Google wypiera się Androida, ratuje skórę przed Oracle'em
Trwa proces sądowy Google’a i Oracle’a, dotyczący rzekomego naruszenia własności intelektualnej przez Androida. Internetowy gigant twierdzi, że nawet jeśli zostało złamane prawo, to nie przez Google’a.
|
Google uważa, że nie złamało prawa, implementując technologie związane z Javą w systemie Android. Gigant stwierdził jednak, że nawet jeśli nie ma racji, to i tak pozew został złożony przeciwko nie temu podmiotowi co trzeba. - Za jakiekolwiek wykorzystanie w platformie Android jakichkolwiek chronionych elementów Oracle odpowiada nie Google, lecz pewne osoby trzecie. Doszło do tego bez wiedzy Google, dlatego też koncern nie może być za to obwiniany – czytamy w oświadczeniu złożonym w kalifornijskim sądzie. Google, innymi słowy, przestało się przyznawać do Androida. Gigant stwierdził, że ów system to dzieło powołanego do jego stworzenia konsorcjum Open Handset Alliance. Co więcej, kod systemu jest otwarty i każdy może go zmieniać. Więc, generalnie, to (tłumacząc na nasze) „Oracle może ich pocałować w… nos”. Jednym z najważniejszych członków OHA jest, oczywiście, Google. |


Kup Najtaniej
Nie ma jednego właściciela całego kodu, własność jest rozproszona po wielu osobach. Będzie cholernie trudno Oraclowi wyłudzać pieniądze na patenty od takiej konstrukcji własności :-)
Mi się już niedobrze robi jak widzę, że programowanie stało się domeną prawników i każda większa firma wytacza proces innej firmie, której się powiodło o rzekom naruszenia własności intelektualnej na np. ,,przesuwanie ikony palcem''. Niech wreszcie wróci normalność i developerzy kodują a prawnicy zajmują się spadkami czy czymś tam innym...
"Sixteenth Defense – Third Party Liability
24. Any use in the Android Platform of any protected elements of the works that are the subject of the Asserted Copyrights was made by third parties without the knowledge of Google, and Google is not liable for such use."
Zapewne chodzi tu o pewne dodatki - producenci telefonów dodają własne funkcje np. odtwarzanie opatentowanych formatów wideo, wtedy to producent musi płacić licencje.
źródło: http://www.groklaw.net/article.php?story=20101111114933605
to już jest chore.