej Podlaskiej, uzyskał dostęp do lokalnego systemu informatycznego i wykonał przeszło 800 połączeń do Republiki Zimbabwe, położonej w południowej Afryce. Jak wynika z ustaleń bialskiej policji, adres IP komputera, z którego przeprowadzono atak na urząd, należy do puli adresów, przeznaczonych dla Stanów Zjednoczonych. Poproszono już o pomoc w tej sprawie stronę amerykańską, a także zespół CERT Polska, zajmujący się bezpieczeństwem w Internecie. Urząd w Białej Podlaskiej przy okazji tej "zabawy" stracił około 50 tysięcy złotych. |


KUP NAJTANIEJ
2gi swiat to kraje bloku komunistycznego
3ci swiat to reszta
cala terminologia panowie
a tak w ogóle - gdzie TP ma cennik połączeń zagranicznych?
"Gość IP:94.42.22.* 2010.08.10 19:38
ale jakim cudem skoro telefon w urzędzie nie ma połączenia w żaden sposób z infrastrukturą informatyczną? "
A niby w jaki sposób w urzędzie uzyskują dostep do internetu?