Amerykańska armia będzie korzystać z mobilnych systemów Apple'a i Google'a
iOS i Android idą w kamasze
Firmy wojskowe przygotowują aplikacje dla systemów iOS oraz Android, które mają ułatwić pracę żołnierzom na polu bitwy.
|
Harris Corp. przygotowuje aplikację dla tabletów, która pozwoli żołnierzom kontrolować kamery przemysłowe w bezzałogowych aparatach latających (UAV-ach), będąc na ziemi, jednocześnie przesyłając obraz do centrów dowodzenia na całym świecie. Tymczasem firma Intelligent Software Solutions chce, aby informacje o mapach na pola bitew płynęły z kilku różnych źródeł. W tym celu tworzona jest aplikacja, która łączy funkcję geolokalizacji w smartfonie z historycznymi danymi, aby dostarczyć informacje o możliwym zagrożeniu na danym terenie.
|


KUP NAJTANIEJ
Primary target - znajdź nadajnik sieci komórkowej.
Secondary target - sprawdź w google map gdzie jesteś.
> wojskowych.
A co w tym takiego zaskakującego? W zastosowaniach wojskowych od dawna popularne są np. systemy *BSD lub bazujące na linuksie.
Z Androidem sprawa jest prosta i jasna. Dowolny producent może zrobić sprzęt (od zegarka, przez telefon do tabletu), a aplikacje będą ściągane z własnego marketu, na którym będą tylko dedykowane aplikacje.
Wszystko to legalnie i za zgodą dystrybutora systemu operacyjnego. Dodatkowo system jest OS więc ,,wojskowi'' mogą zlecić audyt kodu źródłowego w poszukiwaniu dziur, furtek, złośliwego kodu, etc...