Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

Smartfony

rozwiń
Strona główna Smartfony News Android liderem już na całym świecie

Google i Apple mają powody do świętowania. Nokia też nie ma powodów do zmartwień.

Android liderem już na całym świecie

Gartner postanowił porównać dwa okresy na rynku smartfonów: pierwszy kwartał 2010 roku i pierwszy kwartał bieżącego. Rynek smartfonów rozrasta się w sposób gigantyczny: sprzedano o 84,88 procent więcej tego typu urządzeń, niż w ubiegłym roku.

Rynek smartfonów istnieje już od dawien dawna, ale stanowił on margines. Eksplozja nastąpiła w 2007 roku, kiedy na rynku pojawiło się Apple. Rok później do walki z Wielkim Jabłkiem stanęło Google. Obecnie iPhone dostępny jest w 90 krajach od 186 operatorów. Androidem zaś zajmuje się 36 producentów, jest on dostępny na 310 urządzeniach w 112 krajach u 215 operatorów.

Królem telefonów komórkowych, a zatem nie tylko smartfonów, pozostaje jednak, tradycyjnie już Nokia. Firma, która ma w nosie Androida, kontynuując podbój rynku Symbianem i planując robić to samo z użyciem Windows Phone. Co prawda sprzedali o 2,32 procent mniej urządzeń, niż w zeszłym roku, to i tak firmie udało się sprzedać przez trzy miesiące 107,6 miliona urządzeń, pokonując polegających na Androidzie LG, Motorolę i Sony Ericssona.

Apple podwoiło swoje wyniki w porównaniu z zeszłym rokiem (sprzedało o 104,15 procent więcej urządzeń). Jeszcze większy wzrost odnotowało HTC, bo aż o 175,68 procent. To też jedyni producenci telefonów, którzy odnotowali wzrost wartości swoich akcji. HTC pokonało RIM-a, jeżeli chodzi o udział na amerykańskim rynku. Pokonało też Nokię, jeżeli chodzi o ogólnoświatową wartość rynkową. Od palmy pierwszeństwa w tej kategorii HTC dzieli już „tylko” Apple i Samsung, a należy pamiętać, że firma ta produkuje wyłącznie smartfony, a nie komputery czy telewizory, tak jak konkurencja.

Biorąc jednak pod uwagę systemy operacyjne, to sytuacja ma się nieco inaczej. Symbian Nokii odnotował bowiem rekordowy spadek, bo aż o 16,8 procent. Pierwszy kwartał bieżącego roku jest też pierwszym, w którym Android jest najlepiej sprzedającym się ogólnoświatowo mobilnym systemem operacyjnym, pokonując Symbiana. Apple iOS (ale nie w wersji dla iPada i iPoda) podwoił ilość sprzedanych kopii, będąc tuż za Androidem.

Tyle że, tak jak iOS podwoił sprzedaż, tak Android ją zwiększył o 593,91 procent! Pamiętajmy jednak, że jedyną premierą smartfonową Apple’a była wersja iPhone’a dla Verizona. iOS sprzedaje się tak dobrze mając trzy smartfony na rynku: iPhone 4 w dwóch odmianach i iPhone 3GS. Dla porównania, Android jest sprzedawany na trzystu urządzeniach. Android liderem, ale Apple może spać spokojnie.

Dodaj komentarz 17 komentarzy
Gość IP: 79.191.164.* 2011.05.20 17:27
No, no a mikromiękkiemu jak elegancko idzie :D
Gość IP: 79.191.164.* 2011.05.20 17:28
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie zasad serwisu.
Gość IP: 83.175.178.* 2011.05.21 10:15
I jeszcze nie tak dawno wszyscy śmiali się z Linuxa i modelu OpenSource. A jak się okazało można na tym oprogramowaniu zrobić niesamowity system podbijający rynek (Android działa na bazie Linuxa i jest dystrybuowany jako OpenSource - oprócz marketu).

Najbardziej śmieszy Microsoft... Jeszcze kilka 2-3 miesiące i wyprzedzą go ,,Other OS'' ;-) Porażka..
Prototype
Prototype 2011.05.21 10:38
Właśnie dlatego, że producenci nie muszą ponosić kosztów związanych z licencjami chętnie sięgają po Androida. Czy w związku z tym jest najbardziej rozpowszechniony? Tak, widać to na powyższych wykresach. Czy to jest równoznaczne z tym, że to najlepszy system? Nie, nie koniecznie.

Dla mnie Android jest bardzo dobrym rozwiązaniem, chociaż ma jeszcze sporo braków. Jest nadzieja na to, że rozwijając się dalej w takim tempie za rok nie będzie miał już poważniejszych błędów. Z racji tego, że wykorzystywany jest na setkach różnych telefonów ciężej go zoptymalizować niż np. iOS.

