Apple iPhone 4
- Apple musi niezwłocznie wycofać z rynku iPhone'y 4 - twierdzą PR-owcy
Na Apple’u wywierana jest coraz większa presja w sprawie iPhone’a 4. Eksperci od Public Relations twierdzą, że jeśli koncern z Cupertino chce zachować dobre imię swoje i marki iPhone, będzie musiał wymienić wszystkie telefony.
|
iPhone 4 sprawia problemy nie tylko swoim użytkownikom, ale i samemu Apple’owi. Wartość akcji i udział rynkowy spadają, a opinia o marce iPhone nigdy nie była tak niska. Zdaniem PR-owców z najlepszych firm, Apple będzie musiało zaoferować coś, cokolwiek, i to bardzo szybko. - Apple będzie zmuszone wycofać produkt z rynku. To niesłychanie ważne. Marka to coś, co Apple ma najważniejszego. To może ich zniszczyć – komentuje profesor Matthew Seeger. Wszyscy są zgodni, że jakikolwiek ruch ze strony Apple’a nie powinien narazić użytkowników na jakiekolwiek koszta czy dyskomfort. – Apple sugeruje właścicielom usunięcie problemu poprzez trzymanie telefonu w inny sposób lub zakup etui. To oznacza przeniesienie odpowiedzialności na konsumenta i wyrobienie w nich opinii, że produkty Apple’a nie działają poprawnie po zakupie – dodają inni. |


Kup Najtaniej
Być może przez tą wpadkę zmienią trochę podejście do klienta bo jeżeli nie zmienią to jak w cytowanym tekście przylepi się do nich łatka ,,Apple == bubel''.
Taką łatkę trudno odkleić zwłaszcza, że poziom techniczny iProduktów nie jest powalający.
Oby ich akcje spadly drastycznie i mam nadzieje ze ludzie zmienia podejscie do tej na maxa przereklamowanej firmy i ich produktow.
Jobs sam sie oto prosi, wmawiajac ludzia ze zle trzymaja telefon w reku! A niektorzy w to wierza!! Przeciez to jest jakis obled!
Ogladalem ten telefon w sklepie appla in kazdy z 5ciu aparatow ktorymi sie bawilem mial zolte przebarwienie na ekranie? Patrzylem na ekran w zly sposob??
Natomiast jeśli chodzi o artykuł tłumaczony translatorem (i to chyba nie najlepszym) to wspomniany PR-owiec nie mówi o wycofaniu a o "akcji serwisowej" - dokładnie "mount a recall"
Oj biedota umysłowa zapanowała w Chipie...
Prawda jest jednak taka, że taki wrzask w mediach jest sztucznie podsycany, gdyż to powoduje spadek cen akcji Appla. Co oznacza, że najbardziej tym zainteresowane fundusze hedżingowe będą miały okazję nieco taniej kupić je, bo 20-go lipca Apple ogłosi swoje wyniki finansowe, które znów pobiją wszelkie rekordy. Cena akcji skoczy w górę i będzie dużo kasy - dla funduszy. Więc jak zwykle chodzi o pieniądze, a nie o telefon. To tylko okazja by solidnie zarobić.
P.S. co zrobic by zalsynac w necie??? dac tytul z przedrostkiem Apple lub iPhone - COKOLWIEK by to nie bylo!
Takie same "plotki" chodziły o "niezawodnej japońskiej marce motoryzacyjnej" do czasu aż sprawy przemilczeć się nie dało (70 trupów ciężko "zamieść pod dywan" jednakowoż). Szczęśliwy posiadaczu "iPhona" lepiej nie noś go w kieszeni. Tanie chińskie akumulatorki lubią sobie wybuchać (to jest fakt znany) bez względu na to czy na pudełeczku jest napisik Sony, Hp, czy Apple ... Za twoje "usmażone jaja" firma Apple zaoferuje ci 50$ i każe trzymać "mordę w kubeł" ale to plotka oczywiście tak jak i wymiana 1,8 miliona akumulatorów w applowskich notebookach czy śledztwo Komisji europejskie w sprawie strzelających ipodów i iphonów. Miłego samopoczucia i wiary w wielkiego Steva ...