Kolejny cyberatak na ogromną skalę - tym razem na bank
Hakerzy ukradli dane 200 tysięcy klientów Citibanku
Citigroup, do której należy także polski Bank Handlowy (Citi Handlowy), przyznaje, że hakerzy uzyskali dostęp do ich sieci.
|
Nieznani sprawcy zdobyli dane ponad 200 tysięcy posiadaczy kart bankomatowych Citibanku. Wśród informacji znalazły się nazwiska, numery kont bankowych, dane adresowe i numery telefonów oraz adresy e-mailowe. Hakerzy nie uzyskali natomiast dostępu do dat urodzenia, numerów ubezpieczeniowych oraz kodów CVV kart kredytowych. Te ostatnie nie są jednak niezbędne do skorzystania ze skradzionych kart kredytowych przez Internet.
Co ciekawe, do włamania doszło w maju, a Citigroup przyznaje się do tego dopiero teraz, co znaczy, że dane klientów banku mogą być w obiegu już od miesiąca. Według informacji agencji Reuters, ofiarami hakerskiego włamania padli tylko Amerykanie. |


Kup Najtaniej
chyba przesiądę się na hakerkę,
To raczej niemożliwe, żeby jakiś URZYTKOWNIK padł ofiarą czagokolwiek, no chyba że w twojej nieskalanej zasadami ortografii głowie.
Banki pieniądze to brać chcą, zarabiać na kredytach itd.
A jeśli chodzi o bezpieczeństwo użytkowników, to mają to w przysłowiowej d...e.
NIGDY PODPISU ELEKTRONICZNEGO.
a banki?moga o bezpieczeństwo nie dbac ale jak im sie ktoś włamie i zakosi całą kase to dopiero taki bank beknie...a uzytkownicy?no cóż 9 na 10 przypadków to głupota uzytkownika
"chyba przesiądę się na hakerke"
jesli juz masz na kims siadac to lepiej na harcerce (oczywiscie pelnoletniej
jesli hakerki choc troche przypominaja swoich meskich odpowiednikow to sa pryszczatymi okularnicami
żal...