Co do Windows Phone to na razie wyniki są żałosne, bo i mało który z producentów chciał to instalować w swoich produktach. Natomiast Ci, którzy to zrobili nie odnotowali jakichś spektakularnych rekordów sprzedaży, wręcz przeciwnie, można powiedzieć, że te telefony zalegają na półkach sklepowych.

Sytuacja ta na pewno się zmieni w przyszłym roku. Wystarczy na powyższym wykresie popatrzyć na udział w rynku Nokii żeby móc z pewnością przewidywać wzrost "popularności" systemu Microsoftu. Większość użytkowników nie będzie patrzyła na to co telefon ma w środku, byle na obudowie był napis NOKIA. Zobaczymy jak ten mariaż się sprawdzi w praktyce.
mlody969
mlody969 2011.05.21 11:25
Prototype jak zwykle rzeczowo i z sensem.

Odnośnie androida jako Open Source:

Kod jest kodem. Jądro Linux jest na wolnej licencji. A to oznaczalo że takie google może wziąć je na warsztat i przerobić wedle potrzeb bez ponoszenia konsekwencji za złamanie praw autorskich.

Jednak gdyby nie zabrało się za to Google, wielka korporacja, potentat, jedna z największych firm na świecie z miliardami dolarów na kontach otwartość by nie pomogła. To oni zrobili ten system, to oni dzięki swojej pozycji zdołali go wypromować. Otwartość nie ma wielkiego znaczenia w tej kwestii.

Natomiast taka otwartość prowadzi do fragmentacji. I to się nie zmieni póki google nie zacznie podchodzić do Androida jak do swojego produktu za ktore jest odpowiedzialne a nie otwartego projektu. Jednak to już nie do końca idzie w parze z ideą wolnego oprogramowania.

No i tez przykład Androida pokazuje że popularyzacja Linuxa odkrywa jego wady. I jak się nie raz okazało wcale nie musi być taki bezpieczny jak to się o Linuxie słyszy. Oto ten Linux w krótkim czasie zyskał kilkadziesiąc procent rynku. No i w ten sposób zaczęło się opłacać szukanie w nim luk i pisanie wirusów. I jak się okazuje, nie jest to już wtedy taka bajka jak się powszechnie o Linuxach sądziło.

Co do WP:

Nie raz już pisałem tutaj dokładnie to co napisał Prototype. Nokia jest komórkowym liderem, ma oddanych użytkowników którzy nie chcą nawet słyszeć o czymś innym niż Nokia. I to oni właśnie pociągną system Microsoftu.

Nie za bardzo mnie tez dziwią aktualne słabe wyniki sprzedaży fonów z WP7. Założe się że rozmowy Nokii z Microsoftem zaczęły się jeszcze przed premierą WP7. Sądzicie więc że MS by promowało konkurencję dla swojego przyszłego strategicznego partnera? Aktualna dystrybucja jest na pół gwizdka. Tak aby się przebujać póki wejdzie docelowa polityka dystrybucji oparta o strategicznego partnera.
Gość IP: 95.108.86.* 2011.05.21 11:40
@mlody969

Google nie "zrobił" Androida, oni jedynie go kupili i wypromowali... Choć o promocji również ciężko tu mówić... Microsyf wydał na promocję Windows Phone 7 600 razy większą kwotę ... i gdzie jest Phone 7? Teraz Windowsowym fanbojom gul w gardle staje na myśl, że system który tak mocno wyśmiewali zdominował rynek. :D
Gość IP: 95.48.219.* 2011.05.21 12:41
@Gość IP: 95.108.86: Gdzie jest WP 7? U Nokii.

A teraz popatrz sobie na procentowy wykres wszystkich smartfonów, wg producentów. Jak Nokia wprawadzi WP 7, to czeka nas szybki wzrost jego znaczenia.

