Windows Phone 7 na razie skromnie
Windows Phone 7 sprzedał się gorzej niż... Windows Phone Classic!
Według najnowszego badania grupy NPD, tej samej, która niedawno ogłosiła rynkowe zwycięstwo Androida, Microsoft ma wciąż wiele powodów do zmartwień jeśli chodzi o rynek mobilny.
|
Windows Phone 7 został wydany na rynek dopiero w listopadzie, co usprawiedliwia nieco jego wyniki sprzedaży, ale i tak mogło by być lepiej. Bowiem, jak się okazuje, w ostatnim kwartale roku 2010 roku telefony z Windows Phone 7 stanowiły 2% całkowitej sprzedaży. W tym samym okresie czasu, telefony z Windows Phone Classic (znane wcześniej jako Windows Mobile) sprzedały się dwukrotnie lepiej, stanowiąc 4% całkowitej sprzedaży. Windows Phone 7 startuje bardzo powoli. Microsoft udostępnił go tylko dwom z czterech największych telefonii komórkowych w USA z niewielką ilością telefonów komórkowych. W wielu krajach (w tym w naszym) platforma ta jeszcze nawet oficjalnie nie ruszyła. Więc porównywanie "sprzedawalności" obu systemów nie jest do końca takie oczywiste Tak, czy inaczej, to zupełnie inne podejście od konkurencji, która rzadko kiedy do tego stopnia segmentuje rynek, wprowadzając swój produkt stopniowo do różnych regionów. W przypadku Xboksa się to sprawdziło, ale czy mobilne Okienka powtórzą ten sukces?
|


Kup Najtaniej
A co do App2SD (reszta jest TL; DR) to Android 2.2 wspiera to od początku. Mój telefon, zgodnie z informacjami producenta, nie poradzi sobie z takim systemem i przez to takiej oficjalnej aktualizacji nie dostanę. Mimo to wgrałem sobie ROM OpenSwift 4.4 i nie płaczę, nie narzekam, tylko korzystam i cieszę się możliwościami. Wystarczy trochę "ogarnięcia" i każdy smartfon może zrobić wszystko. Przecież to komputer.
place dokladnie taki sam abonament w orange i niestety nie mam 500 mb i takich udogonien jak ty i tu sie zgodze orange to lichwa jakich malo jedyne co do abonamentu dodalem to 100 mb za 5 zl czyli 79 +5 = 84 . wszystko pieknie tylko smartfon na dzialce gdzie nie ma internetu lub jest ultra wolny to do niczego sei ni nadaje a juz orange to wogole .pozdrawiam
Fajnie ze zgrales sobie i sie cieszysz wszystko super tylko czy tak android nei powienien miec od poczatku czy musze kazdego nowego smartfona godzinami przerabiac itd mnie sie nie chce i nei mam na to czasu jedyne co zrobilem to zaktualizowalem ofichalny 1.6 na 2.1.1 i tyle i dalej nie mam tego co potrzebuje , skype owszem dziala tylko i tak odkladasz telefon i skyoe i gg przez wygasniecie wifi wylacza sie wiec guzik nie funkcjonalnosc, i to w tak okrzyknietym systemie zeby to nei dzialalo , mam jeszcze starego smatfona i-mate jasjar z wgranym win mobile 6.xx i tam takich probrlmow nie mam smartfon caly czas jest zalogowany do gg czy tez skype i poczty i jakos nie ma wiekszych problemow a juz nei wposmne o problemach z opera gdzie dziala o wiele lepiej niz na andku .
Polecam PowerAMP'a ma swoją przeglądarkę plików jak również obsługuje albumy Androida i playlisty. I ogólnie jest dużo lepszy niż winamp (przetestowałem oba). Z innymi uwagami (szczegolnie brak instalowania aplikacji na SD) zgadzam się za to w 100%.
Ale bełkoczesz. Ciężko miejscami zrozumieć o czym piszesz.
