Jedna z najważniejszych postaci świata otwartego oprogramowania znana jest z bezkompromisowych poglądów.
"Facebook to narzędzie do masowej inwigilacji"
Zdaniem Richarda Stallmana, Facebook równie dobrze mógłby się nazywać „masowa inwigilacja”.
|
- Jeżeli jest na jakiejś witrynie przycisk „Lubię to”, Facebook wie kto daną witrynę odwiedził. Może uzyskać numer IP komputera, który daną witrynę odwiedził, nawet jeżeli dana osoba nie ma konta na Facebooku. Wystarczy, że odwiedzisz witryny z facebookowym przyciskiem, a Facebook już wie, że to zrobiłeś lub zrobiłaś, nawet jeśli nie wie kim jesteś – twierdzi Stallman. Wizjoner zgodził się jednak, że ludzie są tego coraz bardziej świadomi. Jego zdaniem, ruch Anonimowych to jeden z najlepszych przykładów protestu przeciwko takim działaniom. Uważa też partie piratów za dobre zjawisko. – Czasem mniej, a czasem więcej, ale zgadzam się z ich stanowiskami i cieszę się, że wprowadzają tę problematykę do świadomości wyborców – mówi Stallman. Dodaje też, że piractwo jest jak najbardziej złe, ale uzasadnia to w swoim stylu: „Czemu źle jest używać nieautoryzowanej kopii własnościowego programu? Bo jest własnościowy! Nieautoryzowana kopia tego programu jest prawie takim samym złem, jak jego legalna wersja – sugeruje Stallman.
|


Kup Najtaniej
Mylisz się. Nie trzeba przyciskać. Sam obrazek jest wyświetlany z serwera FB, więc Twój komputer łączy się z FB, by pobrać obrazek i zostawia na serwerze FB wszystkie dane.
W końcu od tysięcy lat ludzie kierują się chęcią zarobku. Ktoś wymyśla coraz to nowocześniejsze systemy informatyczne by na tym zarobić. Gdyby nie zakładany zysk to nikt by nie zatrudniał programistów by ten system stworzyli. Jeżeli programiści nie mieliby pracy to nikt by tego zawodu nie studiował i nie uczyłby się programowania.
Zresztą przerabialiśmy taki idealizm w czasach PRL
Pan chyba o Stallmanie nic nie słyszał
Jest twórcą GPL (na którym stoi linuks), oraz najważniejsze programy GNU. Więc bym się mocno kłócił, czy on by jakiegoś zaawansowego systemu nie potrafiłby napisać.
Ty twardogłowy tłumoku. Jak nie wiesz co to wolne oprogramowanie to nie pie...l. Przypuszczam że wcale nie jesteś programistą bo programiści wiedzą co to jest open source. Ja od lat robię kasę na open source
http://stallman.helion.pl/
Jak byś był programistą to byś wiedział, że Open Source to nie Free Source, wspierane przez Stallmana. Wiedział byś też, że opracowana przez niego licencja nazywana jest licencją wirusową.
Tylko złodzieje i piraci psioczą na licencję GPL. Ktoś napisał świetną bibliotekę, chcesz jej użyć, to płacisz za nią zielonymi. Ktoś napisał świetną bibliotekę na GPL, chcesz jej użyć, to płacisz własnym kodem źródłowym. Przecież GPL jest jak najbardziej uczciwą licencją, zgodną z duchem kapitalizmu - coś za coś. Jak nie chcesz biblioteki na GPL, to przecież masz dużą ilość płatnych bibliotek. Rozumiem, że jako taki uczciwy programista, nie kradniesz cudzej pracy?
BTW. Osobiście z kodu na licencji GPL nie korzystam, bo się brzydzę. Co prawda część kodu napisana jest przez fanatyków typu Stallman i jest on faktycznie wysokiej klasy, ale za to większość jest tworzona przez pryszczatych licealistów, bądź studentów pierwszych lat studiów. Normalny dobrze wykształcony, zdrowy psychicznie programista nie po to się uczył aby pracować za darmo.
to znacznie lepsze narzedzie policyjne niż wszędobylskie patrole
kwasisz dziecko - wiesz co to dobro wspólne?gdyby kazdy myślał jak ty to nikt nie płaciłby podatków a wtedy tłukłbyś się wozem drabiniastym po wybojach
owszem nie wszystko musi być za darmo ale nie widzę sensu płacenia za prosty programik mający odtwarzać muzyke czy coś w ten deseń
pomijając już open source zobacz jak wiele istnieje freeware - za darmo lecz jedynie nie ma otwartego kodu...ale taki chciwy na kasę pajac nawet by nie pierdnął za darmo