Zresztą: Android też potrzebował dużo czasu, żeby wogóle zaistnieć na rynku.
Szemot
Szemot 2011.05.21 12:57
Czemu niby Apple ma się bać? Andoid kupuje prawie kazdy. Appla bogaci. Co więcej z AppStore korzysta kilka krotnie wiecej osób i kazdy z nich wydaje kilkakrotnie wiecej pienniedzy niż uzytkownik Android store. Wiec taka tendencja sprzedazy Androida musialaby sie przez kilka lat jeszcze utrzymać żeby Aplle byulo zagrozone. Co wiecej spójrzmy na najlepsze urzadzenia z Androidem i na iPhone4 i... to nie ma porownania. I pisze tu jako uzytkownik własnie Androida na Samsungu Galaxy Ace którego nie stac na cos lepszego - iPhone4
Gość IP: 95.49.248.* 2011.05.21 13:07
"A teraz popatrz sobie na procentowy wykres wszystkich smartfonów, wg producentów. Jak Nokia wprawadzi WP 7, to czeka nas szybki wzrost jego znaczenia. "

Albo spadek szybki spadek nokii.
mlody969
mlody969 2011.05.21 13:26
racja, apple androida póki co nie musi się bać bo ma raczej stała bazę klientów którzy nie oceniają sprzętu pod względem systemu. sądzę że naprawdę znikomy jest odsetek ludzi którzy kupili iPhone ze względu na iOS. większość kupiła bo to apple, bo ładne, modne i popularne. system jest tylko jedną z wielu częsci z których składa się ich przywiązanie do marki.

A co do Androida - najwięcej zależy od Googla. I tak, masz rację, że Google wykupiło firmę Android inc, jednak jakie to ma znaczenie? Zrobili to w 2005 roku, Android zadebiutował w roku 2008. Myślisz, że jaki procent kodu z 2008 roku stanowił oryginalny kod przejęty 3 lata wcześniej?

Jednak gdyby Google nie kupiło Androida, gdyby nie ich pieniądze jak choćby nagroda 10 mln dolarów za najbardziej inowacyjne aplikacje i to jeszcze przed wydaniem telefonu z tym systemem to projekt by pewnie nigdy nie zaistniał.

Android zdobył wielką popularność ale to stawia też nowe wyzwania. Przestał być kolejnym rozwijanym projektem jakich wiele nigdy nie wyszło z wersji beta, a stał się platformą na której bazują komórki dziesiątków milionów ludzi. I jeżeli Google nie wytrze nosa i nie wyjdzie z przedszkola to Android może ponieść porażkę. Muszą przede wszystkim ujednolicić ten system, wziąc odpwoiedzialność za aktualizacje. To już się powoli dzieje, Google zobowiązało kluczowych partnerów do zapewnienia wsparcia. Jak to wyjdzie - zobaczymy. Musi też nieco zamknąć androida. Nawet nie mówie o samym kodzie, tylko o swobodzie modyfikowania go. Bo w chwili obecnej sytuacja wygląda tak że Android 2.2 na SE jest inny niż 2.2 na Samsungu. I nie chodzi mi wcale o optymalizację, nawet podstawowe aplikacje potrafią być diametralnie inne w przypadku tej samej wersji systemu na 2 różnych telefonach.


No i co bardzo ważne - Google musi także posprzatać bałagan w markecie. Na nikim już teraz liczby programów nie robią wrażenia bo nie dość że połowa to śmieci to jeszcze nikt ich nie sprawdza pod względem szkodliwości.
mlody969
mlody969 2011.05.21 13:30
"Albo spadek szybki spadek nokii."

Że niby ze względu na obecność WP7? Ludzie, otwórzcie oczy. Smartfony trafiają do rąk zwykłych ludzi, a ci nie specjalnie interesują się systemem. Kupują bo Nokia, albo bo ma dobry aparat, albo bo po prostu im się podoba, a w dodatku dostają za złotówkę przy przedlużeniu umowy. I traktują to jako zwykły telefon z którego dzwonią, piszą czasami pstrykną fotkę i posłuchają muzyki.
Prototype
Prototype 2011.05.21 15:49
Wydaje mi się, że Google wpadł właśnie w pułapkę związaną z "otwartością" Androida. Aby go uszczelnić, załatać i zwiększyć bezpieczeństwo prawdopodobnie lepiej byłoby go "zamknąć". Z tym, że nie bardzo mogą to zrobić.

Siła Linuxa polega na tym, że rozwijają go tysiące pasjonatów. Wielu z nich to idealiści, którzy szukają kodu, który mógłby być szkodliwy lub dziurawy i łatają go.

Tego typu ludzie zrzeszeni są niby także wokół komuny XDA dla Androida, z tym, że nie wzbudzają zaufania wielu z użytkowników. Zajmują się bardziej modyfikacjami umożliwiającymi odpalenie systemu na danym telefonie, wykonanie roota itp. Czyli bardziej ściąganiem zabezpieczeń ustawianych przez producentów niż łataniem samego systemu.

Najbardziej rozwojem Androida powinni być zainteresowani najwięksi producenci telefonów, którzy są równocześnie komercyjnymi pośrednikami tego systemu. Jak jednak widać są tak zadowoleni z tego co dostają od Google, że ich modyfikacje ograniczają się zwykle do kosmetyki i/lub przynoszą odwrotny skutek do zamierzonego. Tutaj również ta "otwartość" się nie sprawdza.