Co do twoich problemów, to primo: w moim SGS od razu był eksplorator plików, jeśli go nie miałeś to w markecie masz kilka dobrych eksploratorów całkiem za darmo. Zwykłemu nietechnicznemu użytkownikowi wystarczy to co jest na telefonie (aplikacje galerii, odtwarzacz muzyki itp. które same sobie indeksują potrzebne pliki do odtworzenia), ale ty jako "super-user" któremu potrzebny jest eksplorator plików aby dobrać się bezpośrednio do bebechów, powinieneś wiedzieć jak takie coś zainstalować.
Co do wysyłania danych, to trzeba być świadomym, że jak jakaś aplikacja pobiera dane z Internetu to oznacza, że pobiera dane z Internetu
Co do reszty. Co ma sam Android do jakiejś aplikacji którą dostarcza zewnętrzna firma. Odpowiem - NIC. To, że ktoś wydał niedopracowaną aplikację (opera) jest sam sobie winien. Co do dźwięku - to jest zależne od sprzętu. Posiadając stary, tani telefon nie licz na wspaniałą jakość. Na moim SGS dźwięk jest wyśmienity.
Piszesz, że z ciebie taki "super-user" a narzekasz jak stara baba
adios
Nie jest źle ze sprzedażą..?! Jest po prostu TRAGICZNIE. 10 modeli u parudziesięciu operatorów na całym świecie plus wspomniana kampania marketingowa... i klnący producenci i sprzedawcy że nikt tego badziewia od M$$$ nie chce im kupować, że ponieśli tylko ogromne straty.
Gajewski nie mydl oczu ludziom o tym że WP7 jeszcze nie wystartował.. bo ten pseudo system WP7 nie dość że wystartował na szeroką skalę podparty $500mln wyrzuconych w reklamę to już zdążył upaść! OLBRZYMIA PORAŻKA sprzedażowa i wycofujący się producenci którzy nie chcą ponosić kolejnych wielkich strat.
------------
Ostatnie oficjalne dane dla rynku USA - udziały w sprzedaży smartfonów:
- Android Google - 53%
- WP7/WM6.5 M$$$ - 2%
To jest po prostu TOTALNA MIAZGA! Google zmiażdżyło i wdeptało w ziemię M$.
Pewnie, że aplikacje są porównywalne z tymi na Windowsa. Bo jakbyś się bardziej interesował to wiedziałbyś, że korzystają z WinApi. W IDE przestawiasz tylko sposób budowania na PC albo na Windows Mobile - wybierasz wtedy platformę np. ARM, SH i budujesz .exe
Zainwestowali w rozwój systemu. I wyszło im, w mojej ocenie, to bardzo dobrze. Wyniki sprzedaży również są całkiem niezłe (aczkolwiek mogło być też dużo lepiej). Nikt ogromnych strat nie poniósł (jeżeli masz inne zdanie, proszę o źródło). WP7 nie wystartował na całym świecie a raptem w kilku krajach. Koronnym przykładem niech będzie polska, w której ów system jeszcze nie istnieje (ani oficjalna dystrybucja, ani polski język interfejsu, ani polski język klawiatury, ani usług Zune, w tym nawet Marketplace).
Google jest na rynku od ponad dwóch lat. WP7 od ponad dwóch miesięcy. Porównywanie tych dwóch systemów jest... karkołomne
Zresztą, o ile wiem, już dyskutowaliśmy na ten temat (niestety, nie masz odwagi się podpisywać, mogłem rozmawiać z kimś innym, kto dzieli taką samą pasję w bluzganiu na Microsoft). Pamiętasz nasz zakład na temat sytuacji na rynku za 1,5 roku i udziału wtedy WP7?
A jakby ktoś mnie podejrzewał o to, że sam bezkrytycznie patrzę na pewne sprawy, to chyba najlepiej niech świadczy mój wybór prywatnego smartfona: HTC Desire z Androidem 2.2. Na razie wolę Androida. Ale jak czytam takie entuzjastyczne posty które wydają się pochodzić z innego uniwersum niż nasze, no to aż korci, by podyskutować
to nie system w pudełku do własnoręcznej instalacji