Łatwo dostępny kod źródłowy Androida pozwala na dodatek na jego analizę nie tylko tym po "jasnej stronie mocy". Wykrycie słabych stron tego systemu jest dużo łatwiejsze niż u konkurencji. A jak sami zauważyliście wraz z rosnącą popularnością jakiejś platformy rośnie również zainteresowanie nią ze strony hakerów i innych hejterów.

Mimo wszystko trzymam kciuki za Androida.
Gość IP: 83.175.178.* 2011.05.21 21:18
@Prototype 2011.05.21 15:49

"Siła Linuxa polega na tym, że rozwijają go tysiące pasjonatów. Wielu z nich to idealiści, którzy szukają kodu, który mógłby być szkodliwy lub dziurawy i łatają go."

Tych pasjonatów jest kilka-kilkanaście procent a pozostali to dobrze opłacani specjaliści z labów IBM, RedHata, Googla do niedawana Sun-a i innych. Nie zapomnij o uczelniach, na których chmary młodych naukowców rządnych literek PhD koło nazwiska szlifują algorytmy z jądra podbijając kolejne procenty wydajności albo analizują możliwe scenariusze ataków i obrony. Takiego zaplecza inżynieryjnego nie ma żaden inny system.

Według mnie OS to przyszłość w masowych zastosowaniach. Wygrywa cena, można wykorzystać wspólną pracę dziesiątków tysięcy specjalistów. A jak Google pokazał, można na tym darmowym sofcie całkiem nieźle zarobić. Dla końcowego klienta jest to idealne rozwiązanie - duża funkcjonalność niskim kosztem.

Ci ludzie z XDA to jest zjawisko SCENY a nie komuny.

Warto też zwrócić uwagę na szybkość zmian. W ciągu roku Androidowi udało się zwiększyć udział z 10% do 36% przy dobrze rozwiniętym rynku. Zobaczymy za 2 lata czy Microsoft choć zbliży się do takich rezultatów - trzeba pamiętać, że MS ma mnóstwo pieniędzy, jest bardzo zdeterminowany, ma spore doświadczenie na rynku mobilny i przespał ostatnie 3 lata...
aix
aix 2011.05.21 22:01
od Galaxy Ace jest lepszy LG G2x albo HTC Sensation i kilka innych. Przy nich iphone 4 jest bardzo słaby.
Zaś w kwestii błędnego myślenia o Nokii i Wm7 przypomnę, że windows nie ruszy na 99% Nokii, 95% nokii to bardzo tanie modele, więc żegnaj windows, twoja epoka się skończyła.
Gość IP: 83.2.62.* 2011.05.22 08:46
Nie zgodzę się z młodym. Otwartość nie ma nic wspólnego z fragmentacją. Fragmentacja wynika z tego, że projektanci dali ciała. Powinni od samego początku myśleć jak oddzielić główne moduły systemu od tych dostarczonych przez producenta. W takim przypadku aktualizacja mogłaby być robiona za pomocą programu w systemie. Rzeczy wspólne aktualizator pobierałby z serwerów Google, specyficzne sterowniki i nakładki z serwerów producenta telefonu.
Druga sprawa to robienie z fragmentacji wielkiego problemu. Nie jest to aż tak wielki problem bo dotyczy tylko API: to, że nie uruchamiają się pewne gry wynika z tego, że dany telefon nie ma akceleratora graficznego (problem sprzętu), praktycznie większość aplikacji wykorzystuje plik manifestu z wersji 1.6 (kompatybilność w górę, więc systemy 2.6 -> 2.3 uruchomią taki program), aplikacje mają mechanizm aktualizacji poprzez market (jeśli się pojawi błąd w GMail to Google może umieścić poprawioną wersję w markecie).
mlody969
mlody969 2011.05.22 13:11
"Nie zapomnij o uczelniach, na których chmary młodych naukowców rządnych literek PhD koło nazwiska szlifują algorytmy z jądra podbijając kolejne procenty wydajności albo analizują możliwe scenariusze ataków i obrony. Takiego zaplecza inżynieryjnego nie ma żaden inny system."

No może i szlifują. Ale to od googla zależy co się znajdzie w systemie a co nie. Tysiące studentów mogą szlifować jądro ale i tak nie trafią do oryginalnego androida - chyba że google to łaskawie zatwierdzi.

I to że dziesiątki tysięcy ludzi na świecie pracują nad otwartym kodem nie ma raczej nic do jego rozwoju. Publikują swoje romy na XDA czy innych tego typu portalach ale i tak nie trafią dalej niż w ręce innych pasjonatów skłonnych zaryzykować gwarancją i używaniem nieoficjalnej przeróbki softu.

Bo niby ja jako klient skąd mam wiedzieć czy jakaś tam przeróbka nie jest szkodliwa? Czy nie wykrada informacji np o mojej karcie kredytowej, czy nie kopiuje moich zdjęć albo nie nabija połączeń z jakimś numerem 0700?

Albo skąd mam mieć pewność że ten student (a więc ciągle uczący się) zrobił to dobrze? Że się nie pomylił albo przez nieuwagę nie otworzył jakiejś luki w systemie?

Sorry, anonimowe garażowe przeróbki są dobre dla pasjonatów którzy cieszą się grzebaniem w telefonie. Ja niestety oczekuję markowego, firmowego wsparcia, nie mitycznej dobrej woli prywatnych ludzi którzy po zajęciach na uczelni w ramach rozrywki pogmerają coś w kodzie.

Jak jesteś chory i idziesz do lekarza to pójdziesz do praktykanta? Czy raczej profesora firmującego swoje usługi własnym nazwiskiem? Bo ja raczej do profesora.
mlody969
mlody969 2011.05.22 13:11
"A jak Google pokazał, można na tym darmowym sofcie całkiem nieźle zarobić. Dla końcowego klienta jest to idealne rozwiązanie - duża funkcjonalność niskim kosztem."

Niski koszt jest, jednak z tą funkcjonalnością to nieco przesadziłeś. Dopiero teraz Android dorabia się opcji które np symbian sprzed 4 lat już miał.

"Nie zgodzę się z młodym. Otwartość nie ma nic wspólnego z fragmentacją. Fragmentacja wynika z tego, że projektanci dali ciała. Powinni od samego początku myśleć jak oddzielić główne moduły systemu od tych dostarczonych przez producenta. "

Ale tu nie chodzi o samą aktualizację. Po prostu Android na telefonie danego producenta jest czymś innym niż na telefonie innego producenta. Np z tego co pamiętam Xperia X10 nie miała one finger zoom'u a moja mini pro już miała. I to w ramach jednej wersji systemu. Albo np ja mam badziewną aplikację do aparatu że od razu szukałem innej w markecie a inne telefony jak np samsung z tego co mi wiadomo mają o wiele więcej funkcji w podstawowej aplikacji.

"Druga sprawa to robienie z fragmentacji wielkiego problemu. Nie jest to aż tak wielki problem bo dotyczy tylko API"

Chłopie, dla mnie liczą się fakty. Fakt jest taki ze w użyciu są 3 wersje systemu, a jako że jest to młody system i z wersji na wersję się mocno zmienia to po prostu posiadacze starszej wersji nie mają dostępu do ważnych opcji. Co innego jakbyśmy mieli dojrzały system jak np symbian który to posiada odpowiednią fumkcjonalność. Ale co innego jeżeli chodzi o Androida który z wersji na wersję zyskuje konkretne funkcje.
AUTOR: maciej gajewski
DODANO: 20.05.2011
ŹRÓDŁO: Gartner
LICZBA WYŚWIETLEŃ: 2257
Telefony
Play.pl
Cena: 69.00
  • Modem z funkcją routera Wi-Fi
  • Możliwość utworzenia sieci bezprzewodowej dla pięciu urządzeń
  • Wbudowana bateria
  • Połączenie z komputerem za pomocą przewodu USB
Cena: 49.00
  • Automatyczna instalacja
  • Złącze anteny zewnętrznej
  • Złącze kart pamięci microSD
  • Obsługa wiadomości SMS

Co:
Gdzie:
Kraj:
praca IT Polska njobs IT praca
vacatures IT Netherlands njobs IT vacatures
arbeit IT Deutschland njobs IT arbeit
work IT United Kingdom njobs IT jobs
Lavoro IT Italia njobs IT lavoro
Emploi IT France njobs IT emploi
trabajo IT Espana njobs IT trabajo

Video
nowe filmy

CENEO Kup Najtaniej
Od piosenki do literki Piosenki z akompaniamentem fortepianu Od piosenki do literki Piosenki z akompaniamentem fortepianu
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
TomTom One XL TomTom One XL
Dostępny w 2 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
TomTom XXL IQ Europa Traffic (1ET0.024.00) TomTom XXL IQ Europa Traffic (1ET0.024.00)
Dostępny w 14 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
CISCO Catalyst 3750G Enhanced Multilayer Image CD-3750G-EMI= CISCO Catalyst 3750G Enhanced Multilayer Image CD-3750G-EMI=
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu